Podsumowanie miesiąca – marzec 2016

Kliknij w przycisk 🙂

Przyszedł czas na podsumowanie marca. Ten miesiąc był szczególny, bo w marcu właśnie były święta wielkanocne. A jak wiadomo dla chrześcijan jest to najważniejsze święto w roku. Zobaczmy zatem jak wyglądał ten miesiąc w liczbach.

Podobnie jak w zeszłym miesiącu przyjrzymy się jak wyglądał mój blog. Ile było na nim wyświetleń. Zobaczymy czy wyglądało to lepiej niż w poprzednim miesiącu. Przypomnę, że w zeszłym miesiącu robiłem swoje pierwsze podsumowanie. Oprócz bloga przyjrzymy się również kanałowi na YouTube, Fanpage, liście mailingowej i przede wszystkim zarobkom.

1. Blog

Teoretycznie powinno być znacznie lepiej niż w zeszłym miesiącu. Głównym powodem jest fakt, że opublikowałem na blogu więcej artykułów. Systematycznie pojawiały się na blogu 2 artykuły tygodniowo. Więc łącznie pojawiło się na blogu 9 nowych artykułów.

Jak widać systematyczne blogowanie daje pozytywny rezultat. Chociaż nie są to liczby, które by imponowały, ale jest zdecydowanie lepiej niż miesiąc wcześniej. Łączne odsłony bloga w miesiącu wyniosły 7398. Za to unikalnych użytkowników na blogu pojawiło się 2892. Łączne sesje w marcu wyniosły 4631. Niestety trochę gorzej wygląda współczynnik odrzuceń. Nad tym będę musiał popracować.

W tym zestawieniu nie ma niespodzianek. Najwięcej wejść miałem z Malingów, które wysyłałem do listy kontaktowej. To jest aż prawie 76% ze wszystkich sesji. Drugie miejsce i blisko 15% ze wszystkich sesji wyniosły wejścia ograniczne. Więc dopiero na drugim miejscu są wejścia z wyszukiwarek, głównie Google. Trzecie miejsce i zaledwie 5% stanowią wejścia s Social Media, głównie Facebook. Na czwartym miejscu z wynikiem 4% są wejścia z linków na innych stronach, blogach i forach.

Jak na razie też bez większych zmian jest jeśli chodzi o miejsca, w których był otwierany mój blog. Głównie są to komputery i laptopy. To aż 78% czyli zdecydowana większość. Smart fony wyniosły prawie 18%, a tablety 4%.

Podsumowanie

Jak widać to w porównaniu z miesiącem poprzednim systematyczne dostarczanie nowych treści daje pozytywny rezultat. Przewiduje, że powinien być z miesiąca na miesiąc progres. Oczywiście jeżeli systematycznie będę nadal pracować na dostarczaniem na blogu wysokiej jakości treści. Nie mam też złudzeń co do przydatności listy mailingowej na blogu. Miałbym dużo mniej wyświetleń gdybym nie posiadał listy mailingowej. Lista mailingowa dzięki blogowi powiększa się. Więc jedno z drugim idealnie współgra.

2. YouTube

Nie będę czarował i powiem wprost, że na YouTube niewiele się działo. W tym sensie, że żadnego nowego materiału nie opublikowałem publicznie. Więc jedynie na statystyki pracowały nagrania, które już wcześniej tutaj umieściłem.

Łączna ilość wyświetleń wyniosła 1592 osób. Łączny czas oglądania 4559 minut. To daje średnią 2:51 minuty na jedno nagranie. Na YouTube moje nagrania otrzymały 6 ocen pozytywnych i 2 negatywne. Mój kanał zyskał 12 nowych subksrybcji. Nagrania były udostępniane 6 razy, a 20 filmów znalazło się w play listach.

Nagrania były odtwarzane głównie w Polsce. Tu nie dziwi nic. W końcu nagrywam w języku polskim. Odbiorcami moich filmów byli głównie mężczyźni. Stanowili oni aż 77% wszystkich widzów. 23% widzów stanowiły kobiety. Moje nagrania były odtwarzane głównie na stronie odtwarzania w YouTube. Ale niewiele mniej było odtworzeń z witryn i aplikacji zewnętrznych. Klikając w ten link możesz subskrybować mój kanał i na bieżąco otrzymywać informację o nowych wartościowych materiałach.

3. Facebook

Fanpage trochę odżył. Głównie za sprawą tego, że więcej treści publikowałem na blogu. Wówczas też informację o tym publikowałem na Fanpage.

