studentka

System edukacji jest przestarzały

System edukacji jest przestarzały, nie zapewnia tego o czym mówi. Uczelnie zachęcają młodych ludzi tym, że po skończeniu ich studiów będą mieli lepszy start i pracę. Po cyklu nauczania, gdy absolwenci wychodzą na rynek pracy okazuje się, że coś nie działa tak jak mówiono. Wszyscy są niezadowoleni, młodzi ludzie, bo nie mają pracy, pracodawcy, bo dostają nieprzygotowanego pracownika i rodzice, bo to oni wysłali swe pociechy na studia mówiąc im, że tak powinno się robić.


Podobne Artykuły

4 thoughts on “System edukacji jest przestarzały

  1. Z ciekawością wysłuchałam nagrania. Generalnie ze wszystkim się zgadzam, ale… No właśnie : problem jest bardziej skomplikowany w kontekście podejścia do studiów ( i do nauki ogólnie) młodych ludzi. Celem dla nich jest zdobycie tych magicznych 3-ch liter przed nazwiskiem, nie zaś wiedzy i umiejętności. A to w dużej mierze zależy od nas samych. Wiedzę zdobywamy sami poprzez studiowanie samodzielne literatury , świadome uczestniczenie, z zaangażowaniem, w zajęciach praktycznych, śledzenie nowości, gdyż uczymy się do końca życia (o ile chcemy być dobrzy). Tymczasem w naszym systemie nauki i edukacji królują: kombinatorstwo,korepetycje, niesamodzielność, nieumiejętność i niechęć do rozumowania. Żaden mentor ( oczywiście zgadzam się, że polscy nauczyciele akademiccy w większości nimi nie są) nic nie pomoże, jeżeli brak zdolności , chęci, zainteresowań itd.
    W polskim systemie nie uczy się, że każda działalność zawodowa jest do facto sprzedawaniem siebie, swoich kompetencji, czasu itd. Zatem umiejętność skutecznej sprzedaży jest najważniejsza umiejętnością, bez względu na to jaki zawód wykonujemy.
    Wiele trzeba zmienić i nie tylko w treściach nauczania.

    1. Dziękuje za komentarz.

      No cóż szkolnictwo wyższe to branża sama w sobie. Ale to jest osobna kwestia. Natomiast przez poczucie niepewności na rynku pracy i rosnące bezrobocie ukształtowało się uczucie, ze studiuje się w konkretnym celu, aby zdobyć zawód i mieć pracę. Niestety społeczeństwo uwierzyło w magiczną siłę formalnego wykształcenia.

      Prawda jest taka, ze założenia były zupełnie inne. Jeśli cofniemy się do początków, znajdziemy idee w jakim celu istniały uczelnie wyższe. Uczelnie takie były powoływane w jednym celu: czynienia z ludzi dobrych obywateli. Miała pomagać w harmonijnym rozwoju jednostek, ich umiejętności i talentu. Gdzieś oczywiście to na przełomie lat się zagubiło. Uczelnie kuszą w reklamach, obiecując, że dyplom jest kluczem otwierającym wszystkie drzwi na rynku pracy. To jest biznes, a takie reklamy to chwyt marketingowy. Szkoda tylko, ze później miliony zdezorientowanych ludzi nie potrafi się odnaleźć w tym świecie.

  2. Kiedy studiowałem mówiono mi, że po moim kierunku jest multum pracy. Teraz jestem 2,5 roku po studiach i widzę, że jest odwrotnie. Wygląda na to, że pomimo iż chciałem pracować w swoim kierunku, muszę robić dodatkowe kursy i szkolenia, często odbiegające od tego, co robiłem i się przebranżowić. Swój kierunek wybrałem ze względu na moje zainteresowania. Kiedyś przeczytałem artykuł w jednej z gazet, w którym prezes PZU powiedział, że szkoły wyższe są fabryką bezrobotnych i całkowicie się z nim zgadzam. Dzięki i pozdrawiam.

    1. W tym z pewnością prezes PZU miał rację :)

      Adamie nie jesteś jedyną osobą, która musiała się przebranżowić. Jest bardzo wiele takich przypadków, właściwie to cały czas. Chociaż w większości wypadków wynika to z faktu, że gdy podejmują naukę, nie mają ściśle sprecyzowanych zawodów. Ale i często jest tak jak mówisz. Żyjemy w dynamicznych czasach, zapotrzebowanie na rynku pracy jeśli chodzi o umiejętności, zmieniają się z roku na rok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>