Programy partnerskie jak zacząć

Kliknij w przycisk 🙂

Programów partnerskich jest wiele. Wcale nie jest tak łatwo znaleźć najlepsze programy partnerskie odpowiadające naszej działalności. Na każdym kroku kuszą nas współpracą. A gdy już znajdziesz odpowiedni dla siebie, pojawia się pytanie – jak zacząć działać w programie partnerskim? Bardzo ważne pytanie, bo nie wystarczy się przyłączyć i liczyć na zyski. Aby zarabiać w programach partnerskich potrzebna jest odpowiednia strategia, plan działania. W tym artykule przedstawię czym są programy partnerskie w praktyce.

Tak jak już wcześniej wspomniałem, wybór najlepszego programu partnerskiego nie jest prosty. Być może dlatego, że nie ma najlepszego programu partnerskiego. Z pewnością są różne programy partnerskie, i każdy ma swoje mocne i słabe strony. Dla jednej osoby program partnerski X będzie najlepszy, a tymczasem dla innej osoby współpraca z tą firmą nie będzie owocna. Może to wynikać z formy działalności jaką prowadzi jedna i druga osoba. Bardziej uściślając od możliwości jednej i drugiej osoby. Od wielkości dotarcia potencjalnie zainteresowanych osób. Od profilu grupy docelowej, np. czym się interesują, jakie maja potrzeby. Ktoś może prowadzić forum lub bloga o tematyce technologicznej. Być może dla tej osoby będzie odpowiedni program partnerski Ceneo. Dla osoby prowadzącej bloga poradnikowego, być może najbardziej odpowiednie będą programy partnerskie z info produktami, np. Interkursy. Z pewnością temat jak wybrać najlepszy program partnerski do własnych potrzeb jest ważny. Jest on również dość obszerny i zasługuje na osobny artykuł. Prawdopodobnie w innym terminie zajmę się tym tematem, a tymczasem, w jaki sposób zacząć działać w programie partnerskim.

Jak zaczynałem w programie partnerskim

Moje początki z programami partnerskimi były gdzieś na początku 2011 roku. Wtedy byłem świerzakiem w marketingu internetowym. Budowałem listy mailingowe, wtedy jeszcze nie było wiele osób na nich. Jednak znałem strategie, dzięki którym na moje listy przybywało sto osób dziennie. Prowadziłem wtedy bloga Nawyk Sukcesu na Blogspocie. Wtedy intensywnie zastanawiałem się nad tym jak zarabiać dobre pieniądze w internecie. Zarówno ja i Marcin Oniszczuk zmagaliśmy się z tym pytaniem. Pewnie jak obserwujesz nasze poczynania to wiesz, że razem zaczynaliśmy przygodę z marketingiem internetowym.

Pierwsze sprzedaże w internecie i pierwsze zarobione pieniądze mieliśmy już za sobą. Kilka miesięcy wcześniej sprzedawaliśmy nasze e-booki. Na pierwszy ogień poszła publikacja Marcina Oniszczuka „Biblia MLM – 9 kroków postępowania”. Następnie zaczęliśmy promować moje dzieło o dumnie brzmiącym tytule „Zwycięstwo nad samym sobą”. Nawet dzisiaj można znaleźć w internecie i zamówić jedną oraz drugą pozycję. Pomimo tego, że dokonaliśmy wtedy sprzedaży, to początki nie były łatwe. Na e-bookach nie zarabia się zbyt wiele.

Chciałem zarabiać większe pieniądze i chciałem zarabiać systematycznie. Problem w tym, że nie bardzo wiedziałem jak to zrobić. Miałem tą świadomość, że można. Widziałem, że są ludzie którzy dobrze zarabiają w internecie na sprzedaży info produktów. Sam tego w jakimś stopniu doświadczyłem. Co prawda nie były to kosmiczne pieniądze. Jednak wiedziałem, że gdy zwiększy się skale, to analogicznie zwiększą się zyski. Któregoś mroźnego wieczoru podczas spaceru wpadłem na pomysł aby zarejestrować się w programie partnerskim i promować z niego produkty.