Tak jak widać na załączonym wyżej obrazku zyskałem nowych fanów na Fanpage. Było 237, a jest 252, więc przybyło 15 nowych osób. Nie jest to nadzwyczajny wynik, ale mnie bardzo cieszy. Możesz dołączyć do mnie na Facebooku klikając tutaj. Ponadto posty na Facebooku docierały głównie do kobiet i mężczyzn w przedziale wiekowym od 25 do 34 lat. Z lekką przewagą mężczyzn.

4. Lista Mailingowa

Czas na zestawienie listy mailingowej. Dla mnie jest to główne narzędzie marketingowe. Przede wszystkim na niej skupiam swoje działanie. Za pomocą email marketingu przeprowadzam kampanię, które przynoszą mi zyski. Pokażę Ci teraz jak w liczbach wygląda u mnie to

32278 tyle adresów mailowych jest zapisanych na moje listy.

1849 tyle adresów zasiliło moje listy mailingowe w marcu

25 wysłanych Malingów w marcu

3,23% to był najniższy open rate z wysłanych Malingów w marcu

15,29% to był najwyższy open rate z wysłanych Malingów w marcu

6,11% średni open rate w marcu

48500 tyle razy około były otwarte moje wiadomości email w marcu

Tak to się prezentuje. 1849 adresów na listach mailingowych daje średnią 59 maili dziennie. Wszystko to bez płatnego ruchu. Źródła zapisów to blog, co-reg, facebook, marketing szeptany.

5. Zarobki

Czas na ostatni punkt w zestawieniu. Czyli to co elektryzuje wszystkich. Ile zarobiłem przez internet w tym miesiącu. Zanim przejdę do liczb to chcę coś powiedzieć. Dla mnie jest to bardzo korzystne, że nie muszę nigdzie dojeżdżać do pracy. Nie muszę słuchać poleceń szefa, czy przełożonych. Lubię to co robię, nie sprawia mi to większych trudności. Dlatego cieszę się, że mogę w ten sposób zarabiać i utrzymać się. Nie ma z tego jeszcze kokosów, ale to co cieszy to fakt, że cały czas jest progres.

Programy partnerskie i marketing sieciowy przyniosły mi w marcu 2016,07 zł zysku. Z czego większość, bo aż 1777,37 zł pochodziło z programów partnerskich. 727,08 zł to przychód pasywny, gdzie nie musiałem w marcu żadnej akcji wykonać, aby te pieniądze zostały mi naliczone. Do tego doliczyć trzeba 1139 zł z aktywnej sprzedaży w kampanii promocyjnej. No i 100 zł z mentoringu, który przeprowadziłem na Skype. Łącznie w marcu zarobiłem 3255,07 zł.

Podsumowanie

Podsumowując miesiąc marzec w internecie zarobiłem 3255,07 zł. Większość stanowi dochód z programów partnerskich i marketingu sieciowego. Jak widać marzec kończę na całkiem przyzwoitym poziomie. Wiem, że dużo brakuje do ideału. Jednak robię to co lubię i daje mi to utrzymanie. Natomiast dużo pracy przede mną, abym osiągnął rezultat, który będzie mnie satysfakcjonować.

Rozpoczął się kwiecień. Wiele pracy przede mną. Już na początku miesiąca, bo 5 kwietnia wybieram się do Wrocławia. Zostałem zaproszony na konferencję „Drogowskazy kariery”, na której mam wygłosić wykład. Trwają dalsze prace nad rozwojem Akademii Mistrzów. Już wiele materiałów jest wewnątrz. Za miesiąc kolejne podsumowanie. Tym czasem już za kilka dni ukażę się kolejny artykuł, do którego serdecznie Cię zapraszam. O czym on będzie? To jest niespodzianka. Z całą pewnością będzie coś konkretnego. A może Ty masz jakąś sugestię, co byś chciał aby znalazło się u mnie na blogu? Dziękuje Ci, ze tu jesteś. Zachęcam do komentowania, likowania, udostępniania. To mi bardzo pomoże i będę Ci wdzięczny. Pozostaw swój adres email poniżej, a dostaniesz informację o nowym wpisie na blogu.

Facebook Comments

Kliknij w przycisk 🙂

Podobne Artykuły

Jedno przemyślenie nt. „Podsumowanie miesiąca – marzec 2016

  • Bardzo konkretne to przedstawiłeś.
    Wiem sam po sobie, że to praochłonny wpis ponieważ jak ja ma usiąść do takiego zestawienia to zanim go kończe to mija już kolejny miesiac :p

    Gratulacje wyników

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares
Przeczytaj poprzedni wpis:
pisanie artykulu
Pisz często i regularnie

Jest to prawdopodobnie najważniejszy element aby wypromować bloga. Zgaduje, że tak jak ja jesteś niecierpliwą osobą. Chcesz mieć efekty najlepiej...

Zamknij