ExpertPartner » Blog http://www.expertpartner.pl Twój partner w biznesie Tue, 03 Jun 2014 09:25:48 +0000 pl-PL hourly 1 #/?v=3.9.1 Sposoby na wypromowanie bloga /sposoby-wypromowanie-bloga/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=sposoby-wypromowanie-bloga /sposoby-wypromowanie-bloga/#comments Tue, 27 May 2014 07:53:09 +0000 /?p=1373 W tym artykule dowiesz się w jaki sposób sprawić aby Twój blog był czytany przez jak największą liczbę osób. Co zrobić aby dotrzeć ze swoją stroną do jak największej ilości odbiorców. Bo to co nas najbardziej cieszy, to fakt, ze naszego bloga odwiedza duża ilość osób, a do tego czytelnicy pozostawiają po sobie jakiś ślad chociażby w postaci komentarza, albo zalajkowania. Blogowanie to jedno Tak jak już z resztą zacząłem wcześniej, blogowanie to jest jedna spawa, a to co się później dzieje z blogiem, to jest druga sprawa. Blogujemy z jakiegoś konkretnego powodu. Może to być dla pieniędzy, tzn realizacja własnych pasji i zarabianie na niej. Oczywiście do tego przydadzą się nam informacje, aby wiedzieć, jak zarabiać na blogu. Blog może być firmowy, czy częścią firmy, albo sklepu internetowego. Powodów dla którego tworzymy własnego bloga może być mnóstwo. Ważne jest aby był on tworzony nie na siłę, i dlatego, że podobno można nieźle zarobić na blogu. Ktoś gdzieś przeczytał, że jakieś dziewczyny zarabiają na blogach związanych z modą i na siłę taka osoba próbuje wcisnąć swój kit, bo podobno da się zarabiać na blogu. Owszem da się zarabiać na blogu, ale tu też obowiązuje pewna zasada. Rób to co kochasz i naucz się na tym zarabiać. Gorzej, gdy tworzymy od kilku tygodni, a może nawet miesięcy swojego własnego bloga i nie ma żadnych rezultatów. Mówiąc rezultatów mam na myśli czytelników bloga. Bo rezultatem w przypadku ciągłego i systematycznego blogowania przez kilka miesięcy powinna być spora już ilość opublikowanej treści na blogu. Przypomnę, że bloga warto […]

Post Sposoby na wypromowanie bloga pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

W tym artykule dowiesz się w jaki sposób sprawić aby Twój blog był czytany przez jak największą liczbę osób. Co zrobić aby dotrzeć ze swoją stroną do jak największej ilości odbiorców. Bo to co nas najbardziej cieszy, to fakt, ze naszego bloga odwiedza duża ilość osób, a do tego czytelnicy pozostawiają po sobie jakiś ślad chociażby w postaci komentarza, albo zalajkowania.

Blogowanie to jedno

Tak jak już z resztą zacząłem wcześniej, blogowanie to jest jedna spawa, a to co się później dzieje z blogiem, to jest druga sprawa. Blogujemy z jakiegoś konkretnego powodu. Może to być dla pieniędzy, tzn realizacja własnych pasji i zarabianie na niej. Oczywiście do tego przydadzą się nam informacje, aby wiedzieć, jak zarabiać na blogu. Blog może być firmowy, czy częścią firmy, albo sklepu internetowego.

Powodów dla którego tworzymy własnego bloga może być mnóstwo. Ważne jest aby był on tworzony nie na siłę, i dlatego, że podobno można nieźle zarobić na blogu. Ktoś gdzieś przeczytał, że jakieś dziewczyny zarabiają na blogach związanych z modą i na siłę taka osoba próbuje wcisnąć swój kit, bo podobno da się zarabiać na blogu. Owszem da się zarabiać na blogu, ale tu też obowiązuje pewna zasada. Rób to co kochasz i naucz się na tym zarabiać.

Gorzej, gdy tworzymy od kilku tygodni, a może nawet miesięcy swojego własnego bloga i nie ma żadnych rezultatów. Mówiąc rezultatów mam na myśli czytelników bloga. Bo rezultatem w przypadku ciągłego i systematycznego blogowania przez kilka miesięcy powinna być spora już ilość opublikowanej treści na blogu. Przypomnę, że bloga warto pisać systematycznie i dość często, przynajmniej raz w tygodniu go uaktualniać.

Natomiast jeśli prowadzi się bloga przez kilka miesięcy. Prowadzi się go w sposób systematyczny i każdego tygodnia przynajmniej jeden nowy artykuł się na nim pojawia. Niestety nie przekłada się to na ilość czytelników, to taka sytuacja może dołować. W końcu to trochę słabe pisać tylko dla siebie, lub dla kilku czytelników, którzy w ciągu tych kilku miesięcy trafili na stronę jakimś przypadkiem. Po pierwsze czyje się wtedy niedosyt, a nawet rozczarowanie. Miało być tak pięknie, a tu nikt nie chce czytać moich tekstów. Po drugie odczuwa się frustrację, która prowadzi do załamania i zaprzestania dalszego prowadzenia bloga. Trzeba być naprawdę wytrwałym, aby przetrwać w takiej sytuacji. Wyobraź sobie, że pół roku prowadzisz bloga, masz na nim opublikowanych około 50 artykułów. Oznacza to, że wykonałeś kawał roboty. Niestety w ciągu tych sześciu miesięcy Twojego bloga odwiedziła zaledwie garstka osób. Chciałoby Ci się dalej go prowadzić? Aby nie stawiać sobie takiego pytania lepiej dowiedzieć się w jaki sposób dotrzeć ze swoją twórczością do ludzi i zebrać publiczność.

Po pierwsze treść

Blog to przede wszystkim treść. W ogóle cały internet składa się z treści. Najważniejsze jest, aby ta treść była jak najlepszej jakości. Przede wszystkim trzeba dostarczać w treści konkretne informacje. Jeśli prowadzisz bloga poradnikowego, to dostarczaj konkretów, bez lania wody. Blog jest odpowiedzią na potrzeby czytelników. Jedni szukają porad, jak coś wykonać lub zrobić, przykładowo jak zarobić na blogu, albo jak ugotować żurek z białą kiełbasą i jajkiem. Inni szukają po prostu rozrywki, albo informacji na temat miasta, wydarzeń, czy jakichkolwiek innych konkretnych rzeczy. Generalnie są jakieś konkretne potrzeby czytelników, na które blog jest odpowiedzią. Jeśli znajdą tam konkretnie to co ich zainteresuje, to będą zadowoleni i mogą wrócić ponownie.

promować blogaTreści w internecie jest cała masa, można powiedzieć, że internet jest przesycony treścią. Oczywiści inną sprawą jakiej jakości jest ta treść, ale nie zmienia to faktu, że np. Z tematu rozwoju osobistego jest niezliczona ilość. Aby zaistnieć należy się wyróżnić. Tak jak to robimy poprzez naszego bloga, który jest osadzony w tematyce rozwoju osobistym Mentalny Wojownik. Najważniejsze jest to aby się wyróżnić spoza całej tej sterty treści, która jest podawana internautom. Większość jest robiona w taki sam nudny, przejrzysty sposób. Jednym ze sposobów na wyróżnienie się jest specjalizacja. To jest tak jak z lekarzem. Jest ogromna ilość lekarzy ogólnych, ale już chirurgów jest mniej, a kardiochirurgów jeszcze mniej. Prowadzisz bloga w jakiejś niszy, to zadbaj o to, aby wyspecjalizować się w wąskiej jej części, która będzie kojarzona w przyszłości tylko z Tobą. Innym sposobem na wyróżnienie się jest robienie czegoś nieszablonowego, coś co wykracza poza utarte ramy. Musisz być w tym pomysłowy i kreatywny. Nie bój się eksperymentować, popuść wodze fantazji i zaszalej, bo fantazja jest od tego, aby bawić się na całego. W końcu blogowanie powinno sprawiać Tobie frajdę.

Marketing szeptany

Przejdźmy zatem do konkretów, czyli do tego, w jaki sposób zapewnić sobie czytelników. Po pierwsze będzie to marketing szeptany. Stary dobry marketing szeptany, czyli gdy informacja przechodzi drogą pantoflową. Oczywiście można samemu zajmować się tym, albo zlecić tą czynność komuś innemu. Marketing szeptany w internecie polega na mówieniu o Twoim blogu w różnych miejscach. Oczywiście muszą to być miejsca, gdzie są inni ludzie. Dobrze by też było, aby ludzie, którzy tam się znajdują interesowali się tematem, który znajdą na Twoim blogu.

Podstawową rzeczą w marketingu szeptanym są komentarze pozostawione na portalach społecznościowych, komentarzach na blogach, oraz komentarzach na forach dyskusyjnych. Jeśli chodzi o komentarze na blogach, to warto zaznaczyć, aby wybrać takie blogi, które spełniają kilka podstawowych warunków. Są tematycznie powiązane. Są popularne, odwiedzane przez sporą ilość osób i często komentowane. Są prowadzone systematycznie i często aktualizowane. Takie blogi przyniosą najwięcej korzyści. Oczywiście nie zapominaj o etyce pozostawiania komentarzy. Nigdy, przenigdy nie zostawiaj komentarza w stylu „fajny blog, ciekawy artykuł, zajrzyj na mój: link”. To muszą być rzeczowe komentarze, wnoszące coś do treści. Nawet nie musisz lina umieszczać w treści komentarza. Wystarczy, że link będzie umieszczony w podpisie, a uwierz mi, że gdy blog, na którym zostawiasz komentarz i sam komentarz spełniają wszystkie warunki, to efekt będzie zadowalający. Oczywiście można tutaj jeszcze wspomnieć o blogach, gdzie zainstalowana jest wtyczka comment luv, lub też linki w komentarzach mają atrybut dofollow. To jakby dodatkowe atuty. Jednak aby przekierować ruch, to bezpośrednio nie będą miały aż takiego wielkiego znaczenia.

Są również fora dyskusyjne. Tu jest podobnie jak z pozostawianiem komentarzy na blogu. Trzymaj się etyki komentowania. Jeśli na forum pozostawiasz samą reklamę swojego bloga, to raczej efekt będzie bardzo słaby, jeśli nie żaden, albo nawet sobie samemu zaszkodzisz. Dyskusja z Twojej strony ma być rzeczowa, na temat i coś wnosząc do sprawy. Oczywiście można wtrącić, że na swoim blogu napisałeś artykuł, w którym szerzej opisałeś problem, który jest tematem dyskusji i wstawić link. Możesz też umieścić link do swojego bloga w stopce, dzięki temu pod każdym Twoim wpisem pojawi się link do Twojego bloga. Jeśli chodzi o same blogi, to warunki jakie musi spełnić dobre forum wyglądają następująco. Forum dyskusyjne powinno być powiązane tematycznie z blogiem. Im więcej użytkowników forum tym lepiej. Forum powinno tętnić życiem, najlepiej jak każdego dnia przynajmniej kolka nowych wpisów pojawia się na forum.

Social media

Social media, a przede wszystkim Facebook to bardzo dobre miejsce na promowanie swoich stron. Na takim portalu społecznościowym nieustannie przesiaduje ogromna ilość osób. Ciągle skanują aktualności, w poszukiwaniu nowych informacji. Zbierają się w grupki, stają się użytkownikami stron na Facebooku, dołączają do grup, na Facebooku. Więc dlaczego tej tendencji nie wykorzystać na swoją korzyść.

Po pierwsze wykorzystaj grupy na Facebooku. Możesz dołączyć do grupy i w niej publikować treść zachęcającą do wejścia na Twoją stronę. Grupy są oczywiście określone tematycznie, więc wybierasz te, które tematem Tobie będą pasowały. Możesz dołączyć łącznie do stu grup. Najrozsądniej jest zostawiać informacje w grupie, zaraz po opublikowaniu kolejnego artykułu na blogu. Zazwyczaj w takich grupach publikowana jest treść śmieciowa, która zachęca do kolejnych cudownych biznesów itp. Publikując treść kierującą do artykułu z konkretna treścią z pewnością się wyróżnisz.

Prowadząc swojego bloga prawdopodobnie masz też do niego fanpage. Jeśli nie masz, to przemyśl to, dlaczego jeszcze go nie masz. Na fanpage również zbierasz osoby, publikujesz treść, dajesz informacje o nowym wpisie na blogu itp. Jednak fanpage ma teraz to do siebie, ze gdy opublikuje się jakąś informację, to ona i tak nie trafi do wszystkich osób. Nie trafi nawet do połowy osób, które są fanami strony. Dlatego od czasu do czasu warto promować post. Trafi on dzięki temu do większego grona osób. Chociaż z drugiej strony musisz się zastanowić, czy warto wydawać dodatkowe pieniądze na taka promocję.

Article marketing

Kolejna dziwnie brzmiąca nazwa, oczywiście z języka angielskiego. Oznacza ona mniej więcej marketing za pomocą artykułów. Tutaj mogą przyjść z pomocą artykuły do przedruku, na których możesz publikować swoje artykuły, w których umieścisz link do swojego bloga. Te artykuły są opublikowane na stronach z artykułami do przedruku. Dodatkowo taki artykuł może zostać przedrukowany na inną stronę. To znaczy, że jakaś inna osoba, która posiada swoją stronę, ale nie chce się tej osobie tworzyć własnej treści, wchodzi na stronę z artykułami do przedruku, wybiera sobie taki, który ją interesuje, kopiuje go i wkleja na swoją stronę. W ten sposób Twój artykuł pojawia się na kolejnych stronach, a wraz z nim linki prowadzące na Twoją stronę.

Czy sposób z artykułami do przedruku jest dobry? Raczej rzadko się trafi, ze artykuł powędruje na naprawdę super stronę, z której będzie wiele wejść na Twoją z kliknięć w link. Przeważnie dobre blogi publikują własną autorską treść. Innym rozwiązaniem są artykuły gościnne. Tu już większą inicjatywą trzeba się wykazać, bo musisz dogadać się z innym blogerem, w celu opublikowania na jego blogu artykułu i pozostawienia swojego linka. Jednak efekt będzie lepszy niż w pierwszym przypadku.

To nie wszystko

Jasne, że to nie wszystkie sposoby. To tylko mała część. Zyskać czytelników można też w sposób organiczny. Za pomocą pozycjonowania. Uwierz mi, że nie musisz się na tym dobrze znać, nie potrzebujesz zaplecza pozycjonerskiego, aby wyskakiwać w wyszukiwarce na czołowych pozycjach. O tym jak skutecznie blogować, aby być widocznym w Google mówiłem podczas szkolenia Perfekcyjny Bloger.

Do tego wszystkiego można dołączyć reklamy na Facebooku, czy Google, lub w innych miejscach. Lista mailingowa jest również dobrym sposobem na zwiększenie i usystematyzowanie ilości odwiedzin. Można też wykorzystać portal YouTube, aby przekierować z niego ruch na swoją stronę. Są też takie portale jak Wykop, jednak on jest dość specyficzny i nie z każdą treścią tam się wybijesz. Ważne natomiast jest to, aby zaplanować działanie mające na celu promowanie bloga. Każdego dnia zrób coś w celu promocji swojego bloga, a za pół roku nie będziesz musiał mierzyć się z myślą, czy dalej warto prowadzić własnego bloga.