Miałem listy mailingowe. Dla każdej listy miałem przygotowana kolejkę wiadomości. W tych wiadomościach były same wartości, bez żadnych wiadomości z ofertą. Założyłem konto w programie partnerskim Interkursy. Wewnątrz wybrałem oferty info produktów, które były powiązane tematycznie, z tym co miałem przygotowane na listach mailingowych. Napisałem wiadomości, w których umieściłem linki do ofert. Następnie te maile wstawiłem do kolejki wiadomości. Pomysł okazał się trafiony. W kolejce wiadomości miałem w różnych miejscach rozmieszczone, maile kierujące do różnych ofert. Wszystkie kierowały do produktów z programu partnerskiego. Gdy ktoś dokonał zakupu wchodząc na ofertę z mojego linka, ja dostawałem prowizję. W tamtym czasie każdego dnia zostawała mi naliczana prowizja. Wysokość tych prowizji oscylowała w granicach kilkudziesięciu do około stu złotych dziennie. Wyglądało to obiecująco. Wtedy działało to całkiem nieźle. Dziś już taki system sprzedaży za pomocą kolejki wiadomości nie jest tak skuteczny. Marketing internetowy jest dynamiczny. Z dnia na dzień coś się tu zmienia. Obecnie inna forma sprzedaży w internecie daje najlepsze efekty. Jednak trzeba być czujnym. Należy cały czas się szkolić aby trzymać rękę na pulsie i prawidłowo reagować na zmiany.

Kilka miesięcy później ruszał projekt Miasto Szkoleń, a wraz z nim program partnerski. To było dość duże wydarzenie i wielu znanych marketerów internetowych brało w tym udział. Ja i Marcin Oniszczuk również postanowiliśmy wziąć udział w promocji. Projekt dopiero ruszał i został ogłoszony konkurs na najskuteczniejszego partnera. Wygrywał ten partner, z którego polecenia zostanie dokonane najwięcej sprzedaży. My spóźniliśmy się z promocją, większość osób rozpoczęła przed nami. Jednak przez ten czas bardzo intensywnie promowałem Miasto Szkoleń, oraz mocno skupiłem się na pozyskiwaniu nowych osób na listę mailingową. W rezultacie wygrałem ten konkurs. Zostałem najskuteczniejszym partnerem Miasta Szkoleń. W późniejszym czasie wygrałem parę innych konkursów dla partnerów z Miasta Szkoleń. Dziś już ten projekt nie jest aktywny. Cały czas wisi na serwerach i można zamówić archiwalne szkolenia. Łącznie Miasto Szkoleń rozdało ponad 100 tyś złotych prowizji. Ja za swoją prace odebrałem najwyższe prowizje spośród wszystkich partnerów. 

To był dla mnie z pewnością słuszny krok gry zacząłem współpracować w programach partnerskich. Teraz również uczestniczę w programach partnerskich. Priorytetem są dla mnie takie, które dają mi potencjalnie najwyższy zysk i pozwalają budować tak zwany dochód pasywny. Jednak czy to było na początku, czy teraz, to kluczową role odgrywa przy tym email marketing. Wtedy wystarczyły kolejki wiadomości, teraz wykorzystuje się kampanie sprzedażowe. Jednak to lista mailingowa stanowi dla mnie zasięg i dotarcie do potencjalnych klientów. Nie tylko lista mailingowa jest sposobem na stworzenie sobie zasięgu. To może być również popularny blog, albo forum. 