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Sposoby na wypromowanie bloga pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/sposoby-wypromowanie-bloga/feed/ 13
Dlaczego warto zarabiać na blogu? /warto-zarabiac-blogu/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=warto-zarabiac-blogu /warto-zarabiac-blogu/#comments Tue, 15 Apr 2014 18:38:24 +0000 /?p=1351 To że można zarabiać na blogu, to jest jasna sprawa. Oczywiście nie mówię, że to jest proste jak wykonywanie pewnej czynności fizjologicznej. Nie mniej jednak osoby zainteresowane mogą dowiedzieć się jak zarabiać na blogu. Sam już na swoim blogu napisałem sporo treści na ten temat. Pewnie nie jedno jeszcze przytoczę, aby przybliżyć ten temat. Jednak tym razem skupię się na tym dlaczego warto zarabiać na blogu. Jakie są tego mocne strony i korzyści płynące dla autora bloga. Oczywiście nie jest to dla każdego, mówię o samym blogowaniu, że nie jest to czynność dla każdego. Co prawda w pewien sposób każdy z nas jest blogerem. Każdy z nas w mniejszy lub większy sposób dzieli się swoją opinią w publiczny sposób. Jednak blogowanie to pewne zobowiązanie autora bloga względem czytelników, do w miarę systematycznego uaktualniania treści na blogu. Z tym już jest nieco gorzej u ludzi i chociażby dlatego blogowanie nie jest dla każdego. Jak zarabiać na blogu? Na wstępie pokrótce omówię jakie są najczęstsze metody na to jak zarabiać na blogu. Wiem, że już napisałem dość obszerny artykuł na temat jak zarabiać na blogu, dlatego nie będę zagłębiał się w szczegóły. Po prostu wymienię jakie są sposoby na zarabianie na blogu. Jeśli chcesz poznać temat bardziej szczegółowo, to zapraszam Cię do artykułu jak zarabiać na blogu, tam poznasz temat od podszewki. Zarabianie na blogu z reklam Jedna z najpopularniejszych forma zarabiania na blogu. Jest spotykana najczęściej u różnych blogerów. Jednak umieszczanie reklam z Google AdWords, Adtility, AdKontekst nie przynosi dużych kokosów. Mówiąc reklamy na blogu, mam […]

Post Dlaczego warto zarabiać na blogu? pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

To że można zarabiać na blogu, to jest jasna sprawa. Oczywiście nie mówię, że to jest proste jak wykonywanie pewnej czynności fizjologicznej. Nie mniej jednak osoby zainteresowane mogą dowiedzieć się jak zarabiać na blogu. Sam już na swoim blogu napisałem sporo treści na ten temat. Pewnie nie jedno jeszcze przytoczę, aby przybliżyć ten temat.

Jednak tym razem skupię się na tym dlaczego warto zarabiać na blogu. Jakie są tego mocne strony i korzyści płynące dla autora bloga. Oczywiście nie jest to dla każdego, mówię o samym blogowaniu, że nie jest to czynność dla każdego. Co prawda w pewien sposób każdy z nas jest blogerem. Każdy z nas w mniejszy lub większy sposób dzieli się swoją opinią w publiczny sposób. Jednak blogowanie to pewne zobowiązanie autora bloga względem czytelników, do w miarę systematycznego uaktualniania treści na blogu. Z tym już jest nieco gorzej u ludzi i chociażby dlatego blogowanie nie jest dla każdego.

Jak zarabiać na blogu?

Na wstępie pokrótce omówię jakie są najczęstsze metody na to jak zarabiać na blogu. Wiem, że już napisałem dość obszerny artykuł na temat jak zarabiać na blogu, dlatego nie będę zagłębiał się w szczegóły. Po prostu wymienię jakie są sposoby na zarabianie na blogu. Jeśli chcesz poznać temat bardziej szczegółowo, to zapraszam Cię do artykułu jak zarabiać na blogu, tam poznasz temat od podszewki.

Zarabianie na blogu z reklam

Jedna z najpopularniejszych forma zarabiania na blogu. Jest spotykana najczęściej u różnych blogerów. Jednak umieszczanie reklam z Google AdWords, Adtility, AdKontekst nie przynosi dużych kokosów. Mówiąc reklamy na blogu, mam głównie taką formę na myśli. Trzeba mieć lawinę odwiedzin na blogu, aby przyniosło to większe pieniądze. Ale jak już wspomniałem wielki majątek raczej trudno zbić na takiej formie zarabiania na blogu.

Artykuły sponsorowane

Przez artykuły sponsorowane mam na myśli takie, które bloger i tak by umieścił. To znaczy na podobny temat i tak by napisał. Po prostu wpis będzie sponsorowany przez jakąś firmę, czy markę. Ta informacja będzie zawarta w treści, albo będzie jakoś specjalnie oznaczony. Nie polecam tworzenia artykułu, który jest niezgodny z opinią autora. Jeśli bloger uważa, że parabanki są do dupy, a napiszę artykuł o takiej firmie udzielającej pożyczek, że jest cacy. Tylko ze względu na to, że dostał jakieś ochłapy zachęca do produktu, w który sam nie wierzy, to w moich oczach jest tanią kurwą.

Recenzje, opinie, testy produktów

Ta forma zarabiania na blogu jest jak najbardziej zgodna z etyka blogosfery. Bloger nawiązuje współprace z jakąś marką lub firmą i opisuje np. jakiś produkt według swojej opinii. Nie piszę o nim pochlebnie tylko dlatego, że dostał za to pieniądze. Takie kampanię mogą już przynieść większe pieniądze. Napisałem, że mogą, ponieważ jest spora część blogerów, którzy nawiązują taką współpracę za gifty. Czyli np. blogerka modowa napisze artykuł na temat jakiejś kiecki, a jej wynagrodzeniem będzie taka kiecka. Rozumiem to, że zwłaszcza na początku drogi nie zarabia się dużych pieniędzy na blogu. Taka forma zachęca do współpracy, bo brakuje pieniędzy, a fajnie by było napisać na dany produkt artykuł. Jedna przestroga, jak się ustawi nisko poprzeczkę, to trudniej jest się przebić w górę.

Zarabianie na blogu za pomocą sprzedaży

Sprzedawać można wszystko. Od własnych produktów, do produktów innych, czyli np. w programach partnerskich. Nie będę się tu rozdrabniał co można sprzedawać, bo jak obserwuje rynek, to widzę, że niemal wszystko. Sprzedaż można spotęgować poprzez listę mailingową, którą można zbierać za pośrednictwem bloga. Z resztą szczerze polecam zbierać taka listę mailingową. Raz to polepsza Twoje statystyki na blogu jeśli chodzi o wejścia. Dwa pozwala zwiększyć dochody i czerpać zyski z dodatkowy sposób, za pomocą email marketingu. Trzy daje Ci bezpieczeństwo, bo gdyby cokolwiek złego stało się z blogiem, to masz listę. Nieprzewidzianych rzeczy może być wiele, np. ban Twojej strony on Google, albo atak hakerów i po ptakach. Zawsze mniej coś w zanadrzu, aby nie obudzić się pewnego dnia z ręką w nocniku.

Dlaczego warto zarabiać na blogu?

Zarabiać można na wiele sposobów. Nie mówię o blogowaniu, ale ogólnie o możliwościach. Najpopularniejsza forma to jest praca na etacie. Można też prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą, albo większy biznes. Jest jeszcze możliwość zarabiania na inwestycjach. No i przebrnąłem przez kwadrant przepływu pieniędzy.

Zarabianie na blogu ja bym zaliczył do jednoosobowej działalności gospodarczej. W końcu musisz się jakoś rozliczać. Można też stworzyć z tego biznes jeśli do tego zatrudnia się sztab ludzi, np. przy tworzeniu grafiki, czy video, albo innych czynności związanych z blogiem.

Wracając jednak do tematu, czyli dlaczego warto zarabiać na blogu. Uważam, że zawsze praca na tak zwanym swoim jest lepsza niż praca na etacie. Nie masz szefa nad głową, pracujesz kiedy chcesz i jak chcesz. To od Ciebie zależy jak będzie wyglądał blog i o czym napiszesz.

Druga ważna sprawa, może i ważniejsza. Tworzenie treści na bloga daje niesamowitą satysfakcję. Dzieje się tak dlatego, że dzielisz się ze swoimi opiniami i twórczością z innymi ludźmi, dosłownie na całym świecie. Dla mnie jest to ogromna satysfakcja. Pewnie wynika to z pewnej potrzeby, która jest opisana w piramidzie potrzeb Maslowa. Chodzi o potrzebę uznania i szacunku. Jest też potrzeba samorealizacji, ale o niej trochę bardziej rozwinę się w nowym akapicie.

kocham swoja praceWięc potrzeba samorealizacji. Nieco bardziej rozwinę to w sposób nieco filozoficzny. Chciałem napisać, o życiu, śmierci i pozostawieniu czegoś po sobie następnym pokoleniom, ale stwierdziłem, ze jednak będzie to zbyt naciągane jak na bloga. Jednak wystarczy to, że gdy prowadzisz bloga, to spełniasz przy okazji jakąś misję, bo Twój blog ma jakiś cel. Może on służyć innym ludziom w radzeniu sobie z własnymi finansami. Może pomagać innym w sferze kulinarnej, albo technicznej. Albo po prostu jest on rozrywką dla innych, co też jest bardzo cenne, bo w końcu daje się radość innym ludziom.

Jakby to wszystko zsumować, to wracamy znowu to tych już jakże znanych słów, czyli rób to co lubisz i naucz się na tym zarabiać. Nie ma nic lepszego jeśli robisz to co lubisz. Praca daje Ci ogromną przyjemność, przez co wykonujesz ją lepiej i jesteś dzięki temu naprawdę dobry w tym. Jak potrafisz jeszcze na tym zarabiać, to jest w ogóle bajka, to tak jakbyś wygrał los na loterii. Właśnie tym jest zarabianie na blogowaniu. Na blogu dzielisz się swoją pasją. Służysz innym, albo dajesz im rozrywkę. Jeszcze przy okazji na tym zarabiasz, czy może być coś lepszego?

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Dlaczego warto zarabiać na blogu? pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/warto-zarabiac-blogu/feed/ 5
Siedem rodzajów treści na bloga /siedem-rodzajow-tresci-bloga/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=siedem-rodzajow-tresci-bloga /siedem-rodzajow-tresci-bloga/#comments Mon, 17 Mar 2014 16:31:14 +0000 /?p=1326 Nie musisz być pisarzem aby tworzyć wartościową treść na blogu. Doskonale wiem o czym mówię, bo ja w dzieciństwie nie rokowałem na pisarza. Co prawda jak byłem dzieckiem zacząłem pisać coś w rodzaju powieści, czy scenariusza do filmu grozy. Jednak w szkole nigdy nie przejawiałem ponadprzeciętnych zdolności pisarskim. Właściwie to ciężko było mnie zagonić do napisania czegokolwiek, a język polski nie był moją mocną stroną. Z blogiem jest jednak trochę inaczej. Siadam przed komputerem i tworze treść, bo to sprawia przyjemność. Tym większa przyjemność gdy znajdą się odbiorcy tej treści, ale temu właśnie mają służyć publikacje na blogu. Czy tworzenie treści na bloga jest trudne? Uważam, że nie, skoro nawet ja jestem w stanie publikować nową treść. Co prawda stworzenie bloga jest łatwiejsze niż uzupełnianie go treścią. Blog to swojego rodzaju struktura. Chociażby blog postawiony na popularnej platformie WordPress, tak jak i ta strona. Wykupujesz serwer i domenę, instalujesz silnik WordPress, kilka kliknięć i gotowe. Może na początku dla niewprawionej osoby wydawać się wnętrze skomplikowane jak kokpit kosmicznego wahadłowca. Jednak po kilku godzinach zabawy obsługuje się bloga z dziecinną łatwością jak kalkulator kieszonkowy. Rzecz w tym, że samo postawienie strony nie wystarczy. Nawet jeśli będzie to niezwykle piękna strona, ze wszystkim co można sobie wyobrazić. W internecie towarem eksportowym jest treść. Treść tworzy się przeważnie za pomocą pisania, ale nie tylko, bo jest także np. treść multimedialna. Aby konkurować w internecie z innymi stronami potrzebujesz oryginalnej treści, która Ciebie wyróżni. To się wiąże z koniecznością pisania własnych tekstów, lub tworzenia autorskich materiałów multimedialnych. Rozumiem, że […]

Post Siedem rodzajów treści na bloga pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Nie musisz być pisarzem aby tworzyć wartościową treść na blogu. Doskonale wiem o czym mówię, bo ja w dzieciństwie nie rokowałem na pisarza. Co prawda jak byłem dzieckiem zacząłem pisać coś w rodzaju powieści, czy scenariusza do filmu grozy. Jednak w szkole nigdy nie przejawiałem ponadprzeciętnych zdolności pisarskim. Właściwie to ciężko było mnie zagonić do napisania czegokolwiek, a język polski nie był moją mocną stroną. Z blogiem jest jednak trochę inaczej. Siadam przed komputerem i tworze treść, bo to sprawia przyjemność. Tym większa przyjemność gdy znajdą się odbiorcy tej treści, ale temu właśnie mają służyć publikacje na blogu.

Czy tworzenie treści na bloga jest trudne? Uważam, że nie, skoro nawet ja jestem w stanie publikować nową treść. Co prawda stworzenie bloga jest łatwiejsze niż uzupełnianie go treścią. Blog to swojego rodzaju struktura. Chociażby blog postawiony na popularnej platformie WordPress, tak jak i ta strona. Wykupujesz serwer i domenę, instalujesz silnik WordPress, kilka kliknięć i gotowe. Może na początku dla niewprawionej osoby wydawać się wnętrze skomplikowane jak kokpit kosmicznego wahadłowca. Jednak po kilku godzinach zabawy obsługuje się bloga z dziecinną łatwością jak kalkulator kieszonkowy.

Rzecz w tym, że samo postawienie strony nie wystarczy. Nawet jeśli będzie to niezwykle piękna strona, ze wszystkim co można sobie wyobrazić. W internecie towarem eksportowym jest treść. Treść tworzy się przeważnie za pomocą pisania, ale nie tylko, bo jest także np. treść multimedialna. Aby konkurować w internecie z innymi stronami potrzebujesz oryginalnej treści, która Ciebie wyróżni. To się wiąże z koniecznością pisania własnych tekstów, lub tworzenia autorskich materiałów multimedialnych. Rozumiem, że taka wizja może niektórych przerażać, zwłaszcza tych, co w życiu nie napisali nic dłuższego od listy zakupów. Jak wspomniałem wcześniej, w szkole nienawidziłem pisać wypracowań, a gdy już udało mi się coś wypocić, to moje dzieło z reguły nie było oceniane wyżej niż na tróje. No i mój pomysł z publikowaniem treści w sieci, którą mogą przeczytać tysiące a nawet miliony ludzi, wydaje się być nie na miejscu. Dokładnie tak jest, bo tylko się tak wydaje. W rzeczywistości pisanie w sieni nie przypomina pisania szkolnych wypracowań. Jest też czymś zupełnie różnych od pisania prac na studia, czy raportowania w pracy.

Jedna różnica, która zmienia całą postać rzeczy, to fakt, że w internecie piszesz dla siebie. Jeśli wyróżniasz się poczuciem humoru, w towarzystwie opowiadasz śmieszne historie rozbawiając innych. Lub potrafisz i lubisz opowiadać o czymś co Cię interesuje, przytaczasz ciekawe historie, czy anegdoty, to powinieneś poradzić sobie bez problemu. Oczywiście pisanie w sposób humorystyczny nie jest wymogiem. Wystarczy, że dzielisz się z odbiorcami posiadaną wiedzą i własnymi opiniami i przemyśleniami.

Sama treść może przybrać wiele różnych form i postaci. Jest to przewianie treść pisana, ale również zalicza się do niej treść multimedialną w postaci zdjęć, nagrań video, czy podcastów. Każda z tych treści ma swoją wartość, oraz zastosowanie. Poniżej omówię siedem najczęściej występujących rodzajów treści na blogu.

Artykuły z poradami

Jest to jeden z powszechniej występujących rodzajów treści, szczególnie na tzw. blogach eksperckich. Autor dzieli się z czytelnikami praktyczną wiedzą z konkretnego tematu. W podobny sposób funkcjonuje mój blog, gdzie znajdziesz głównie porady z marketingu internetowego, blogowania, email marketingu itp. Charakterystycznym elementem na takich blogach są nagłówki, a nawet nazwy całego bloga. Często zaczynają się od słowa „jak” i mają formę pytania, np. jak zarabiać na blogu, jak oszczędzać pieniądze itp.

wiedzaZaletą tworzenia tego typu treści jest to, że jeśli posiadasz dużą wiedzę w danym temacie, to tworzenie treści przychodzi Ci z niezwykłą łatwością. Po prostu pokazujesz czytelnikowi krok po kroku jak coś należy wykonać. Robisz to w dokładnie taki sposób jakbyś w cztery oczy tłumaczył przyjacielowi jak się za coś zabrać. Dodatkową korzyścią takich artykułów jest długi okres ważności. Jest on oczywiście uzależniony od tematu na jaki się pisze, ale i tak informacje nie dezaktualizują się z dnia na dzień. Artykuł z poradami jak wyremontować mieszkanie będzie miał równie dużą wartość dzisiaj, jak i za kilka lat. Trochę krótszą datę ważności mają artykuły w branży komputerowej, która sama w sobie jest bardzo dynamiczna. Minusem może być, to że gdy na stronie znajdują się same artykuły z poradami, to internauci będą zaglądać głównie po to aby się czegoś dowiedzieć, ale to też można wykorzystać jako mocną stronę np. w pozycjonowaniu, zaś jakością i sposobem pisania sprawić aby czytelnik chciał powrócić.

Artykuły z wiadomościami

W takich artykułach treść stanowią bieżące informacje z danego tematu. Jeśli będzie to blog techniczny, to treścią będą bieżące informacje ze świata techniki, np. informacje o tym, ze Apple wypuściło nowy tablet na rynek, al;bo prezes dużej spółki kupił inną spółkę w jakimś tam segmencie. Niby teść jest jakby z głowy, ale stanowi to doże wyzwanie, szczególnie dla kogoś, kto pracuje sam. Następna sprawa, ze trzeba być na bieżąco i jak najszybciej publikować świeżą treść. Najlepiej jest jeśli w pierwszej kolejności publikuje się najnowsze informacje, wyprzedzając o krok konkurencję.

Analizy i opinie

Takie artykuły są artykułami z bieżącymi informacjami ale wzbogacone o czynnik autorski. Artykuły z wiadomościami maja za zadanie przekazywać wiadomości o tym co się w danej chwili dzieje. Są to czyste fakty. Można je wzbogacić o własną opinie i analizę sytuacji. Moim zdaniem taki artykuł bardziej pasuje do idei blogowania. W końcu bloger i jego blog mają być opiniotwórczy a nie tylko posłańcem informacyjnym.

Zauważ, ze media telewizyjne również idą w tą stronę. Jeżeli na świecie coś się wydarzy, to do studia telewizyjnego natychmiast jest zapraszany ekspert, który wyraża swoją opinie na konkretne wydarzenie. Jest to nie istotne, czy on ma racje, czy nie, co za tydzień, czy miesiąc i tak nikt tego nie będzie pamiętał. Ale właśnie tak działają media, bo są atrakcyjniejsze dla odbiorców. Na moim blogu możesz znaleźć kilka tego typu artykułów, gdzie pisałem np. o sytuacji z awarią w bankowości i wyraziłem swoja opinię z związku z tym tematem. Jeden z najpopularniejszych blogerów w Polsce publikuje dużo takich artykułów, w których piszę o bieżących wydarzeniach wyrażając swój pogląd na ten temat. Często jego pogląd znacznie się różni od poglądu mas, w ten sposób on zyskuje.

Recenzje

Są to treści, których wcale tak łatwo się nie tworzy, jednak są one niezwykle wartościowe i mogą przynieść duże korzyści finansowe dla autora. Często firmy, czy agencje reprezentujące jakąś firmę zlecają blogerowi napisanie recenzji ich produktu, czy usługi na blogu. Artykuły z recenzjami też z powodzeniem można używać na blogu, który stanowi część sklepu internetowego. Internauci często szukają opinii na temat produktu przed jego zakupem. Wpisują np. nazwę konkretnego aparatu fotograficznego, aby czegoś się o nim więcej dowiedzieć. Nie chodzi tu wcale o ilość pikseli, czy wielkość matrycy, to oczywiście jest ważne. Jednak interesuje ich coś jeszcze, np. jak wychodzą zdjęcia gdy pogoda jest do dupy, albo jak długo trzyma bateria itp. osoby szukające informacji na temat konkretnego produktu są tylko o krok od jego zakupu, dlatego takie blogi często wykorzystuje się w sklepach internetowych.

Listy

Nie chodzi mi o listy, które wysyłamy za pomocą poczty polskie i które przynosi nam listonosz. Tak przy okazji, ostatnio spotkałem listonosza, który roznosi pocztę przemieszczając się przy pomocy hulajnogi. Czasami wydaje mi się, ze już wiele w życiu widziałem, aż tu nagle taki rodzynek.

Artykuły z listami to takie artykuły jak np. ten, który czytasz w danej chwili. W tym artykule jest lista siedmiu rodzajów treści. Co prawda nie stanowi to typowej listy, gdzie treść jest niemalże wypunktowana, albo dodana krótka notka do każdego punktu. W tym artykule każdy punkt to przynajmniej jeden osobny akapit. Jednak w dalszym ciągu jest to artykuł w formie listy. Najdłuższą listę stworzyłem pisząc artykuł ze sposobami na dodatkowy zarobek. Stworzyłem tam listę kilkudziesięciu sposobów na generowanie dodatkowego zarobku. Artykuł ten kosztował mnie sporo pracy, spędziłem nad nim przynajmniej półtora dnia. Tak właśnie jest z takimi artykułami, na pozór wydają się być łatwe do napisania, ale wymagają dużego zaangażowania.

Wywiady

Jest to bardzo ciekawy sposób na tworzenie artykułów. Artykuły z wywiadami wychodzą w sposób nieszablonowy i nietuzinkowy, bo nie kreujemy ich sami, tylko historia tworzy się podczas rozmowy. Dodatkowo dla czytelników stanowi to dodatkową atrakcję jeśli na Twoim blogu mogą przeczytać treść wywiadu z osobą, która jest np. znana i ceniona w branży. Pozwala to też dać świeże spojrzenie na temat.

Treści multimedialne

No i ostatni już punkt, czyli treści multimedialne. Mogą to być zdjęcia, często wykorzystywane w blogach modowych, gdzie główną formą przekazu są zdjęcia przeróżnych stylizacji. Oprócz zdjęć będą też filmy video, o które wzbogacamy bloga. Oczywiście istnieją też videoblogi, czy inaczej vlogi. Na takich blogach występuje głównie treść w formie nagrań video. Vlogerzy zyskują dużą popularność, przeważnie tworzą treść rozrywkową, ale nie tylko. Do treści multimedialnej zaliczają się również podcasty, czyli coś w rodzaju nagranej audycji, publikowanej na blogu.

Myślę, że warto wzbogacać własnego bloga o treści multimedialne, ponieważ znacznie urozmaicają całość. W ten sposób stają się one atrakcyjniejsze dla czytelników, oraz dla Google, które nie przepada za schematami.

Można mieszać i łączyć

Wspominałem wcześniej, że Google nie lubi schematów, dlatego warto urozmaicać treść. Dla czytelników też taki sposób zamieszczania treści jest przyjemniejszy dla oka. Wypisałem siedem głównych rodzajów treści na blogu. Nie trzeba się trzymać kurczowo jednego rodzaju. Dobrze jest je mieszać na przemian, stosując kilka różnych form. Dodatkowo można je łączyć, np. tworząc treść poradnikową z listą, albo wywiad w formie multimedialnym. Generalnie blogowanie to zabawa i duża frajda dla autora. Baw się tworząc treść. Jeśli Ty będziesz się przy tym dobrze bawił, to jest szansa, że czytelnicy również będą się świetnie bawić czytając Twoje artykuły. 

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Siedem rodzajów treści na bloga pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/siedem-rodzajow-tresci-bloga/feed/ 7
Jak się zabrać za pisanie artykułu /sie-zabrac-pisanie-artykulu/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=sie-zabrac-pisanie-artykulu /sie-zabrac-pisanie-artykulu/#comments Mon, 24 Feb 2014 19:13:51 +0000 /?p=1315 Bywa tak, że pisanie artykułu na blogu idzie jak krew z nosa. Zastanawiasz się o czym napisać. Siedzisz nad otwartym i pustym dokumentem tekstowym i czekasz na pomysł. Może nawet zwlekasz z otworzeniem edytora tekstowego, bo czekasz na przypływ weny twórczej. Z tą weną to nie takie proste. Jednak jest sposób aby i z pisaniem artykułów sobie poradzić. Ostatnio modne stało się słowo taktyka. Jak kanadyjscy panczeniści przegrali z polskimi panczenistami wyścig o brązowy medal, to zarzucili naszym, że zachowali się nie w porządku, bo odpuścili poprzedni wyścig. Owszem odpuścili, bo takie były założenia taktyczne. Taktyka jest tu słowem klucz. Możesz wypracować sobie taktykę na pisanie bloga. Dzięki temu będzie łatwiej Ci zabrać się za napisanie każdego kolejnego artykułu. Ja mam swoją taktykę na pisanie artykułów na blogu. Jest mi to pomocne przy zorganizowaniu sobie czasu na pracę. W ten sposób mogę systematycznie publikować nową treść na blogu. Można to zauważyć, że od jakiegoś czasu publikuje systematycznie w każdy poniedziałek i piątek. Zazwyczaj późnym popołudniem, lub nawet wieczorem. Za sprawą tej taktyki łatwiej mi to wszystko zorganizować. W tym artykule pokaże Ci jak wygląda z mojej perspektywy zabranie się za napisanie artykułu. Może jakieś wskazówki przydadzą się Tobie w blogowaniu. Jeśli tak, to będzie mi miło. Przygotowanie listy tematów Wiesz jak to ułatwia życie, jak masz przygotowaną listę tematów na co najmniej kilka kolejnych wpisów? Bardzo to ułatwia, bo zamiast pół dnia zastanawiać się o czym tu napisać, to zaglądasz w listę i wiesz – aha jutro napisze artykuł o fioletowych sweterkach. Szkoda czasu na […]

Post Jak się zabrać za pisanie artykułu pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Bywa tak, że pisanie artykułu na blogu idzie jak krew z nosa. Zastanawiasz się o czym napisać. Siedzisz nad otwartym i pustym dokumentem tekstowym i czekasz na pomysł. Może nawet zwlekasz z otworzeniem edytora tekstowego, bo czekasz na przypływ weny twórczej. Z tą weną to nie takie proste. Jednak jest sposób aby i z pisaniem artykułów sobie poradzić. Ostatnio modne stało się słowo taktyka. Jak kanadyjscy panczeniści przegrali z polskimi panczenistami wyścig o brązowy medal, to zarzucili naszym, że zachowali się nie w porządku, bo odpuścili poprzedni wyścig. Owszem odpuścili, bo takie były założenia taktyczne. Taktyka jest tu słowem klucz. Możesz wypracować sobie taktykę na pisanie bloga. Dzięki temu będzie łatwiej Ci zabrać się za napisanie każdego kolejnego artykułu.

Ja mam swoją taktykę na pisanie artykułów na blogu. Jest mi to pomocne przy zorganizowaniu sobie czasu na pracę. W ten sposób mogę systematycznie publikować nową treść na blogu. Można to zauważyć, że od jakiegoś czasu publikuje systematycznie w każdy poniedziałek i piątek. Zazwyczaj późnym popołudniem, lub nawet wieczorem. Za sprawą tej taktyki łatwiej mi to wszystko zorganizować. W tym artykule pokaże Ci jak wygląda z mojej perspektywy zabranie się za napisanie artykułu. Może jakieś wskazówki przydadzą się Tobie w blogowaniu. Jeśli tak, to będzie mi miło.

Przygotowanie listy tematów

lista tematowWiesz jak to ułatwia życie, jak masz przygotowaną listę tematów na co najmniej kilka kolejnych wpisów? Bardzo to ułatwia, bo zamiast pół dnia zastanawiać się o czym tu napisać, to zaglądasz w listę i wiesz – aha jutro napisze artykuł o fioletowych sweterkach. Szkoda czasu na siedzenie i zastanawianie się nad tym, co by tu dziś napisać. Wystarczy raz na kilka tygodniu poświęcić te dwie godziny i stworzyć sobie listę tematów na przyszłe artykuły.

Przydatność listy tematów zależy od profilu bloga. Jeśli piszesz np. o aktualnościach i bieżących wydarzeniach w Twoim mieście, to trudno jest wtedy zaplanować wszystko. Chociaż i tak niektóre rzeczy można. Jednak w większości przypadków, to taka lista będzie przydatna. Nie trzeba jej się kurczowo trzymać. Ona ma służyć Tobie pomocą, sugerując temat. Jednak zdarzają się sytuacje, gdy chcesz napisać akurat o czymś innym niż wcześniej zaplanowałeś na liście. Tak jest chociażby dziś z moim artykułem. Tego tematu nie miałem wypisanego na mojej liście. Chciałem dziś napisać artykuł związany z wolnością finansową. Jednak trudno było mi dziś zebrać myśli. Po weekendzie mam w głowie za dużo myśli związanych z emocjami. Przez to jestem dziś w trochę gorszej formie. Jednak temat blogowania jest mi tak bliski, że z niebywałą łatwością przychodzi mi opowiadanie o tym. Artykuły są myślami i słowami, tyle że zapisanymi i opublikowanymi.

Planer słów kluczowych

Jak już zapewne wiesz staram się optymalizować swoje artykuły pod SEO. Planer słów kluczowych, który oferuje Google jest przy tym pomocnym narzędziem. Są oczywiście inne programy, które działają podobne. Niektóre z nich są gorsze, a inne lepsze. Ciekawym i dobrym narzędziem jest np. Market Samurai. To narzędzie akurat jest płatne. Google ma to do siebie, że przeważnie udostępnia swoje narzędzia bezpłatnie. Tak naprawdę nic nie ma w życiu za darmo. Google płacimy za dostęp do ich narzędzi chociażby informacjami o sobie, swojej stronie itp.

Narzędzie takie jak planer słów kluczowych pokazuje Tobie, czy na dany tema jest zapotrzebowanie czy nie. To tak z grubsza rzecz ujmując. Działa to w ten sposób, że gdy wpiszesz jakąś frazę np. jak zarabiać na blogu, to pokazuje jaka jest średnia miesięczna liczba wyszukań. Podpowiada też jakie są inne frazy powiązane tematycznie, które też są warte uwagi. Narzędzie przydaje się aby sprawdzić jak wiele ludzi szuka konkretnego tematu. Przydaje się również, ponieważ sugeruje inne podobne tematy. No i wreszcie jest pomocne przy optymalizacji artykułu pod SEO.

Fora tematyczne

Fora tematyczne są kopalnią tematów i pomysłów na artykuł. W internecie wyszukuje sobie fora, których treść jest powiązana tematycznie z moim blogiem. Sprawdzam o co ludzie pytają, z czym mają problem. Szukam na jakie tematy są prowadzone ciekawsze dyskusje. W ten sposób wiem jakie tematy są dla ludzi bardziej atrakcyjne, chętniej czytane i komentowane. Przy wybieraniu tematów przeglądając fora, posiłkuje się też planerem słów kluczowych. Sprawdzam w ten sposób, czy rzeczywiście temat będzie dobry. Na koniec korzystam też po prostu z wyszukiwarki Google. Analizuje jakie wyniki proponowane są pod konkretną frazę kluczową.

Własne obserwacje

No i wreszcie własne obserwacje. Czyli to o czym czujesz, że chcesz napisać. Inspiracje można czerpać z różnych źródeł. Z obserwacji co się dzieje wokół Ciebie. Z tego o czym akurat jest głośno i sporo się mówi. Często jest tak, że ktoś coś skomentuje, nagra reportaż, a cała reszta powiela jego punkt widzenia. Masz swój punkt widzenia na ten konkretny temat? Świetnie, napisz o tym, w końcu to bloger jest osobą opiniotwórczą.

Przygotowanie listy tematów

Tak wiem, że tylko trzy źródła inspiracji na znalezienie tematów, na bloga wymieniłem. No i miało być tylko tyle, bo nie chciałem pisać artykułu skąd brać tematy na bloga. Ten artykuł przypominam jest na temat jak zabrać się za pisanie artykułu. Z tych trzech źródeł korzystam najczęściej i dlatego się tylko one pojawiły.

Przygotowując listę to najlepiej jest gdy się ją gdzieś zapisze. Do tego może posłużyć chociażby notes, zeszyt, czy blok do pisania. Można też zapisać w formie elektronicznej, na komputerze, w dokumencie tekstowym, albo jakieś aplikacji, która się świetnie do tego nada. To już jest kwesta wygody. Jak będzie Ci wygodnie, to możesz tworzyć listy w smartphonie, albo na flipcharcie. Ja korzystam z bloku do pisania w formacie A4, w kratkę, bo tak mi jest najwygodniej.