Zasięg w programie partnerskim

Prowizje w programach partnerskich odbiera się przeważnie za polecenie jakiegoś produktu. Są programy partnerskie gdzie prowizja jest wypłacana za samo przejście na stronę. Czyli tak zwane kliknięcie w baner, który kieruje na stronę. Są to przeważnie bardzo niskie stawki za kliknięcie. Wyższe stawki, często procentowe dostajemy w programach partnerskich, gdzie prowizja jest wypłacana za polecenie produktu. Są to np. bankowe programy afiliacyjne, gdzie prowizja będzie Ci naliczona gdy polecisz komuś założenie konta. 

W każdym programie partnerskim wszystko sprowadza się do jednego. Wszystko zależy od zasięgu jakim dysponuje partner. Jeśli masz dostać prowizję za kliknięcie w baner umieszczony na Twojej stronie, to musisz zadbać aby strona miała jak najwięcej odwiedzin. Wizyty Twojej strony to jest Twój zasięg jakim dysponujesz. Im Twoja strona ma więcej wizyt, oraz więcej unikalnych użytkowników, tym większy posiadasz zasięg. Podobnie jest w przypadku polecenia produktu. Można polecać za pomocą bloga, np. umieszczając baner, lub pisząc artykuł. Można wykazać się większą kreatywnością i nagrać film. Sytuacja niemal identyczna, bo wizyty na stronie maja kluczowe znaczenie. Im większy posiadasz zasięg w postaci wizyt na swojej stronie, to masz większa szansę na to, że ktoś kliknie w baner. Ilość osób odwiedzających stronę również przekłada się na wykonanie akcji, np. zakup produktu. Pozostają jeszcze listy mailingowe, w których też budujemy zasięg. Każda kolejna osoba zapisana na listę mailingową zwiększa Twój zasięg. Im ten zasięg większy, tym do większej ilości dotrze wysłany przez Ciebie mail. Więcej osób otrzyma wiadomość, w którym polecasz produkt z programu partnerskiego. A jeśli więcej osób otworzy takiego maila, to jest szansa, że więcej osób dokona zakupu z Twojego polecenia.

Tak więc widzisz, wiele zależne jest od zasięgu. Nie ważne czy to będą wizyty na stronie, czy wielkość listy mailingowej. Im więcej tym lepiej, a najlepiej połączyć jedno z drugim. Doskonale wiedziałem o tym, że większą szanse będę miał wygrać konkurs Miasta Szkoleń, jeśli mój zasięg będzie duży. Dlatego poza promowaniem, jednocześnie doży nacisk kładłem na powiększanie swojej listy mailingowej.

Zasięg to nie wszystko

Najpierw powiedziałem Tobie, że zasięg jest ogromnie ważny, a teraz mówię, że jednak nie. Czy sam się zmieszałem i nie wiem o czym mówię? Otóż nie, bo doskonale wiem, o czym mówię. Nie można pominąć kilka innych ważnych elementów. Gdyby tylko chodziło o zasięg, to wystarczyło by wziąć wielką spamerską listę mailingową i patrzeć jak miliony spływają na Twoje konto. Jednak w rzeczywistości, gdybyś dostał dużą listę mailingową, powiedzmy posiadającą sto tysięcy maili. Jednak byłaby to zimna lista. Nikt na niej by Cię nie znał. Osoby na niej byłyby bardzo zróżnicowane, o przeróżnych potrzebach i zainteresowaniach. Gdybyś wysłał do tej listy maila polecając jakiś produkt, to skuteczność byłaby bardzo kiepska. Do tego naraziłbyś się na konsekwencje, bo takie działanie jest nielegalne. Poza tym łatkę spamera byś miał murowaną.