Można też pójść krok dalej i konkretnie zaplanować sobie publikacje artykułów. Wtedy przyda się jeszcze do tego kalendarz. Może to być zwykły kalendarz książkowy, który świetnie się sprawdza przy planowaniu. Może to być również terminarz używany w komputerze, chociażby kalendarz Google. To może się przydać jeśli chcesz zaplanować artykuły na konkretną datę.

Przygotowanie artykułu

Po przygotowaniu listy tematów wiemy o czym pisać. Jednak artykuł sam się nie napisze, samemu trzeba go przygotować. Można po prostu wziąć temat na tapetę, usiąść i zacząć pisać. Jednak ja wole przygotować artykuł w odpowiedni sposób. Mniej wtedy pominę ważnych rzeczy, które chce przekazać w publikacji. Ja podchodzę do tego w następujący sposób.

Coś do pisania

Bez tego nie można się obejść. Jak już wspominałem wcześniej, używam bloku do pisania w formacie A4, w kratkę. Bardzo lubię go używać, bo jest on dla mnie wygodny. Nie musi to być jednak blok, bo komuś innemu wygodniej będzie pracowało się np. z notesem, zeszytem w linie, czy w pięciolinię, a może taki z czystymi kartkami. Najważniejsze jest to, abyś Ty się z nim dobrze czuł, bo łatwiej będzie Ci z nim pracować.

Rozbicie tematu na drobne

Jak to mówiła moja nauczycielka w szkole podstawowej. Gdy będziesz coś pisał, to musi być początek, rozwinięcie i zakończenie. To taki prosty schemat tworzenia krótkich opowiadań w podstawówce. Z artykułami jest czasem nieco więcej zabawy. Szczególnie gdy się tworzy dłuższe artykuły, takie jakie ja lubię.

Wiem już o czym chcę napisać, bo mam ogólny temat na artykuł. Temat zapisuje na samej górze pustej kartki w bloku. Pod tym wypisuje w punktach pod-tematy, czyli takie główne rzeczy, na które można rozłożyć artykuł. Punkty te rozbijam dalej na coraz to bardziej szczegółowe elementy. Takie rozplanowanie ułatwia mi później tworzenie artykułu. Dzięki temu mam większą pewność, że nie ominę tego co chce przekazać w artykule.

Wypunktowanie tematu stosuje nie tylko przy tworzeniu artykułów. Wykorzystuje to też przy przygotowywaniu szkolenia. Zanim przygotuje prezentacje na prelekcje to temat szkolenia wypunktowuje właśnie w taki sposób. Wtedy jeszcze wcześniej tworzę sobie mapę myśli.

Przygotowanie materiałów

Bywają takie artykuły, gdzie trzeba przygotować materiały, aby pomóc sobie przy tworzeniu artykułu. Nie musisz przecież wszystkiego wiedzieć i znać wszystko na pamięć. Jak pisałem artykuł na temat wyboru autorespondera, to wcześniej wyszukałem i przygotowałem informację na temat każdego z nich. Nie musisz mieć w głowie specyfikacji technicznych. Nie sposób wszystko zapamiętać. Jest inna umiejętność ważna. Jest nią umiejętność wyszukiwania informacji. Nie chodzi tu o to, aby pisać na temat, o którym nie ma się pojęcia. Gdy tworzyłem artykuł o autoresponderach, to każdy był mi znany. Jednak takich informacji jak np. cena, limit transferu, czy dodatkowe opcje nie miałem w głowie dla każdego z nich. Dlatego przy niektórych artykułach wcześniej przyda się przygotować niezbędne informacje czy inne materiały.

Pisanie artykułu

Jak już wszystko jest gotowe, to najwyższa pora zabrać się za tworzenie właściwej treści. Po taki przygotowaniu się do niego, powinno pójść dość gładko. Żeby dobrze się pisało przyda się jakiś edytor tekstowy. Oprócz tego ważne są też warunki w jakich tworzy się artykuł.

Edytor tekstowy

Do pisania służą różne aplikacje. Od tego co oferuje Microsoft, czyli Word, do bardziej wymyślnych. Też to jest kwestia tego, w czym jest wygodniej pisać. Mi wystarczy zwykły edytor open office, który podkreśla część błędów jakie popełniam. Są też aplikacje, które emitują dźwięki przy pisaniu przypominające pisanie na maszynie do pisania. Może lubisz taki dźwięk i on Cię pozytywnie nastraja do tworzenia tekstu. Ja jednak wole w tle mieć włączoną muzykę. Nie powiem Ci jaką muzykę, bo to zależy od mojego nastroju w danej chwili. Podczas pisania tego artykułu z głośnika wydobywają się piosenki takie jak Whitney Houston – Greatest Love of All i tego typu podobne. Wracając do tematu jakiś edytor tekstowy jest przydatny, bo wygodniej się w nim tworzy treść, a później kopiuje do bloga niż od razu na blogu.

Pozbądź się rozpraszaczy

Podczas pisania najlepiej wyłączyć się całkowicie. Dobrze jest gdy nic nie rozprasza podczas pisania. Gdy przerywa się pisanie, to wypada się z tego toku. Przez to czasami można dostrzec różnice w treści, np. inny ton wyrażania swojej opinii, niż akapit wcześniej. Rozpraszacze też powodują, że pisanie idzie nam trudniej i dłużej, więc w tym momencie są nie przydatne.

Podczas pisania lepiej nie zaglądać na Facebook, czy inny portal społecznościowy. Najlepiej zapomnieć na chwilę o jego istnieniu. Ja też wyłączam program pocztowy, aby nie rozpraszały mnie przychodzące maile. Zamykam też Skype, pomimo tego, że przeważnie mam status ukryty, to jednak pojawiają się powiadomienia o aktywnościach innych osób, czy wiadomościach w grupie dyskusyjnej. Wiem, że ciężko się obyć teraz bez tego wszystkiego, ale uwierz, że lepiej się wtedy tworzy treść.

Przerwa przed publikacją

Czasem gdy już się wydaje, że temat jest wyczerpany, a artykuł jest skończony, warto zrobić sobie przerwę. Zanim opublikujesz treść zrób krótką przerwę, weź kąpiel, idź na spacer. Po prostu zrób cokolwiek, co nie jest związane z pisaniem artykułu i coś przy przy można nabrać świeżości. W takich właśnie momentach pojawiają się czasem pomysły, co można by było jeszcze przekazać w artykule. Jest też czas na to, aby zrobić korektę tekstu, aby wszystko miało ręce i nogi.

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Jak się zabrać za pisanie artykułu pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/sie-zabrac-pisanie-artykulu/feed/ 4
Jak pisać bloga wskazówki /jak-pisac-bloga-wskazowki/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=jak-pisac-bloga-wskazowki /jak-pisac-bloga-wskazowki/#comments Mon, 10 Feb 2014 20:44:47 +0000 /?p=1271 Tym razem coś na temat blogowania i prowadzenia bloga. W jaki sposób pisać na blogu, aby treść była atrakcyjna dla czytelników bloga. Nie ma co ukrywać, treść na bloga tworzymy dla czytelników. Ty jesteś czytelnikiem i jesteś najważniejszy. Mi jako autorowi bloga i treści na nim zależy na Twoim zadowoleniu. Chce aby treść była dla Ciebie czytelna, aby łatwo i przyjemnie się ją czytało. Zależy mi również na tym, aby Twoja wizyta nie była jednorazowa, ale abyś jak najczęściej wracał na mojego bloga. Bardzo też cieszy jeśli poza zapoznaniem się treścią, pozostawisz komentarz lub chociaż klikniesz w „lubię to” i udostępnisz wpis w social media. Z pewnością każdemu blogerowi na tym zależy. Dlatego tym razem napiszę o sposobie pisania, lub prowadzenia bloga. Będzie trochę na temat artykułów. Z jakich części powinien się składać. Jaka czcionka, jaki rozmiar, jaka długość. Nieco też na temat częstotliwości publikowania treści na blogu. Czyli generalnie o sprawach, których zadaniem jest uatrakcyjnić bloga, tak aby czytelnicy chętniej z niego korzystali. Wygląd bloga Nie liczy się wygląd tylko wnętrze. Takimi słowami ludzie okłamują siebie wzajemnie. Tutaj nawiązuję do relacji damsko-męskich. Zawsze patrzymy na wygląd, bo to jest pierwsze co dostrzegamy, czyli wygląd drugiej osoby. Po kilku sekundach mamy w podświadomości wyrobione zdanie o jakimś człowieku. To wszystko na podstawie wyglądu, na podstawie tego jak się zaprezentował na dzień dobry. Nie mówię, że reszta jest nieistotna, wręcz przeciwnie. Jednak wygląd ma znaczenie i to duże. Nie inaczej jest z blogiem, wygląd ma znaczenie. Wygląd ma znaczenie we wszystkim. Większego apetytu nabierzesz na danie […]

Post Jak pisać bloga wskazówki pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Tym razem coś na temat blogowania i prowadzenia bloga. W jaki sposób pisać na blogu, aby treść była atrakcyjna dla czytelników bloga. Nie ma co ukrywać, treść na bloga tworzymy dla czytelników. Ty jesteś czytelnikiem i jesteś najważniejszy. Mi jako autorowi bloga i treści na nim zależy na Twoim zadowoleniu. Chce aby treść była dla Ciebie czytelna, aby łatwo i przyjemnie się ją czytało. Zależy mi również na tym, aby Twoja wizyta nie była jednorazowa, ale abyś jak najczęściej wracał na mojego bloga. Bardzo też cieszy jeśli poza zapoznaniem się treścią, pozostawisz komentarz lub chociaż klikniesz w „lubię to” i udostępnisz wpis w social media.

Z pewnością każdemu blogerowi na tym zależy. Dlatego tym razem napiszę o sposobie pisania, lub prowadzenia bloga. Będzie trochę na temat artykułów. Z jakich części powinien się składać. Jaka czcionka, jaki rozmiar, jaka długość. Nieco też na temat częstotliwości publikowania treści na blogu. Czyli generalnie o sprawach, których zadaniem jest uatrakcyjnić bloga, tak aby czytelnicy chętniej z niego korzystali.

Wygląd bloga

Nie liczy się wygląd tylko wnętrze. Takimi słowami ludzie okłamują siebie wzajemnie. Tutaj nawiązuję do relacji damsko-męskich. Zawsze patrzymy na wygląd, bo to jest pierwsze co dostrzegamy, czyli wygląd drugiej osoby. Po kilku sekundach mamy w podświadomości wyrobione zdanie o jakimś człowieku. To wszystko na podstawie wyglądu, na podstawie tego jak się zaprezentował na dzień dobry. Nie mówię, że reszta jest nieistotna, wręcz przeciwnie. Jednak wygląd ma znaczenie i to duże. Nie inaczej jest z blogiem, wygląd ma znaczenie. Wygląd ma znaczenie we wszystkim. Większego apetytu nabierzesz na danie podane w ładny sposób, niż na to samo danie, ale rzucone byle jak na papierowy talerz.

Ogólny wygląd bloga to jest ten element, który jako pierwszy zobaczy osoba wchodząca na bloga. Dopiero później czytelnik zajmie się konsumpcją treści, o ile wcześniej nie wyjdzie z bloga zniechęcony jego wyglądem. Prawda jest taka, że w internecie stajemy się coraz bardziej wybredni. Nie tylko jesteśmy coraz bardziej wybredni o jakość przekazywanej treści. Jesteśmy też coraz bardziej wybredni jeśli chodzi o sposób w jaki ta treść jest podawana. No i dobrze, bo pewnie samemu chcesz aby Twoja strona wyglądała jak najlepiej. W końcu blog jest wizytówką blogera. Chcesz pokazywać innym bloga, którego nie trzeba się wstydzić, wręcz przeciwnie, z którego można być dumnym pod każdym względem.

Usability, użyteczność, funkcjonalność, intuicyjność

Jest takie angielskie słowo usability. Nie bardzo wiedziałem jak określić to w języku polskim. Google translator tłumaczy to słowo na użyteczność. Jednak mi bardziej pasuje określenie funkcjonalność, lub intuicyjność. Chodzi konkretnie o to jak użytkownik czuje się na Twojej stronie. Czy łatwo się mu po niej poruszać. Czy wszystko to co ważne jest w zasięgu wzroku, oraz czy bez problemu potrafi odnaleźć na niej to co potrzebuje i szuka. Polega to na tym, aby człowiek, który wejdzie na stronę, poruszał się po niej bez większego problemu. Przeciwieństwem tego jest sytuacja, gdzie trudno cokolwiek odnaleźć. Na stronie panuje chaos, jest masa różnych niepotrzebnych rzeczy, brakuje menu. Ciężko się wtedy odnaleźć, trudno się dokopać do tych ważnych informacji.

Co zrobić aby było funkcjonalnie i intuicyjnie na blogu? Po pierwsze zadbaj o to, aby blog był przejrzysty. Czyli aby treść nie rozmywała się z tłem. Niby to oczywiste, ale z tego co widziałem to nie zawsze. Tutaj przydaje się kontrast, najlepiej jest widać gdy jest napisane czarne na białym. Generalnie coś w tym stylu, bo nie może być wszystko czarno-białe i nie musi być. Są inne możliwości i układy, które zastosowane są bardzo przejrzyste.

Następna rzecz jaka jest przydatna, to menu na stronie. Jest ono potrzebne po to aby wyróżnić ważne rzeczy. To co ważne to np. kategorie, oferta, strona o mnie, kontakt, współpraca i wszystko to co uznasz, że warto jest wstawić w to miejsce. Jeśli ktoś już wejdzie na artykuł, na Twoim blogu, to jest szansa, że po przeczytaniu go nie wyjdzie od razu ze strony, tylko zrobi coś jeszcze. Może np. chcieć dowiedzieć się czegoś więcej o autorze artykułu, albo znaleźć inne artykuły w tej kategorii. Niech Twój blog mu to umożliwia, aby mógł poruszać się po nim swobodnie.

jak pisać blogaKolejną sprawą jest szerokość strony. Właściwie to chodzi o inteligentne szablony, które dopasowują się do rozdzielczości ekranu czytelnika. Korzystamy z różnych rozdzielczości. Do tego dochodzą urządzenia mobilne. Coraz powszechniejsze są tablety i smartphony. Na pewno będziemy z nich korzystać jeszcze częściej. Idealnie jest jeśli strona wygląda równie dobrze na dużym ekranie monitora, jak i na kilku calowym ekranie tabletu, lub jeszcze mniejszym ekranie w telefonie. Jest bardzo duży wybór szablonów, które dopasowują się automatycznie do mniejszych rozdzielczości. Niestety trochę mniej jest tych co dopasowują się również do większych rozdzielczości. Posiadamy coraz lepsze karty graficzne i coraz wydajniejsze monitory. Takie komputery mogą mieć naprawdę wysoką rozdzielczość. Wiesz jak wygląda większość stron na takim monitorze? Kiepsko wygląda. Strona wygląda jak wąski pasek pośrodku monitora. Zajmuje połowę albo i nawet 1/3 szerokości ekranu. Resztę stanowi pusta przestrzeń. Tak więc dobrze jest, gdy szablon bloga dopasowuje się do rozdzielczości mniejszych używanych w urządzeniach mobilnych, ale i też do większych rozdzielczości.

Artykuły na blogu

No i wreszcie przyszedł czas na same artykuły. Są one najważniejszą częścią bloga. No to jak jest z tymi artykułami? Tak naprawdę są różne rodzaje treści na blogu. Mogą to być artykuły w formie tekstowej, tak jak ten artykuł. Są jednak blogi, gdzie przeważają zdjęcia, np. w blogach modowych. Jeszcze inne blogi, gdzie przeważa treść multimedialna w postaci filmów video. Każdy z nich kieruje się swoimi regułami. Tam gdzie najważniejsze są zdjęcia, powinny one zajmować największy obszar. Dobrym rozwiązaniem dla takich blogów są szablony jednokolumnowe.

Dobra ale od początku. Zacznijmy od tego, że artykuł w całości powinien być widoczny na stronie artykułu. Tak jak w tym przypadku jest adres strony www.expertpartner.pl/jak-pisac-bloga-wskazowki. W tym miejscu znajduje się artykuł. Natomiast na stronie głównej, czyli www.expertpartner.pl jest tylko krótka informacja o tym i wielu innych artykułach. Taka zajawka, grafika plus krótki opis informujący o tym co jest wewnątrz artykułu. Na stronie głównej nie ma być artykułów w całości. Taki tasiemiec by się ciągnął w nieskończoność, komu by się chciało to czytać? Stosuj w artykułach tag „więcej”, to jest taka linijka, którą oddzielasz tą treść, która pojawi się na stronie głównej, od reszty, która jest widoczna po przejściu do artykułu.

Następna rzecz to są akapity. Jak widzę artykuł, który jest zbity w jedną całość, to od razu mi się, go czytać nie chce. No cóż, my ludzie jesteśmy bestiami wygodnymi i leniwymi. Jak widzimy długi tekst, nie podzielony na akapity, tylko wstawiony jako jedna całość, to nas zniechęca. Nie wiem dokładnie jak to podświadomość odczytuje, ale to ona nam podpowiada, że artykuł będzie się ciężko czytało. Dlatego każdą myśl w artykule zapisuj w nowym artykule. Taki artykuł wygląda lepiej i czyta się lepiej.

Artykuły mają też swoja szerokość. Nie mogą być one za wąskie. Prawda jest taka, że jeśli na szerokość artykułu jest przeznaczone mniej niż 500 pikseli, to wygląda on mało czytelnie. 500 pikseli to absolutne minimum dla szerokości artykułów. Dla blogów, gdzie istotne są zdjęcia powinno być więcej np. 900 pikseli. Dzięki temu artykuły są przejrzyste, łatwiej się je czyta. Jak już jesteśmy przy rozmiarach to co z długością? Czy rozmiar ma znaczenie? To już jest kwestia kto co lubi. Jak masz styl, że piszesz artykuł na dwa akapity, dobrze się z tym czujesz i fajnie Ci to wychodzi, to rób tak. Nie ma tu jakiejś reguły. Może to mieć znaczenie przy optymalizacji SEO, gdzie ten artykuł powinien być dłuższy. Ja lubię pisać dłuższe artykuły. Więcej wartościowych informacji mogę wtedy przekazać i w większym stopniu wyczerpie temat na jaki piszę artykuł. Mój rekordowy wpis jak do tej pory, zawiera blisko 4 tysiące słów. Jest to artykuł o temacie pracy dodatkowej i zwiększenia dochodu. Jednym z dłuższych artykułów w tej kategorii jest artykuł jak zarabiać na blogu.

Pozostaje jeszcze kwestia czcionki i rozmiaru czcionki. Wielkość czcionki to najlepiej nie za mała, nie za duża, lecz w sam raz. A tak na poważnie, to zależy kim są odbiorcy Twojego bloga. Jeśli czytelnikami są osoby starsze, to może lepiej użyć większej czcionki. Zaś typ czcionki. No cóż pamiętaj, że jeśli będziesz używać mało popularnej, to czytelnicy mogą nie mieć jej zainstalowanej na swoim komputerze. Z resztą najważniejsze, aby treść była czytelna.

Na sam koniec już coś w temacie częstotliwości publikowania artykułów. Jak sądzisz, że publikując raz na miesiąc Twój blog będzie popularny, to się zdziwisz. Co prawda są blogi, które mają tak zwanych uśpionych czytelników i nawet jak bardzo rzadko coś się pojawia, to i tak jest popularny. Jednak są to wyjątki potwierdzające regułę. Myślę, że minimum to jest jeden post tygodniowo. Jak się rzadziej publikuje, to zwyczajnie czytelnicy zapominają o Twoim blogu. Nie ma też co przesadzać w drugą stronę. Publikując więcej niż jeden post dziennie prawdopodobnie wiele osób przez to nie trafi na post opublikowany wcześniej.

Warto też przyzwyczaić czytelników do pewnego cyklu, np. do publikowania treści w określone dni, a nawet w określone godziny. Uzyskuje się w ten sposób przyzwyczajenie czytelników i efekt oczekiwania. Na swoim blogu staram się publikować nowy artykuł dwa razy w tygodniu, w poniedziałek i piątek w godzinach popołudniowych lub wieczornych. Taka systematyka i dyscyplina z pewnością dobrze wpływa na ilość odwiedzin bloga.

To chyba tyle z tych najważniejszych rzeczy, które chciałem przekazać w tym artykule. Mam nadzieje, że był on dla Ciebie przydatny i pomocny.

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Jak pisać bloga wskazówki pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/jak-pisac-bloga-wskazowki/feed/ 9
Jak prowadzić bloga – początki /jak-prowadzic-bloga-poczatki/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=jak-prowadzic-bloga-poczatki /jak-prowadzic-bloga-poczatki/#comments Sat, 01 Feb 2014 22:26:57 +0000 /?p=1185 Na początku był chaos. Z chaosu wyłonili się pierwsi blogerzy. To oni przecierali szlaki, wyznaczali trendy. Swoim działaniem, metodą prób i błędów pokazali następcom jak prowadzić bloga. Takie nawiązanie do mitologii mi przyszło do głowy. Tak już zupełnie na poważnie, to w tym artykule nie będzie mowa o historii blogowania. Omówię raczej rzeczy, które gryzą osoby dopiero chcące rozpocząć blogowanie. Tak zupełnie od podstaw. W jaki sposób w ogóle ugryźć bloga i wziętość się za to. Będą więc w tym artykule tematy jak założyć bloga. Co prawda nie w formie poradnika krok po kroku jak uruchomić bloga na WordPress. Raczej o możliwościach, które istnieją w tym obszarze, aby ułatwić wybór. Czyli generalnie o wyborze silnika do blogowania będzie tu mowa. Chciałem jeszcze rozwinąć ten wpis o tematy związane z pisaniem bloga. Jak powinien wyglądać artykuł aby był czytelny. Jak często publikować. Są to też zagadnienia, które zawierają się w odpowiedzi na pytanie jak prowadzić bloga. Jednak w tym artykule będzie przede wszystkim o wyborze bloga, zaś pozostałymi tematami zajmę się w kolejnych artykułach. Gdzie i jak prowadzić bloga Jest kilka możliwych miejsc, w których można założyć bloga. Wszystko zależy od kilku czynników, które będą miały wpływ na podjęcie decyzji. Tymi czynnikami są między innymi umiejętności techniczne. Czy przyszły bloger będzie w stanie sam poradzić sobie, aby zainstalować wszystko na własnym serwerze. Być może będzie mógł skorzystać z pomocy kogoś, kto się na tym zna. Jeśli nie, to są gotowe rozwiązania, gdzie nie potrzeba umiejętności technicznych, bo bloga założyć można trzema kliknięciami. Innym czynnikiem jest funkcjonalność. […]

Post Jak prowadzić bloga – początki pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Na początku był chaos. Z chaosu wyłonili się pierwsi blogerzy. To oni przecierali szlaki, wyznaczali trendy. Swoim działaniem, metodą prób i błędów pokazali następcom jak prowadzić bloga. Takie nawiązanie do mitologii mi przyszło do głowy. Tak już zupełnie na poważnie, to w tym artykule nie będzie mowa o historii blogowania. Omówię raczej rzeczy, które gryzą osoby dopiero chcące rozpocząć blogowanie. Tak zupełnie od podstaw. W jaki sposób w ogóle ugryźć bloga i wziętość się za to.

Będą więc w tym artykule tematy jak założyć bloga. Co prawda nie w formie poradnika krok po kroku jak uruchomić bloga na WordPress. Raczej o możliwościach, które istnieją w tym obszarze, aby ułatwić wybór. Czyli generalnie o wyborze silnika do blogowania będzie tu mowa. Chciałem jeszcze rozwinąć ten wpis o tematy związane z pisaniem bloga. Jak powinien wyglądać artykuł aby był czytelny. Jak często publikować. Są to też zagadnienia, które zawierają się w odpowiedzi na pytanie jak prowadzić bloga. Jednak w tym artykule będzie przede wszystkim o wyborze bloga, zaś pozostałymi tematami zajmę się w kolejnych artykułach.

Gdzie i jak prowadzić bloga

Jest kilka możliwych miejsc, w których można założyć bloga. Wszystko zależy od kilku czynników, które będą miały wpływ na podjęcie decyzji. Tymi czynnikami są między innymi umiejętności techniczne. Czy przyszły bloger będzie w stanie sam poradzić sobie, aby zainstalować wszystko na własnym serwerze. Być może będzie mógł skorzystać z pomocy kogoś, kto się na tym zna. Jeśli nie, to są gotowe rozwiązania, gdzie nie potrzeba umiejętności technicznych, bo bloga założyć można trzema kliknięciami. Innym czynnikiem jest funkcjonalność. Do czego konkretnie potrzebuje bloga. Co by chciał umieścić na blogu. To też będzie miało wpływ na wybór. Kolejnym czynnikiem jest zasobność portfela. Co prawda założenie bloga nawet korzystając z płatnych rozwiązań, to nie wiąże się z wielkimi kosztami. Jednak zawsze to są koszty, więc może ktoś tym się sugerować i wybrać darmowe (niekoniecznie gorsze) rozwiązanie.

Prowadzenie bloga na Blogspocie

Blogspot jest maszynką do blogowania udostępnianą przez Google. Jest to darmowe narzędzie. Bardzo prosto jest założyć bloga na blogspocie. Wystarczy tylko wyszukać strony w Google, wejść na nią i założyć konto. Jeśli posiadasz już konto mailowe w Google, to wystarczy się zalogować, bo usługi są powiązane ze sobą. Wtedy jednym kliknięciem uruchamia się bloga, wybiera się adres, nazwę i szablon. W zasadzie gotowe, można już dodawać artykuły i strony do swojego bloga.

Jeśli chodzi o funkcjonalność, to uważam, że jak na darmowe rozwiązanie jest bardzo dobra. Można dodać gadżety spośród wielu, które są do wyboru. Jako gadżet jest możliwość dodania kodu HTML, więc nie ma problemu by dodać np. kod formularza zapisu na listę mailingową. Szablonów dostępnych jest też pokaźna ilość. Więc jeśli wybierze się odpowiedni szablon, poukłada się wszystko tak jak powinno i poprawi się troszkę w kodzie HTML, to można uzyskać z tego całkiem ładny i funkcjonalny blog.

Dostawcą jest Google więc od razu mamy podpięte statystyki. Jest również bardzo prosty sposób na podłączenie Google AdSense, aby zarabiać na blogu z wyświetlanych reklam. Więcej na ten temat możesz przeczytać w artykule jak zarabiać na blogu. Minusem jest adres bloga. Co prawda sami wybieramy adres, ale pozostaje nam przyjąć drugi człon. Dlatego adres będzie wyglądał następująco: twójadres.blogspot.com. Jest co prawda możliwość wykupienia własnej domeny, ale w standardowej formie wygląda to tak. Kolejnym minusem jest limit ilości stron jaki możemy stworzyć wewnątrz bloga. Blog to nie tylko artykuły, czasami też i tworzy się strony. Na moim blogu www.expertpartner.pl jest w tym momencie 17 opublikowanych stron. W najbliższym czasie dojdzie jeszcze kilka stron. Potrzebne są mi one ponieważ tworzą pewną funkcjonalność. Są to np. strona o mnie, kontakt, współpraca itp. Tylko część jest przedstawiona w menu na górze. Inne są opublikowane, ale nie są widoczne z menu bloga. Wśród takich stron jest między innymi strona z informacjami o cookie, czy strona z podziękowaniem za zapis na listę mailingową. Trochę odbiegłem od tematu, bo miało być o blogspocie, a zacząłem opowiadać o moim blogu. Wracając do tematu. Na blogu nie publikuje się jedynie artykułów, bo czasem jest potrzeba opublikowania strony. Blogspot ma niestety limit jeśli chodzi o strony. Z tego co pamiętam można opublikować najwyżej 10 stron. Tak było jeszcze niedawno temu, być może coś się w tej kwestii zmieniło. Dla mnie to niestety za mało. Już teraz mam blisko 20, a będzie jeszcze trochę.

Blogspot uważam, za dobre rozwiązanie. Po pierwsze jest darmowy i jak na darmowy blog ma sporą funkcjonalność. Po drugie jest bardzo prosty w uruchomieniu i prowadzeniu. Swoją przygodę z blogowanie zaczynałem od tego bloga. Nadal w internecie wisi kilka moich blogów założonych na Blogspocie. Jest to na pewno dobre rozwiązanie dla początkującego blogera, który nie ma wiedzy technicznej i nie chce wydawać pieniędzy.

Jak prowadzić bloga na WordPress

WordPress daje też możliwość założenia bloga tak jak i Blogspot za darmo. Jest taka możliwość z domeną wordpress.com, to znaczy, że adres bloga będzie wyglądał tak: twójadres.wordpress.com. Podobnie jak przy Blogspocie, bardzo łatwo jest uruchomić bloga. Jednak są tu spore ograniczenia i w porównaniu z Blogspotem darmowy WordPress wypada blado.

Co innego jest z WordPress, który instalujemy na własnym serwerze, pod własna domeną. Sam silnik blogowy jest darmowy, ale potrzebujemy serwera i domeny. Za serwer zapłacisz od około 100zł na rok. Domena w pierwszym roku wyniesie Cię nawet 10zł, zaś utrzymanie będzie kosztowało kilkadziesiąt złotych na rok. Nie uważam aby wydatek około 200zł rocznie był wysoki za prowadzenie w pełni funkcjonalnego bloga. Właściwie to nie wydatek za bloga i jego prowadzenie, tylko za samą domenę i serwer. Są jeszcze darmowe serwery, ale nie polecam oszczędzać na tym. Często w tych darmowych serwerach są wyświetlane reklamy, lub istnieją spore ograniczenia.

Minusem na pewno jest to, że trzeba samemu zainstalować WordPress na serwerze. Gwarantuje, że nie jest to skomplikowana czynność niczym pilotowanie Dreamlinera. Nawet ja kilka lat temu poradziłem sobie z instalacją WordPress na serwerze. Gdy go zakładałem, to byłem początkującym w marketingu internetowym i moje umiejętności były bardzo małe. Mimo to poradziłem sobie z tym zadaniem, więc każdy powinien sobie poradzić. Jednak jeśli brakuje na to chęci lub czasu, to można poprosić kogoś o pomoc. Za kilkaset złotych osoba, która się na tym zna, zainstaluje nam na serwerze naszego wymarzonego bloga. Jak prowadzić bloga, gdy jest on już zainstalowany na serwerze? No cóż teraz trzeba dobrać odpowiedni szablon, pobrać potrzebne wtyczki, poustawiać wszystko i można zacząć pisać bloga.

Może i jest z tym wszystkim trochę pracy. Jednak uważam, że warto, bo funkcjonalność bloga na WordPress jest niemal nieograniczona. Jest dostępna niezliczona ilość różnego rodzaju wtyczek. Za ich pomocą można wyczarować na naszym blogu niesamowite rzeczy. Od zwykłych typowo blogowych wtyczek takich jak wtyczki społecznościowe, do komentarzy, do kontaktu, do statystyk, jest ich cała masa. Za ich pomocą możesz dopasować bloga idealnie do swoich potrzeb. Są również wtyczki, dzięki którym blog zdobywa dodatkową funkcjonalność. Za ich pomocą można do bloga stworzyć sklep internetowy, program partnerski, katalog firm, portal społecznościowy, porównywarkę cen, forum, portal aukcyjny i parę jeszcze innych rzeczy. No tak ale po co to wszystko, jak ja chce tylko blogować. Chce pokazać w ten sposób, że możliwości związane z WordPress są ogromne. Jest tego tyle, że można by było poświęcić książkę odkrywając wszystkie tajniki WordPress. Jednak po jej skończeniu pewnie pojawiłyby się nowe możliwości, ponieważ WordPress nieustannie i dynamicznie rozwija się. Zarówno sam silnik blogowy się rozwija jak i pojawiają się coraz to nowe, bardziej wymyślne wtyczki do niego.