targetPoza zasięgiem ważne jest rozmieszczenie oraz dopasowanie. Te rzeczy są istotne w programach partnerskich, gdzie prowizje są wypłacane za kliknięcie w baner i przejście na stronę. Czyli na stronie taka reklama powinna być w widocznym miejscu. Tak aby nie umknęła uwadze osób, które odwiedzają stronę. Najlepsze miejsca są na górnej części strony, w prawej albo lewej kolumnie, lub wewnątrz artykułu, czy też części kontentowej. Poza tym dobrze jest jeśli reklama będzie dopasowana do wyglądu strony. Zauważ, że na stronach typu Demotywatory, reklama czasami umieszczana jest w cześć kontentowej i wygląda jak kolejny „demot”. Ważne jest również dopasowanie do grupy docelowej strony. Bo wiesz na stronie poświęconej motoryzacji pewnie niewiele osób kliknie w baner reklamujący kaszki dla dzieci. Być może wśród odbiorców na stronie znajdzie się wąska grupa zmotoryzowanych, świeżo upieczonych rodziców. Jednak skuteczniejsza będzie reklama związana z tematem motoryzacji.

Polecając produkt w programie partnerskim trzeba się bardziej wysilić. Poza dopasowaniem polecanego produktu do potrzeb grupy docelowej potrzeba coś więcej. Tu będą potrzebne relacje i zaufanie. Tak jak wspominałem wyżej, marny skutek przyniesie wysłanie spamerskiego maila do zimnych kontaktów. Powodem tego jest brak relacji. Dopiero wtedy gdy osoby na liście mailingowej Ciebie znają i ufają, to będą skłonne kupić produkt, który rekomendujesz. Podobnie na Twojej stronie, gdy umieszczasz wartościową treść, jesteś opiniotwórczy, to budujesz wokół siebie społeczność, która Ci ufa. Jeśli wtedy napiszesz na blogu artykuł, że w tym banku warto założyć konto, bo dodatkowo otrzyma się korzyści, to część czytelników to zrobi. Jeśli polecisz przeczytanie jakiejś książki to część osób kliknie w link aby ją zamówić i przeczytać.

Gdy zbierasz listę mailingową, to osoby, które się zapisują dają Ci swojego maila bo chcą coś otrzymać. Jeśli w mailu dasz im tą wartość, to zbudujesz w ten sposób zaufanie i relacje. Jeśli w trzeciej, czy czwartej wiadomości zaproponujesz jakiś produkt, to część z tych osób go kupi. Zarówno strategie na blogu oraz na liście mailingowej można połączyć. Możesz budować listę wykorzystując swojego bloga, jako jedno ze źródeł. Do listy mailingowej możesz również wysyłać wiadomość informującą o nowym wpisie na blogu. Dzięki temu zyskasz na ilości wizyt na stronie. 

Jeśli nie masz zasięgu, to od tego powinieneś zacząć, bo na nic się zda przystąpienie do programu partnerskiego, jeśli nie będzie komu zaproponować produktów. Od tego poleciłbym zacząć, od budowania zasięgu, czy to na stronie, czy na liście mailingowej. Równolegle buduj relację, bo one są niezwykle ważne. Znając potrzeby Twojej grupy docelowej, możesz zarekomendować im coś czym potencjalnie będą zainteresowani. 

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

 

Facebook Comments

Wpis został wyszukany na słowa:

  • blogi partnerskie jak zacząć

Kliknij w przycisk 🙂

Podobne Artykuły

8 odpowiedzi do “Programy partnerskie jak zacząć”

  1. Marcinie, tytuł tego artykułu bardzo trafił w moje potrzeby.Od dłuższego czasu nosiłem się z myślą o założeniu bloga.Bałem się „czarnego luda” bo nie wiedziałem jak się do tego zabrać. O ile mniej więcej wiedziałem jak powinien wyglądać pierwszy wpis ,to dalej była mgła niewiedzy, wyszło na to że bojąc się o dalsze wpisy -nigdy nie napisałem pierwszego! Teraz zacząłem czytać twoje poprzednie artykuły i zaczyna mi się pomału kształtować pojęcie o pisaniu bloga .Mam nadzieję że po przeczytaniu twoich porad wreszcie się podejmę tej pracy.Bardzo Ci dziękuję za ten artykuł i pozdrawiam. ;friday7

    1. Jerzy, Anna Jantar kiedyś śpiewała „Najtrudniejszy pierwszy krok”.
      Jeśli tworzysz bloga o tematyce, która Cię interesuje, jest Twoją pasją, to zawsze jest coś do powiedzenia i przelania tego na artykuł.
      Odpowiedz sobie na pytania:
      – Co Cię interesuje?
      – Co potrafisz robić i robisz to chętnie?
      – W czym jesteś dobry?
      – Na jaki temat możesz opowiadać bez końca?
      – Czego możesz mnie nauczyć?
      – Czym się interesujesz, jakie strony odwiedzasz, jakie książki czytasz?