WordpressWordPress jest z pewnością świetnym miejscem na prowadzenia bloga. Może dla zupełnie początkujących będzie stanowił mały problem i takie osoby będą zastanawiały się jak prowadzić bloga na WordPressie, jak tu tyle tego wszystkiego jest. Jednak wszystko można opanować, do wszystkiego można przywyknąć. Może i potrzeba trochę czasu aby to opanować ale warto. Jednak jeśli ktoś nie chce tracić czasu, a chce mieć funkcjonalnego bloga na WordPress, to takie rozwiązanie przedstawię w dalszej części.

Pozostałe możliwości jak prowadzić bloga

WordPress i Blogspot są najpopularniejszymi rozwiązaniami na to jak prowadzić bloga. Jednak są jeszcze inne możliwości, o których można wspomnieć. W Polsce dość popularny jest jeszcze blog.pl udostępniony jest on prze portal Onet.pl za darmo. Silnikiem tego bloga jest WordPress. Po zarejestrowaniu się dostajemy bloga, którego adres będzie wyglądał następująco: twojanazwa.blog.pl. Jest tam jeszcze kilka innych możliwości wyboru rozszerzenia. Generalnie sprawa podobna jak z blogiem wordpress.com. Z tą różnicą, że na tym blogu jest zainstalowane nieco więcej wtyczek. Dzięki temu blog zyskuje na funkcjonalności. Niestety z tego co zauważyłem pojawiają się wokoło bloga reklamy, z których bloger nie czerpie zysku.

Inną możliwością na prowadzenie własnego bloga jest TopBenefit. Jest to system, który tworzymy wspólnie wraz z Marcinem i Mikołajem. TopBenefit to nie tylko blog, lecz blog stanowi zasadniczą i główna część, dlatego nie zabraknie go w moim artykule. Sam blog jest osadzony na WordPress. Uruchomienie własnego bloga jest bardzo proste i odbywa się za pomocą jednego kliknięcia. Zainstalowane są w nim wtyczki, które sprawiają, że blog jest bardzo funkcjonalny. Są w nim wtyczki, które ułatwiają poprawne pisanie artykułów, osadzanie mediów, SEO, czy optymalizację. Wokół bloga nie wyświetlają się żadne niechciane reklamy.

TopBenefitTopBenefit to nie tylko blog ale cały system. Wewnątrz użytkownik ma dostęp do szeregu szkoleń, z których dowie się między innymi jak prowadzić bloga. Ponadto jest stworzony głównie po to aby umożliwić zarabianie w internecie. Jednak na ten temat może opowiem innym razem. W przeciwieństwie do bloga na blog.pl czy wordpress.com TopBenefit jest płatny. Jednak dzięki dodatkowym funkcjonalnością, za pomocą których można zarabiać na blogu, nie stanowi to dużego problemu.

Podsumowanie

Jak widzisz możliwości na stworzenie bloga jest sporo. Ja wymieniłem tylko kilka. Najpopularniejszymi rozwiązaniami na prowadzenie bloga jest Blogspot i WordPress instalowany na własnym serwerze, pod własną domeną. Są również blogi oparte o silnik WordPress, ale nie wymagają od nas poświęcania czasu na konfigurację. Są też inne silniki blogowe, o których tu nie wspominałem, ponieważ te są najpopularniejsze. Samemu musisz zdecydować, która opcja będzie dla Ciebie najlepsza. Zależy to od Twoich potrzeb, umiejętności technicznych, czy chcesz przeznaczyć na to pieniądze, czy nie, no i czy chcesz posiadać dodatkowe możliwości i „uszyć” bloga na własną miarę. TopBenefit, który znalazł się w tym zestawieniu jest z pewnością rozwiązaniem dla osób, które maja konkretną potrzebę. Tą potrzebą jest chęć zarabiania na blogu, automatyzacji biznesu w internecie, czy skorzystania z programu partnerskiego. Jestem współzałożycielem systemu TopBenefit, więc trudno abym o nim nie pisał na własnym blogu.

Sam prowadzę bloga na WordPress, ale w dalszym ciągu mam kilka blogów na Blogspocie. Jednak WordPress daje tą przewagę, że ma niemalże nieograniczone możliwości z jakich można skorzystać. Jeśli tylko zainstalowanie bloga nie będzie dla Ciebie stanowiło większego problemu, to polecam Ci skorzystać z tej możliwości. Niebawem napiszę nieco więcej na temat jak prowadzić bloga. Będzie mowa o sposobie pisania, w jaki sposób pisać o czym pisać itd. Jeśli jednak chcesz się czegoś konkretnego dowiedzieć, lub coś zasugerować, to napisz to w komentarzu.

 

 

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Jak prowadzić bloga – początki pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/jak-prowadzic-bloga-poczatki/feed/ 12
Pisanie artykułów i SEO /pisanie-artykulow-seo-2/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=pisanie-artykulow-seo-2 /pisanie-artykulow-seo-2/#comments Thu, 09 Jan 2014 21:11:36 +0000 /?p=1032 Pisanie artykułów to jest nieodłączny element prowadzenia bloga. Zależy nam na tym, aby to co piszemy było przeczytane przez jak największą liczbę osób. Aby artykuł dotarł jak najdalej i aby jak najwięcej osób go wyszukało. Jednym z rozwiązań jest tworzenie tekstu SEO. Właściwie to optymalizacja artykułów, aby był jak najbardziej odpowiedni pod kontem SEO. Czym są artykuły SEO? Zanim odpowiem na to pytanie, przybliżę w ogóle co to znaczy SEO. Skrót pochodzi od angielskich słów Search Engine Optimization. Oznacza mniej więcej optymalizację treści na stronie w celu osiągnięcia przez tę stronę jak najwyższe pozycję w wynikach organicznych. w wyszukiwarkach internetowych na wybrane frazy kluczowe. To tyle jeśli chodzi o definicję, którą można znaleźć w Wikipedii. Kiedyś przeczytałem książkę, która była nafaszerowana definicjami z Wikipedii oraz innych mądrych źródeł. Tą książkę czytało mi się tragicznie, ledwo przez nią przebrnąłem. Dlatego powiem swoimi słowami co to oznacza. Prowadząc bloga, to oczywiście umieszczam na nim treść. Prowadzę go na konkretne grupy tematyczne i mniej więcej wiem na jakie słowa kluczowe mógłby on być wyszukiwany. Dlatego pisanie artykułu oznacza dla mnie, że użyje w artykule konkretne frazy. Użyje ich w taki sposób aby przynosiły one jak najlepszy efekt. Dzięki temu mój artykuł ma szanse znaleźć się wyżej w wyszukiwarkach na te właśnie frazy. Przedstawię to na przykładzie. Chcę napisać artykuł na temat kobiecego czoła i jego przydatności. Chcę aby był on wyszukany, w chwili gdy jakaś osoba wpisze w Google zapytanie „po co kobiecie czoło”. Aby osiągnąć ten efekt, pisząc artykuł umieszczam w nim frazę „po co kobiecie czoło” […]

Post Pisanie artykułów i SEO pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Pisanie artykułów to jest nieodłączny element prowadzenia bloga. Zależy nam na tym, aby to co piszemy było przeczytane przez jak największą liczbę osób. Aby artykuł dotarł jak najdalej i aby jak najwięcej osób go wyszukało. Jednym z rozwiązań jest tworzenie tekstu SEO. Właściwie to optymalizacja artykułów, aby był jak najbardziej odpowiedni pod kontem SEO.

Czym są artykuły SEO?

Zanim odpowiem na to pytanie, przybliżę w ogóle co to znaczy SEO. Skrót pochodzi od angielskich słów Search Engine Optimization. Oznacza mniej więcej optymalizację treści na stronie w celu osiągnięcia przez tę stronę jak najwyższe pozycję w wynikach organicznych. w wyszukiwarkach internetowych na wybrane frazy kluczowe.

To tyle jeśli chodzi o definicję, którą można znaleźć w Wikipedii. Kiedyś przeczytałem książkę, która była nafaszerowana definicjami z Wikipedii oraz innych mądrych źródeł. Tą książkę czytało mi się tragicznie, ledwo przez nią przebrnąłem. Dlatego powiem swoimi słowami co to oznacza.

pisanie artykułówProwadząc bloga, to oczywiście umieszczam na nim treść. Prowadzę go na konkretne grupy tematyczne i mniej więcej wiem na jakie słowa kluczowe mógłby on być wyszukiwany. Dlatego pisanie artykułu oznacza dla mnie, że użyje w artykule konkretne frazy. Użyje ich w taki sposób aby przynosiły one jak najlepszy efekt. Dzięki temu mój artykuł ma szanse znaleźć się wyżej w wyszukiwarkach na te właśnie frazy. Przedstawię to na przykładzie. Chcę napisać artykuł na temat kobiecego czoła i jego przydatności. Chcę aby był on wyszukany, w chwili gdy jakaś osoba wpisze w Google zapytanie „po co kobiecie czoło”. Aby osiągnąć ten efekt, pisząc artykuł umieszczam w nim frazę „po co kobiecie czoło” w ściśle określonych miejscach i z odpowiednią częstotliwością. Dzięki temu po opublikowaniu artykułu i zindeksowaniu go przez Google, będzie on miał szanse pojawić się wysoko w wyszukiwarce gdy ktoś wpisze właśnie takie zapytanie w Google.

Może podałem dość dziwny przykład z tym kobiecym czołem. Nie uwierzysz, ale jest dość spora ilość osób, która wpisuje właśnie to zapytanie w Google. Można sprawdzić to sobie narzędziem jakie Google udostępnia, a chodzi mi o planer słów kluczowych. Niemniej jednak mam nadzieje, że tym przykładem wyjaśniłem Ci na czym polega pisanie artykułów i optymalizacja SEO.

Pisanie artykułów pod SEO

Skoro już sobie wyjaśniliśmy z grubsza czym jest pisanie artykułów i ich optymalizacja pod SEO, przejdźmy zatem dalej. W tej części artykułu przedstawię w jakich miejscach w artykule, oraz w jaki sposób umieścić słowa kluczowe, które Ciebie interesują.

To było dawno temu i wtedy nie miałem pojęcia jak pisać na blogu, aby była treść atrakcyjna dla wyszukiwarek. Słyszałem jednak, że trzeba używać słów kluczowych w artykule, od czasu do czasu użyć pogrubienia, podkreślenia i pochylenia z ich udziałem. Tak też starałem się robić, ale przynosiło to raczej słabe rezultaty. Obecnie wiem nieco więcej i pisanie artykułów wychodzi mi nieco lepiej. Lepsze też osiągają rezultaty, bo wpisy wyżej pojawiają się w wyszukiwarce. Dla przykładu będę dalej od czasu do czasu posługiwał się tą dziwną frazą „po co kobiecie czoło”. Zatem zaczynamy, w jakich w jakich miejscach warto umieścić frazę.

Tytuł artykułu i adres url

Dobrze jest jeśli w tytule pojawia się fraza kluczowa. Poza tytułem jest jeszcze adres do artykuły. Tak ja ten artykuł na moim blogu ma adres www.expertpartner.pl/pisanie-artykulow-i-seo. Chodzi o tą część pogrubioną. Umieszczenie słów kluczowych w tytule i w adresie artykułu będą pomocne wyszukiwarką, aby było go łatwiej odnaleźć.

Pisanie artykułów ze znacznikami

Znaczniki, czyli nagłówki. W HTML określa się to znacznikami, np. H1, H2, H3. W obszarze tekstowym nazywamy to po prostu nagłówek 1, nagłówek 2 i nagłówek 3. Są one przydatne do optymalizacji treści. Dobrze jest jeśli tekst SEO zawiera nagłówki. Za to dobrze będzie jeśli w nagłówkach będą zawarte słowa kluczowe. Nie we wszystkich nagłówkach, bo to nie będzie naturalnie wyglądało jeśli każdy nagłówek będzie wyglądał identycznie, bo będzie zawierał frazę „po co kobiecie czoło”. Dozujmy słowa kluczowe z umiarem. Wstawmy więcej nagłówków, a tylko w części umiejętnie wpasujmy interesujące nas słowa.

Słowa kluczowe na początku i na końcu

Każdy artykuł ma swój początek i koniec. Podobno jest tak, że dla SEO dobrze jest, gdy w artykule rozmieścimy w konkretnych miejscach słowa kluczowe. Takie miejsca to sam początek i sam koniec artykułu. Konkretnie to w pierwszym i ostatnim akapicie. Może nawet w pierwszym i ostatnim zdaniu. Zatem warto zwrócić uwagę na te miejsca w artykule. Postaraj się aby zawrzeć w nim interesujące Cię słowo kluczowe.

Wyróżnienie tekstu

Czyli to o czym już wcześniej wspominałem, gdy pisałem o tym jak to kiedyś próbowałem optymalizować treść. Stosowanie pogrubień, pochyleń i podkreśleń pozytywnie wpływa na całokształt. Zwłaszcza jeśli będziemy stosować te zabiegi na wybranych słowach kluczowych umieszczonych w treści artykułu. Nie ma co z tym przeginać, aby wpis nie wyglądał przez to brzydko. Pamiętaj, że wyróżnienia stosuje się po to, aby wyeksponować ważniejszy fragment treści. Zgodnie z tą zasadą staraj się używać wyróżnień w swoim artykule, tak aby przy okazji wyróżnić słowa kluczowe.

Obrazki SEO

Oprócz treści w postaci słów, bardzo często stosuje się obrazki w publikowanych artykułach. Wstawia się jakąś grafikę w celu uatrakcyjnienia całości. Czasem ma ona znacznie większe znaczenie, bo chcemy w ten sposób coś zobrazować. Podobno jeden obraz znaczy więcej od tysiąca słów. Umieszczając obrazek w artykule, również warto zwrócić uwagę na kilka detali. Chodzi o to, aby ten obrazek został dobrze opisany, dzięki temu będzie wspomagał nasze działanie jakim jest pisanie artykułu pod SEO. Opisanie obrazka polega na dodaniu do niego atrybutów ALT i Title. ALT jest to dodanie opisu alternatywnego w obrazkach umieszczanych na stronę. Title to po prostu tytuł jaki nadajemy obrazkowi. W te miejsca wstaw frazę kluczową. Roboty Google nie potrafią analizować pod względem wizualnym, dlatego czytają co jest zawarte pod tymi atrybutami. A i jeszcze jedno, które myślę, ze też jest ważne dla całokształtu. Adres URL obrazka, w końcu on też na serwerze gdzieś sobie wisi. Więc zadbaj aby i w adresie obrazka znalazło się słowo kluczowe.

Linki wewnętrzne i zewnętrzne

Okazuje się, ze dobrze jest, gdy w artykule umieścisz linki. Właściwie to dwa rodzaje linków – linki wewnętrzne i linki zewnętrzne. Te pierwsze prowadzą w jakieś miejsce na Twoim blogu np. do innego artykułu. Sprawa jest dość prosta, piszesz na jakiś temat, np. tak jak w tym artykule jak pisać na blogu z optymalizacją SEO. Następnie wtrącam, ze na blogu można też zarabiać, o czym napisałem w innym artykule jak zarabiać na blogu. Pozostają jeszcze linki zewnętrze, które prowadzą do jakiejś innej strony. Internet ma być siecią powiązań, gdzie z jednej strony można dostać się do zupełnie innej kilkoma kliknięciami. Dlatego jest to dobrze odbierane przez Google gdy umieści się taki link zewnętrzny w teiści artykułu. Też sprawa banalna, bo jeśli już zacząłem coś o zarabianiu na blogu to mogę również przytoczyć narzędzie, które temu ma służyć, a mianowicie TopBenefit. I w taki oto prosty sposób można rozwiązać sprawę linkowania.

Wtyczka ułatwiając pisanie artykułów

Wiem, że jeszcze kilka elementów mógłbym tutaj wymienić. Zostało jeszcze nasycenie słowami kluczowymi, meta opis, oraz meta tytuł, ilość znaków w całym artykule, oraz w tytule artykułu i parę innych elementów. Ok ale zamiast opisywać dalej dam Ci coś lepszego. Otóż są pewne wtyczki do WordPressa, które ułatwiają pisanie artykułów pod SEO.

Na moim zacnym blogu używam wtyczki WordPress SEO by Yoast. Jest to bezpłatny plugin, ale niezwykle wartościowy. Podpowiada ona mi co mogę jeszcze poprawić w moim artykule aby słowo kluczowe było bardziej widocznie dla wyszukiwarek. Nie będę teraz opisywał dokładnego działania, czy konfiguracji wtyczki. Na to przyjdzie jeszcze czas i pewnie kiedyś podejmę się tego i opisze to na swoim blogu. Oprócz tej wtyczki są jeszcze inne, pewnie lepsze i gorsze. W obszarze blogowym Topbenefit używamy wtyczki SEOpressor. Również jest to dobra wtyczka wspomagająca pisanie artykułów. Niestety w przeciwieństwie do WordPress SEO by Yoast ta wtyczka jest płatna. Na szczęście z tego co pamiętam nie kosztuje ona bardzo dużo, a opłata jest jednorazowa. Przynajmniej nie przypominam sobie abym za nią co miesiąc płacił.

Pisanie artykułów z odpowiednimi słowami

Już tak na sam koniec, skąd wiadomo jakich fraz kluczowych użyć? Na to z pewnością poświecę odrębny artykuł. W tym miejscu powiem tylko tyle, jedno wynika z drugiego. Czyli frazy kluczowe wynikają z tego co potencjalni czytelnicy wpisują w Google. To zaś określa kim są potencjalni czytelnicy, czyli kim jest grupa docelowa bloga. Grupę odbiorców określa za to temat, czy też grupy tematyczne bloga.

Tak więc jak widzisz, jest to dość złożony temat. Jak się rozłoży to na czynniki pierwsze wygląda skomplikowanie, jednak nie taki diabeł straszny. Ale o tym napisze w innym artykule. Ten był po to aby pisanie artykułów przynosiło ci przy okazji wysokie miejsca w wyszukiwarkach.

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Pisanie artykułów i SEO pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/pisanie-artykulow-seo-2/feed/ 4
Blog sposobem na zarabianie? /blog-sposobem-na-zarabianie/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=blog-sposobem-na-zarabianie /blog-sposobem-na-zarabianie/#comments Mon, 23 Dec 2013 14:39:05 +0000 /?p=996 Czasy, w których blogi były jedynie internetowymi pamiętnikami, minęły bezpowrotnie. Czy jednak blogi, poza tym, że pokazują nas światu, mogą jeszcze z tego świata zebrać dla nas jakąś gotówkę? Okazuje się, że jak najbardziej. Nie ma oczywiście jednego, uniwersalnego sposobu na to, jak zarabiać na blogu. Gdyby był, to właśnie teraz bym ci go sprzedawał z olbrzymim zyskiem, ale tego nie robię. Chcę cię zachęcić do myślenia. Blog dziś to całkiem potężne narzędzie, które w dodatku możesz dowolnie personalizować i zarabiać na nim na dziesiątki sposobów. Blogowanie w takim przypadku to jednak nie może być tylko nieregularne wrzucanie notek. Pamiętaj, że jeśli chodzi o blogi, zarabia się zawsze dzięki ich treści – nie zawsze w sposób bezpośredni, ale bez treści nie będzie dochodu. I teraz kolejne pytanie: czy wiesz, jak prowadzić blog, aby w ogóle nadawał się on do przekształcenia w platformę zarobkową? To dość skomplikowane zagadnienie, któremu poświęcono wiele miejsca w różnych poradnikach. To, czego zwykle brakuje to pasja. Możesz zarabiać na wszystkim, pod jednym jednak warunkiem: musisz być w danej dziedzinie ekspertem. Jeśli będzie inaczej, będziesz zapełniał blog jakąkolwiek treścią, zarabianie na blogu nie będzie możliwe. Jest wiele przykładów blogów, które mogłyby posłużyć jako doskonały przykład tego, o czym mówimy, ale ich podawanie nie ma sensu. Nie chodzi bowiem o naśladownictwo, ale o wypracowanie własnego, całkowicie unikalnego stylu, który pozwoli zarabiać spore sumy. Możesz oczywiście wykorzystywać rozmaite narzędzia, dzięki którym użytkownicy będą płacili za dostęp do blogu: mikropłatności, premium SMS, a nawet tradycyjne przelewy i abonamentowe opłaty. Możesz też różne funkcjonalności obwarować opłatami, […]

Post Blog sposobem na zarabianie? pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Czasy, w których blogi były jedynie internetowymi pamiętnikami, minęły bezpowrotnie. Czy jednak blogi, poza tym, że pokazują nas światu, mogą jeszcze z tego świata zebrać dla nas jakąś gotówkę? Okazuje się, że jak najbardziej.

Nie ma oczywiście jednego, uniwersalnego sposobu na to, jak zarabiać na blogu. Gdyby był, to właśnie teraz bym ci go sprzedawał z olbrzymim zyskiem, ale tego nie robię. Chcę cię zachęcić do myślenia. Blog dziś to całkiem potężne narzędzie, które w dodatku możesz dowolnie personalizować i zarabiać na nim na dziesiątki sposobów. Blogowanie w takim przypadku to jednak nie może być tylko nieregularne wrzucanie notek. Pamiętaj, że jeśli chodzi o blogi, zarabia się zawsze dzięki ich treści – nie zawsze w sposób bezpośredni, ale bez treści nie będzie dochodu.

jak prowadzic blogaI teraz kolejne pytanie: czy wiesz, jak prowadzić blog, aby w ogóle nadawał się on do przekształcenia w platformę zarobkową? To dość skomplikowane zagadnienie, któremu poświęcono wiele miejsca w różnych poradnikach. To, czego zwykle brakuje to pasja. Możesz zarabiać na wszystkim, pod jednym jednak warunkiem: musisz być w danej dziedzinie ekspertem. Jeśli będzie inaczej, będziesz zapełniał blog jakąkolwiek treścią, zarabianie na blogu nie będzie możliwe.

Jest wiele przykładów blogów, które mogłyby posłużyć jako doskonały przykład tego, o czym mówimy, ale ich podawanie nie ma sensu. Nie chodzi bowiem o naśladownictwo, ale o wypracowanie własnego, całkowicie unikalnego stylu, który pozwoli zarabiać spore sumy. Możesz oczywiście wykorzystywać rozmaite narzędzia, dzięki którym użytkownicy będą płacili za dostęp do blogu: mikropłatności, premium SMS, a nawet tradycyjne przelewy i abonamentowe opłaty. Możesz też różne funkcjonalności obwarować opłatami, a nawet pokusić się o model donacyjny, w którym opłaty nie będą obowiązkowe, ale twój blog i tak będzie zarabiał.

Czy to tylko czcze lanie wody? Nie. Wiele blogów oferuje płatny dostęp do treści profesjonalnych, są takie, które mogą zastąpić nawet kilka czasopism branżowych jednocześnie, są takie, w których płaci się za możliwość przeczytania artykułów w pierwszej kolejności, a są i takie, które zarabiają na publikacji reklam. To tylko najpopularniejsze sposoby, a uwierz, są ich w sumie dziesiątki, a podstawą wszystkich jest dostęp do internetu i pasja, niczego więcej nie trzeba, aby zarabiać na blogach. Są jeszcze kwestie techniczne, ale te prawdopodobnie będziesz w stanie rozwiązać samodzielnie, a jeśli nie, jest wiele osób, które pomogą ci na etapie konfiguracji za darmo lub za drobną opłatą.

Post Blog sposobem na zarabianie? pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/blog-sposobem-na-zarabianie/feed/ 6
Blogowanie we krwi /blogowanie-krwi/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=blogowanie-krwi /blogowanie-krwi/#comments Sat, 30 Nov 2013 20:16:45 +0000 /?p=947 Chęć do tworzenia treści i publikowania jej. Skądś ona się bierze. Robisz to z przyjemnością, bo chcesz dotrzeć do innych, podzielić się z innymi swoją myślą, pomóc innym i być docenionym, no i pozostawić coś po sobie. Prawdopodobnie to główne powody, które powodują, że ludzie zaczynają pisać blogi. Takie blogi prawdziwe, gdzie robi się coś z pasji. Nie z chęci wyłącznie szybkiego zysku, ani jako bazę do pozycjonowania, czy do wykorzystania w konkretnym celu. Chodzi o coś, co niemalże ociera się o sztukę, o sztukę pisania bloga. Skąd się w blogerach bierze ta radosna twórczość? Nie tak dawno temu natknąłem się na bloga finansowego Jakoszczędzaćpieniądze.pl prowadzonego przez Michała Szafrańskiego. Bloga prowadzi od trochę ponad 2 lat. Latem tego roku zrezygnował on ze swojej pracy na rzecz blogowania. Można powiedzieć, że miał dość dobrą pracę, wysokie stanowisko w dużej firmie IT. Nie mam pojęcia ile on tam zarabiał. Jednak sądząc po zestawieniach wydatków jakie prezentował co miesiąc na swoim blogu, to w swojej pracy zarabiał przynajmniej kilkanaście tyś zł na miesiąc. Ok stop, zapomnij o tym co napisałem. Zostaw tylko to, że nie mam pojęcia ile zarabiał w swojej pracy. Prawdopodobnie nie była to najniższa krajowa. Za to możemy wystarczająco dokładnie przyjrzeć się jego kosztom. Same koszty opiewają na sumy kilkunastu, a nawet czasem kilkudziesięciu tysięcy zł. Te informacje nam całkowicie wystarczą do pełnego zobrazowania tej sytuacji. Facet mający takie koszta miesięczne, który ma już założoną rodzinę decyduje się odejść z pracy i zająć na 100% blogowaniem. To pokazuje tylko jak silna jest ta chęć tworzenia […]

Post Blogowanie we krwi pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Chęć do tworzenia treści i publikowania jej. Skądś ona się bierze. Robisz to z przyjemnością, bo chcesz dotrzeć do innych, podzielić się z innymi swoją myślą, pomóc innym i być docenionym, no i pozostawić coś po sobie. Prawdopodobnie to główne powody, które powodują, że ludzie zaczynają pisać blogi. Takie blogi prawdziwe, gdzie robi się coś z pasji. Nie z chęci wyłącznie szybkiego zysku, ani jako bazę do pozycjonowania, czy do wykorzystania w konkretnym celu. Chodzi o coś, co niemalże ociera się o sztukę, o sztukę pisania bloga. Skąd się w blogerach bierze ta radosna twórczość?

Nie tak dawno temu natknąłem się na bloga finansowego Jakoszczędzaćpieniądze.pl prowadzonego przez Michała Szafrańskiego. Bloga prowadzi od trochę ponad 2 lat. Latem tego roku zrezygnował on ze swojej pracy na rzecz blogowania. Można powiedzieć, że miał dość dobrą pracę, wysokie stanowisko w dużej firmie IT. Nie mam pojęcia ile on tam zarabiał. Jednak sądząc po zestawieniach wydatków jakie prezentował co miesiąc na swoim blogu, to w swojej pracy zarabiał przynajmniej kilkanaście tyś zł na miesiąc. Ok stop, zapomnij o tym co napisałem. Zostaw tylko to, że nie mam pojęcia ile zarabiał w swojej pracy. Prawdopodobnie nie była to najniższa krajowa. Za to możemy wystarczająco dokładnie przyjrzeć się jego kosztom. Same koszty opiewają na sumy kilkunastu, a nawet czasem kilkudziesięciu tysięcy zł. Te informacje nam całkowicie wystarczą do pełnego zobrazowania tej sytuacji. Facet mający takie koszta miesięczne, który ma już założoną rodzinę decyduje się odejść z pracy i zająć na 100% blogowaniem. To pokazuje tylko jak silna jest ta chęć tworzenia bloga. Jak ktoś czuje to naprawdę w sobie głęboko, to nic nie jest w stanie go powstrzymać. Wyjście poza strefę komfortu to jest jedno z najtrudniejszych kroków w życiu każdego z nas. Myślę, że to właśnie było dla niego opuszczeniem strefy komfortu, zostawieniem dobrej pracy na rzecz blogowania. Dodajmy jeszcze, że w chwili gdy to postanowił, to z blogowania nie zarabiał wielkich pieniędzy. W momencie kiedy postawił „kropkę nad i”, opuszczając definitywnie swoją pracę, było to może kilkaset zł z działalności stricte blogowej. Chociaż blog nie przynosił mu dużo pieniędzy, to miał plan na siebie i możliwe, że wiedział jak zarabiać na blogu. Przy takich kosztach to jest kropla w morzu potrzeb. Mało kto by się na coś takiego zdecydował. Oczywiście Michał ma poduszkę finansową, ale i tak mentalnie niewiele osób by na jego miejscu zdecydowało by się na tak radykalny krok. On to zrobił, bo czuł głęboko w sobie, że chce to robić.

pasjaPrzypadek ten jest przykładem na to, że chęć tworzenia treści i dzielenia się nią trzeba czuć. Zarabianie na blogu nie może być powodem, dla którego decydujesz się to robić. Zarabianie i pieniądze powinny być wysoko w hierarchii potrzeb, dla których coś robisz. Jednak tworzenie czegoś wyłącznie dla zarabiania słabo wychodzi. Jeśli nie ma w tym pasji, to się męczysz z tym. Jeśli się męczysz, to nie wkładasz w to tyle zaangażowania ile się powinno. Dlatego wiele razy już to mówiłem i teraz też powtórzę. Rób to co lubisz robić i znajdź sposób aby na tym zarobić. Jeśli blogowanie jest tym co lubisz robić, to rób to z pasją i naucz się jak zarabiać na blogu. Masz wtedy szansę spełnić się w życiu. Robiąc to co lubisz robić i przy okazji na tym dobrze zarabiać.

Blogowanie nie jest dla każdego. Co prawda prowadzić bloga można na absolutnie każdy temat. Interesują Ciebie zjawiska nadprzyrodzone, to możesz prowadzić bloga na temat zjawisk nadprzyrodzonych. Lubisz modę, trendy w ubieraniu się, to twórz bloga właśnie o tym. Znasz się na samochodach, lubisz warkot silnika i wszystko co z tym związane, to twórz o tym na swoim blogu. Masz swój pogląd na zawiły świat polityki, masz coś o tym do powiedzenia, to załóż bloga i wyraź swoja opinię. Potrafisz godzinami gadać o paznokciach, włosach, czy stylizacji to może tu jest kierunek na Twojego bloga. Tak można wymieniać bez końca. Mamy różne zainteresowania. Różne rzeczy nas pasjonują. Tematów na bloga jest od kondona po rakietę i każdy jest w stanie dla siebie coś odnaleźć. Pytanie, czy odnajdujesz się w roli twórcy.

Jak prowadzić bloga

Nie ma się co czarować. Blogowanie nie jest dla każdego. Każdy może, ale nie każdy będzie, a właściwie tylko niewielu będzie. Świat można podzielić na twórców i odbiorców. W każdej grupie można wyróżnić kolejne grupy. W internecie twórcy, to osoby, które tworzą treść, prowadzą bloga, mają stronę internetową, nagrywają video itp. W jakimś stopniu każdy z nas jest twórcą. Publikując jakąś treść w aktualnościach na Facebooku stajesz się twórcą. Jednak twórców „pełnoetatowych”, prowadzących bloga, tworzących treść multimedialną jest niewielka ilość w stosunku do całości. Odbiorcy zaś to osoby, którzy tą treść odbierają, np. czytając blogi, lub oglądając filmy na YouTube. Są odbiorcy aktywni i pasywni. Aktywni angażują się pozostawiając komentarz, likując, udzielając się na forum, wykonując jakąś akcję. Pasywni to wiadomo, oglądają, czytają i to wszystko. Obecnie, gdy media społecznościowe mają taką popularność, to trudno o pasywność jakiegokolwiek internauty. Podobno w internecie wszyscy jesteśmy blogerami, tylko nie każdy jeszcze o tym wie.

Ja już od dawna wiedziałem, że chce tworzyć. Od dawna chciałem dotrzeć do większej grupy osób. Jak chce dotrzeć do początku, to był w moim życiu taki epizod jak byłem bardzo młody. Ledwo potrafiłem pisać. Miałem siedem, albo osiem lat i postanowiłem napisać opowieść. Dla mnie to było wtedy pisanie książki i wielka przygoda. Pisałem oczywiście w jakimś zeszycie. Na pewno nie było to dobrej jakości. Tematem tej mojej opowieści były wampiry. Z tego co pamiętam miała to być powieść grozy. Tytuł jaki nadałem temu dziełu, które nigdy nie dokończyłem brzmiał „Czosnek”. Po latach wciąż moi bracia cioteczni się z tego śmieją. Ja też w zasadzie się z tego śmieje i tak śmiejemy się razem. Nie mam pojęcia co się z moim dziełem stało, gdzie ten zeszyt zniknął. Szkoda, bo bym Ci pokazał jak nieudolne były moje początki w tworzeniu treści. Być może podniosło by Cię to na duchu. Bo byś zobaczył, że jeśli ja jestem w stanie dziś tworzyć treść, to Ty też możesz.

Pierwsza moja styczność z blogiem miała miejsce w roku 2006. W tamtych czasach zajmowałem się jeszcze czymś innym. Nie miałem pojęcia że można zarabiać w internecie, a tym bardziej jak zarabiać na blogu. Nie tworzyłem wtedy bloga, bo to za dużo powiedziane. Wrzucałem zdjęcia i dodawałem trochę treści na photoblogu. Nie wiem czy kojarzysz ten serwis. W tamtym czasie był dość popularny. Ciekawe czy jeszcze to istnieje. Z ciekawości sprawdzę. Tak istnieje to nadal. W tamtym czasie nie było w Polsce jeszcze Facebooka. Nasza-klasa dopiero raczkowała. Ten serwis był takim zalążkiem społeczności, można było publikować swoje zdjęcia i dodawać jakąś treść. Ja sobie upatrzyłem w tym serwisie ujście dla mojej twórczości. Publikowałem zdjęcie, które wcześniej przerabiałem w nietypowy sposób w Photoshopie. Zdjęcie jednak nie było dla mnie najważniejsze, lecz treść. Publikowałem swoje przemyślenia na różne tematy. Rozmyślałem nad sensem życia, istnienia i takie tam filozoficzne rzeczy. Raczej słabe było to miejsce na tego typu publikacje. Jednak okazało się, że ktoś chciał to czytać. Były osoby, które czekały na kolejną moją publikację. Nie rozpieszczałem ich wtedy, bo publikowałem dość rzadko. Skończyło się to tak, że ktoś dostał się do mojego konta i usunął wszystko. Ale byłem wtedy wściekły, miałem ochotę powiesić tego gościa za jaja, gdybym teraz go dorwał, pewnie też bym to zrobił. Chodzi o fakt, że namęczyłem się tworząc autorską treść i w jednej chwili ktoś to usunął. Pewnie sam bym usunął tego bloga, ale treść bym sobie zatrzymał, zapisując gdzieś na dysku. Teraz to jest już mało istotne.

To było dla mnie sexy tworząc coś, a następnie dzielić się tym z inni. Na tym właśnie polega blogowanie. Robisz to, ponieważ nie chcesz aby Twoje myśli, czy opinie uleciały bezpowrotnie. Prowadzisz bloga, ponieważ chcesz aby inni mogli poznać Twój punkt widzenia. W ten sposób zaspokaja się kilka potrzeb. Potrzeba szacunku i uznania w oczach innych ludzi. Chęć zwrócenia uwagi na siebie i posiadania mocy wpływania na czyjąś opinię. Lub też chęć niesienia pomocy, rozwiązując problemy innych ludzi. Przekazując na blogu mnóstwo wartości, zdobywając w ten sposób szacunek i uznanie. Inną potrzebą, jest potrzeba samorealizacji. Tworzenie bloga celem dążenia człowieka do rozwoju swoich możliwości. Publikowanie swojej twórczości, aby nie była ona na zawsze zamknięta w głowie. Chęć pozostawienia coś po sobie.

Cokolwiek to by nie było, trzeba czuć tą potrzebę pisania bloga. Najczęściej trzeba coś spróbować, aby się przekonać czy to jest coś co lubię. Nie mam pojęcia, czy nurkowanie będzie dla mnie czymś fajnym, bo jeszcze nigdy tego nie robiłem. Jak spróbuje to będę mógł świadomie ocenić, czy to lobię, lub czy jest to dla mnie nudne i głupie. To samo dotyczy tworzenia bloga. Mam swoje potrzeby, takie jak potrzeba uznania, czy chęć pozostawienia czegoś wartościowego po sobie. Jednak doświadczenie tego na własnej skórze daje realny obraz tego, czy to jest właśnie to.

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Blogowanie we krwi pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/blogowanie-krwi/feed/ 0
Jak zarabiać na blogu konkretnie /jak-zarabiac-na-blogu-konkretnie/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=jak-zarabiac-na-blogu-konkretnie /jak-zarabiac-na-blogu-konkretnie/#comments Wed, 27 Nov 2013 20:44:49 +0000 /?p=938 Możliwości na generowanie zysku jest wiele, ale jak zarabiać na blogu konkretne pieniądze? Blogów jest cała masa, jak chciałem znaleźć na ten temat informację to dane są bardzo rozbieżne. Może da się jeszcze zliczyć ile jest łącznie założonych blogów na Polskich platformach, jest ich około czterech milionów. To jednak wiele jest założonych na platformach zagranicznych, takich jak blogspot, czy wordpress.com. Nie zapominajmy jeszcze o blogach postawionych na własnym hostingu, to jest ogromna armia. Tak więc blogów założonych przez Polaków jest od cholery, ale tylko garstka z nich zarabia konkretne pieniądze. Zatem jak zarabiać na blogu konkretne pieniądze Wiesz co myślę o tych wszystkich statystykach. Większość z nich można sobie schować głęboko, bo nie odzwierciedlają rzeczywistość. Nie podałem konkretnych liczb ile istnieje blogów, bo nie da się tego oszacować bez większego marginesu błędu. To tak jakbym chciał strzelać z armaty do komara. Jednak nie ma to najmniejszego sensu, bo nie jest to istotne. Może jest ich 5 milionów, może 25 milionów, kto wie? Wszystko to pięknie brzmi, liczby by imponowały, gdyby były prawdziwe, ale nie są. Większość z tych blogów, to blogi martwe. Już dawno ten ktoś kto zakładał, zapominał o tym, że w ogóle założył bloga. Na tych martwych blogach zazwyczaj jest jeden wpis, albo rzadziej kilka wpisów i to wszystko. Więc sam widzisz, że nie ma sensu zawracać sobie głowy takimi statystykami. Nie zmienia to jednak faktu, że niewielka tylko część blogerów wie tak na serio jak zarabiać na blogu. Blogosfera rośnie w siłę. Zasięg się znacznie zwiększa, a siła głosu blogera jest coraz […]

Post Jak zarabiać na blogu konkretnie pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>

Możliwości na generowanie zysku jest wiele, ale jak zarabiać na blogu konkretne pieniądze? Blogów jest cała masa, jak chciałem znaleźć na ten temat informację to dane są bardzo rozbieżne. Może da się jeszcze zliczyć ile jest łącznie założonych blogów na Polskich platformach, jest ich około czterech milionów. To jednak wiele jest założonych na platformach zagranicznych, takich jak blogspot, czy wordpress.com. Nie zapominajmy jeszcze o blogach postawionych na własnym hostingu, to jest ogromna armia. Tak więc blogów założonych przez Polaków jest od cholery, ale tylko garstka z nich zarabia konkretne pieniądze.

Zatem jak zarabiać na blogu konkretne pieniądze

Wiesz co myślę o tych wszystkich statystykach. Większość z nich można sobie schować głęboko, bo nie odzwierciedlają rzeczywistość. Nie podałem konkretnych liczb ile istnieje blogów, bo nie da się tego oszacować bez większego marginesu błędu. To tak jakbym chciał strzelać z armaty do komara. Jednak nie ma to najmniejszego sensu, bo nie jest to istotne. Może jest ich 5 milionów, może 25 milionów, kto wie? Wszystko to pięknie brzmi, liczby by imponowały, gdyby były prawdziwe, ale nie są. Większość z tych blogów, to blogi martwe. Już dawno ten ktoś kto zakładał, zapominał o tym, że w ogóle założył bloga. Na tych martwych blogach zazwyczaj jest jeden wpis, albo rzadziej kilka wpisów i to wszystko. Więc sam widzisz, że nie ma sensu zawracać sobie głowy takimi statystykami.

jak zarabiać na bloguNie zmienia to jednak faktu, że niewielka tylko część blogerów wie tak na serio jak zarabiać na blogu. Blogosfera rośnie w siłę. Zasięg się znacznie zwiększa, a siła głosu blogera jest coraz potężniejsza. To by oznaczało, że na blogu można zarobić coraz więcej. Tak też dokładnie się dzieje, bo ta część blogerów, którzy doskonale wiedzą jak zarabiać na blogu zarabiają coraz więcej. Do tego grona osób, którzy wiedzą jak zarabiać na blogu dochodzi coraz więcej nowych osób. Można śmiało powiedzieć, że ten rynek w Polsce dopiero raczkuje. Garstka prekursorów kreuje właśnie ten rynek, edukując też innych jak mają sobie w tej strefie poradzić. Z pewnością jedną z wiodących postaci jest Tomek Tomczyk, bardziej znany jako Kominek. Wkłada on ogromną pracę w kreowanie wizerunku blogosfery, aby miała charakter jak najbardziej profesjonalny. Napisał też dwie książki, które są poradnikami „Bloger” i „Blog”. Z całą pewnością są one obowiązkową lekturą dla osób, które myślą o profesjonalnym blogowaniu. Nie mam zamiaru recenzować tych książek, ale zdecydowanie polecam wszystkim tym, którzy chcą dowiedzieć się na czym polega blogowanie, co powinien posiadać bloger i jak zarabiać na blogu. Poza tymi dwoma pozycjami Kominka można spotkać w roli prelegenta na szkoleniach z blogowania. Jego rola w kreowaniu blogosfery z pewnością jest duża. Przejdźmy teraz do konkretów, czyli do tego co daje w tym momencie największe pieniądze.

Teraz konkretnie jak zarabiać na blogu

Konkretne pieniądze na takich blogach nie zarabia się z reklam typu Google AdWords. Za to znajdziesz wiele poradników na temat jak zarabiać na blogu z reklam, czy innych cudawianek. Podejrzewam, że więcej zarabiają autorzy takich kurów na ich sprzedaży niż rzeczywiście z reklam na swoich stronach (o ile je w ogóle mają). Jak przyjrzysz się blogom tych najlepiej zarabiających blogerów, to nie znajdziesz w nich tego typu reklam.

Konkretne pieniądze pochodzą z akcji przeprowadzanych z konkretnymi firmami, lub agencjami reprezentującymi te firmy. Agencja zgłasza się do blogera z chęcią przeprowadzenia kampanii. Mają one przeróżną formę, bo każda taka kampania jest traktowana indywidualnie zarówno przez blogera jak i firmę. Może wyglądać to w taki sposób, że bloger podejmuje stworzenia wpisu na temat produktu firmy, lub ogólnie o firmie. Założenia są różne. Pisząc wpis, to też zależne jest jaki to jest rodzaj bloga. Na treść składa się treść pisana, zdjęcia i multimedia. Tak więc są blogi, gdzie przeważającą częścią jest treść w formie pisemnej, są również blogi gdzie bloger publikuje głównie zdjęcia. Są również vlogi, gdzie treść jest multimedialna, głównie w postaci filmów video. Założenia kampania może stanowić pojedynczy wpis, lub też cykl wpisów.

Ile i jak zarabiać na blog w kampaniach?

Nie podam Ci konkretnej liczby z takiego powodu, że jej nie ma, a nawet jakbym przyjął jakieś założenia, to ona się bardzo szybko zdezaktualizuje. Blogerzy, którzy zarabiają konkretne pieniądze cenią siebie i słusznie. Zdecydowanie każdy powinien brać z nich przykład, bo za wykonaną pracę należy brać satysfakcjonujące pieniądze. Trzeba przecież z czegoś żyć, Ty też nie pracujesz za darmo. Tak jak już wspominałem, nie będę operował konkretnymi sumami, jednak agencja chcąc zrobić z blogerem pojedynczą akcję, musi na stół położyć przynajmniej kilka tyś zł. Przy większych kampaniach nie ma górnej granicy, ale można śmiało mówić o kwotach kilkudziesięciu, nawet do stu tyś zł. To i tak w dalszym ciągu stanowi kroplę w morzu wydatków jakie idą na kampanie przeprowadzone w innych mediach takich jak telewizja, radio i prasa. W tym momencie jest jeszcze duża dysproporcja pomiędzy blogosferą, a innymi mediami. Mówiąc o dysproporcji mam na myśli kwoty, jakie są w tych strefach obracane. Jeśli jednak chodzi o zasięg, czy inaczej dotarcie, oraz o silę przebicia, to blogi zdecydowanie wygrywają. Są skuteczniejsze przy podobnym nakładzie finansowym wydanym na blogu, czy w innych mediach.

Jest jedna poważna bardzo ważna rzecz jaka odróżnia blogi od pozostałych form dotarcia do potencjalnego klienta. Bloger podejmując się stworzenia kampanii dla konkretnej firmy sam jest autorem artykułów. Tworzy zawsze obiektywną treść, nie sugeruje się tym, że dostał pieniądze, to trzeba na siłę zachwalać produkt i mówić, że jest cacy nawet jeśli tak nie jest. Takie przynajmniej podchodzą do sprawy profesjonalni blogerzy. Nie ścieniają, że coś jest super, jeśli w rzeczywistości tak nie jest. Nie plują w twarz swoim czytelnikom mówiąc im, że to deszcz. Jeśli firma chce manipulować w opinię blogera w treści takiego wpisu, to bloger to bloger mówi grzecznie goń się. Zupełnie inaczej to wygląda niż w takich tradycyjnych media prawda? Inaczej też wygląda sprawa samych reklam, co jest ważne dla agencji, czy firm. W mediach tradycyjnych w bloku reklamowym jest kilkanaście lub kilkadziesiąt różnych reklam. Często nawet w jednym bloku znajdą się reklamy konkurencyjne. Ile z tych wszystkich oglądających osób, zapamięta konkretną reklamę? Pewnie niewielka część. Ta reklama przeminie i już jej nie będzie, trzeba będzie wykupić czas w kolejnym bloku. W jednej gazecie również jest cała masa przeróżnych reklam i również tych, które ze sobą konkurują. Po przeczytaniu lub tylko przejrzeniu gazety, odstawia się ją, lub wyrzuca. Na blogu nie ma takich sytuacji. Jest przeprowadzana jedna kampania jednocześnie. Do tego czytelnicy bloga to najczęściej powracające osoby.

Blogosfera jest często niesłusznie niedoceniana lub nawet nie traktowana poważnie pod tym względem. Jednak za sprawą odpowiednich osób, jej siła cały czas rośnie, a różnica się zaciera. Można przypuszczać, że pieniądze przeznaczane na kampanie będą znacznie większe. Już teraz jest kilku lub kilkunastu blogerów, którzy zarabiają kilkaset tysięcy zł rocznie. Jest to tylko kwestią czasu, kiedy zostanie przekroczona suma miliona zł rocznie. Jeśli tworzenie treści jest dla Ciebie ciekawe, interesuje Ciebie blogowanie, lub już to robisz, to warto zwrócić uwagę jak zarabiać na blogu. Bo nawet jeśli teraz nie jesteś w tym gronie zarabiających konkretne pieniądze, to musisz wiedzieć, że jest tam miejsce dla Ciebie. Nie jest to hermetycznie zamknięta grupa, do której można się dostać poprzez układy. Tam są osoby, które robią coś z pasji, wkładają w to mnóstwo serca, a przy okazji zarabiają dobre pieniądze. Jeśli blogowanie jest Twoją pasją, to rób co lubisz robić. Podejrzyj osoby, które mają najlepsze rezultaty i ucz się od nich. Wówczas któregoś pięknego dnia na własnym przykładzie będziesz mógł pokazać jak zarabiać na blogu.

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:

Post Jak zarabiać na blogu konkretnie pojawił się poraz pierwszy w ExpertPartner.

]]>
/jak-zarabiac-na-blogu-konkretnie/feed/ 10