      Po tym ćwiczeniu będziesz wiedział o czym pisać.
      Dziękuje i pozdrawiam.

  2. W moim przypadku program pewnej porównywarki cen wydaje się być ciekawą opcją, ponieważ z łatwością mogę dopasować produkty do moich postów i tak przykładowo mam art o butach rowerowych, który znajduje się na to hasło całkiem wysoko w google, natomiast w artykule umieściłem link partnerski do listy produktów. Nie jestem w tym programie długo, powoli konto się napełnia. Z jednej strony nie ma wielkich stawek za przejście do sklepu, a z drugiej nie muszę liczyć na to żeby ktoś coś kupił. Cały czas czekam na początek sezonu rowerowego, wtedy będę mieć lepszy obraz tego co mnie może czekać.

    1. Właśnie o to chodzi aby dopasować produkt do treści. Produktem jest link do produktów, które opisujesz w treści artykułu i świetnie. Fajnie to działa, bo np. masz artykuł o siodełkach, a w nim umieszczone linki do porównywarki cen z siodełkami. Link w takim artykule nie jest postrzegany jako reklama, tylko jako rozszerzenie tematu. Przez to chętniej jest klikany. Możesz dać delikatne zawołanie do akcji np. „pod tym linkiem znajdziesz więcej siodełek”, albo „tu znajdziesz siodełko dla siebie”.

  3. Panie Marcinie a w jaki sposób można zacząć skutecznie budować listę mailingową? od czego trzeba zacząć zakładając że założyłem już bloga i zaczynam go promować?HELP:-)

    1. Wystarczy Marcin 😉

      Budowanie listy mailingowej z wykorzystaniem bloga wygląda następująco:
      Rozmieszczenie formularza zapisu w strategicznych miejscach.
      Zaoferowanie coś w zamian za zapis na listę.
      Promowania bloga i wpisów na nim, na różne sposoby, np. social media, YouTube, marketing szeptany, pozycjonowanie, wykop, artykuły do przedruku itp.
      Ponadto budowanie listy za pomocą reklam na Facebooku, czy YouTube. Budowanie listy za pomocą reklam z Google nie jest takie proste, bo Google tego nie lubi.
      Budowanie listy za pomocą fanpage.
      Można budować listę jeśli posiada się swój produkt. Możesz nawiązać z kimś współpracę dodając produkt jako bonus. Też jest na to pewna strategia.
      Podobny sposób z wykorzystaniem własnego produktu i programu partnerskiego, w którym produkt się umieści.
      Jest tego trochę jeszcze. Więcej omówię w nadchodzącym szkoleniu Skuteczny Email Marketing

  4. Bardzo ciekawy i przydatny artykuł. Otworzył mi oczy na kilka rzeczy. Faktycznie programy partnerskie wymagają pewnego wysiłku i przemyślanych działań. Ale efekty są tego warte 🙂 Ja np. od jakiegoś czasu działam w programie partnerskim Easy Forex i coraz lepiej mi idzie, a sam program jest fajny, bo mają najwyższe prowizje w branży. Oby więcej inspiracji do tego typu artykułów!

  5. Ja od niedawna zacząłem działać w programie partnerskim Money2Money i doceniłem siłę listy mailingowej. Głównym problemem w początkach działaności tego typu jest jednak sprowadzenie dużego ruchu na stronę – wymaga to sporo konsekwentnej i zaplanowanej pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *