Jak zarabiać na blogu

Kliknij w przycisk 🙂

Przez ostatni czas wielu ludzi odkrywa jak zarabiać na blogu. Zjawisko to jest na tyle duże, że zachęca to kolejne osoby do zakładania bloga. Jeszcze jakiś czas temu blogowanie kojarzyło się z publicznym pisaniem własnego pamiętnika. Dziś okazuje się, że ten nurt ma ogromną moc i można bardzo dobrze na nim zarabiać.

Kilka sposobów jak zarabiać na blogu

Pytanie, które z pewnością zadaje sobie wiele internetów. Czyli jak spieniężać treść na stronie internetowej? Tych możliwości okazuje się, że jest kila. W obecnych czasach blogowanie to nie tylko spisywanie swojego codziennego dziennika. Blogi stały się opiniotwórczymi serwisami, gdzie internauci szukają rzetelnych informacji. Autorzy stron czyli blogerzy pracują przez wiele miesięcy, czy lat, aby stać się autorytetem i ekspertem w wybranej niszy. Blogi dziś to nie tylko miejsce na spisywanie i opublikowanie swoich przemyśleń. To również szansa na źródło dobrych zarobków. Zaś na to jak zarabiać na blogu jest kilka sposobów.

Począwszy od reklam typu pay per click, oraz cost per mille. W pierwszej prowizja jest naliczana za kliknięcie, a w drugiej za wyświetlenie. Następnie artykuły sponsorowane, kampanie, płatne mailingi, programy partnerskie, czy sprzedaż własnych produktów. To są te najważniejsze źródła, z których pochodzą pieniądze w takiej działalności.

Jak zarabiać na blogu z reklam

Taka forma zarabiania przeważnie wymaga dużej ilości odsłon. Oczywiście aby te zarobki były na satysfakcjonującym poziomie. Bo chyba mało kogo zadowolą kwoty rzędu 20zł miesięcznie. Z grubsza jest to tak, że ilość odsłon przekłada się na konwersję. Im więcej strona posiada unikalnych wejść tym jest większa szansa na kliknięcie w baner reklamowy przez odwiedzających. Tu działa statystyka. Rzecz jasna wiele innych czynników ma wpływ na klikalność. Np miejsce w którym umieszczona jest reklama. Nisza w jakiej działa strona. Forma baneru, która będzie przykuwała uwagę, a jednocześnie nie będzie to wyglądało jak reklama. Wszystko to i znacznie więcej ma znaczenie. Na nic jednak się zda idealnie przygotowana taka reklama, jeśli jest mało odwiedzających, lub nie ma ich w ogóle.

Podobnie ma się sprawa z reklamami cost per mille. Im strona jest popularniejsza, tym wartość miejsca reklamowego na tej stronie jest większa. Profil użytkowników strony też ma znaczenie. Więcej warta będzie przestrzeń na stronie odwiedzanej przez osoby w wieku 30-50 lat posiadających biznes, niż przestrzeń na stronie odwiedzanej przez podobną ilość, ale tym razem osób poniżej 16 roku życia.

Najpopularniejszym dostawcą reklam ppc jest Google Adsense. Istnieje też wiele poradników jak zarabiać na blogu z Google Adsense. Istnieją też kalkulatory pokazujące szacunkowe zarobki. Nie należy traktować ich jako pewnika, ale orientacyjnie dość dobrze pokazują jakiego rzędu zarobków można się spodziewać.

Na podstawie takich właśnie kalkulatorów wyliczyłem ile można zarobić. Jeśli stronę odwiedza 1000 osób dziennie. Strona jest prowadzona na temat finansów, to można liczyć na około 650 zł miesięcznie. Zaś w branży rozrywkowej przy tych samych parametrach, można spodziewać się tylko około 77zł miesięcznie.

Tak więc jak widzisz wartości te się trochę różnią. Tu akurat podałem 2 skrajne nisze. Ale więcej warte są odsłony na stronie finansowej, niż rozrywkowej. Z drugiej strony możliwe, że łatwiej jest o większą liczbę odwiedzin w tej drugiej niszy. Większość internautów szuka w internecie przede wszystkim rozrywki. Najpopularniejsze serwisy, to właśnie te, które oferują rozrywkę. Podobnie jest z filmami na YouTube.

Nieco gorzej jest z zarobkami w reklamie cost per mille. Jeśli strona posiada średnio 1000 odsłon na dobę. Na stronie przez cały miesiąc będzie wyświetlanych 6 banerów. Działamy w branży finansowej, to zarobimy około 300zł. W niszy rozrywkowej przy podobnym zestawieniu będzie to 70zł miesięcznie.

Te szacunki pochodzą akurat z kalkulatora przygotowanego dla serwisu AdTaily. Jest to jeden z bardziej popularnych w Polsce serwisów z reklamami cost per mille.

Podsumowując jak zarabiać na blogu z reklam

Z powyższych zestawień wywnioskować można, że dla reklamy 2 główne czynniki determinujące o zarobkach to: ilość odsłon strony i nisza w jakiej strona funkcjonuje. Przy reklamach z Google AdSense jest realna szansa na wyższe zarobki. Jest też więcej możliwości dostosowania strony, aby zwiększyć skuteczność. To nie jedyny argument, który przemawia na korzyść Google AdSense. Trzeba dodać, że reklamy z AdSense wyświetlają się zawsze, a z AdTaily bywa różnie. Często przez wiele dni boksy świecą pustkami, oczekując na reklamodawcę. Spora część reklam pochodzących z AdTaily, to reklamy jedno, lub kilku dniowe. W tym przypadku ciągłość wyświetlania się reklam ma duże znaczenie.

Artykuły sponsorowane na blogu

Takie artykuły to również forma reklamy. Są więcej warte, bo przynoszą większe korzyści dla zleceniodawcy. Internauci już w jakimś stopniu są uodpornieni na reklamy typu baner. Trudniej jest pozyskać uwagę przez taki element graficzny na bocznej części bloga. Inaczej jest jeśli cały artykuł ma zadanie marketingowe, a w nim, w umiejętny sposób są umieszczone linki do oferty.Poniżej przedstawiam jak zarabiać na blogu oferując artykuły sponsorowane.

Artykuł jest napisany zgodnie z tematem prowadzonego bloga. W treści artykułu umieszcza się linki do stron ofertowych lub landing page. Linki w treści różnią się tym od banerów, że są odbierane jako uzupełnienie treści. Przez to ich konwersja jest większa. To sprawia, że zleceniodawcy są skłonni więcej zapłacić za taki artykuł.

Cenę ustala właściciel strony. Jest to zależne od kilku czynników, jak w poprzednim przypadku. Czyli od ilości odsłon strony. Niszy w jakiej strona funkcjonuje. Marki, czy rozpoznawalności blogera. Duże znaczenie ma w tym przypadku rodzaj artykułu. Oraz czy jest on jednorazowy, czy w formie zaplanowanej kampanii.

Wspominałem tu o marce blogera. To jest bardzo ważne. Bloger i jego blog to jest marka, na którą pracuje przez wiele lat. Wszystko po to aby stać się rozpoznawalną postacią na konkretnym rynku. Pozyskuje w ten sposób grono wiernych czytelników. Jego blog staje się opiniotwórczy.

Właśnie taką siłę wykorzystuje się przez artykuły sponsorowane na blogu. Bloger jest uważany za eksperta w danej branży. Jego blog jest cennym źródłem informacji dla internautów. Artykuł umieszczony na blogu na temat produktu jest zatem cenny dla zleceniodawcy. Produkt oczywiście musi być powiązany tematycznie. Na blogu poświęconemu tematowi fotografii dobrze przyjmie się artykuł reklamujący sklep z aparatami fotograficznymi, lub akcesoriami do aparatów. Takich przykładów można wyliczyć bardzo dużo. Natomiast źle będzie wyglądał artykuł reklamujący obiadki dla niemowląt na tym samym blogu. Co prawda jakaś część osób może mieć akurat pociechy w tej grupie wiekowej. Jednak target użytkowników strony jest zupełnie inny. Dlatego ważne jest aby artykuł był powiązany z tematem ogólnym serwisu. W ten sposób trafi w odpowiedni target. Sam właściciel bloga zadba o to, aby treść była zgodna z polityką strony, więc takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

Ile można zarobić na blogu na artykułach sponsorowanych?

Jak zarabiać na bloguPrzejdźmy teraz do konkretów, czyli do liczb. Trudno jest precyzyjnie oszacować, ile jest warty taki artykuł. Cenę ustala sam właściciel bloga. Jedna serwis mający około 1000 odsłon dziennie może sobie życzyć za pojedynczy artykuł od kilkuset zł, do kilku tysięcy. To jest zależne od niszy, rodzaju artykułu, oznaczenia czy artykuł jest sponsorowany, czy nie, no i przede wszystkim od samego blogera.

To są stawki za pojedyncze artykuły posiadający kilka tysięcy znaków. Dla porównania dodam, że artykuł, który czytasz do tego momentu posiada 7152 znaki, a to jeszcze nie koniec. Są też serie kilku artykułów, wówczas kwota może przekroczyć 10 tyś zł. Największe kwoty są przy większych kampaniach, które wymagają większego zaangażowania blogera, lub mocno angażują wizerunek blogera. Stawki tu zaczynają się od 10 tyś zł i pną się mocno w górę. Są to jednak umowne kwoty, każdy bloger ustala swoją wartość. Przeważnie do większych projektów podchodzi się w sposób indywidualny.

Zyski nie tylko z bloga

Powyższe przykłady były stricte powiązane z blogowanie. Jedna są jeszcze inne możliwości, gdzie można wykorzystać popularność bloga. Te sposoby również omawiają jak zarabiać na blogu. W powyższych przykładach wykorzystywało się przestrzeń na stronie, popularność bloga i markę blogera. Opiszę poniżej kilka możliwości, które odgrywają dużą rolę w zarabianiu na blogu.

Mailing do listy adresowej

Blog jest świetnym miejscem do zbierania listy adresowej. Subskrypcję można zbierać na kolejne publikację. Wówczas będzie można powiadomić osobę, która zostawiła swój adres e-mailowy o nowej aktywności na blogu. Ty korzystasz na dodatkowych odwiedzinach. Korzyścią dla subskrybenta będzie powiadomienie o nowych artykułach, które go interesują.

Można zwiększyć ilość subskrypcji, oferując coś więcej za pozostawienie swojego adresu. Może to być np. poradnik w formie PDF, e-book, lub fragment Twojego szkolenia. Ważne aby to było powiązane ściśle z tematem bloga i aby dawało wartość dla czytelników. Na blogu poświęconym fotografii może to być na przykład poradnik: „Kurs profesjonalnej fotografii”. Osoby zainteresowane tym tematem, z chęcią zapoznają się z informacjami i pozostawią swój adres e-mail.

W taki sposób można budować własną listę mailingową. Jak budować swoją listę mailingową na blogu, pokazałem w tym artykule. Budowana w ten sposób lista jest bardzo dobrej jakości. Są zapisani na nią ludzie, którzy mają konkretny profil i konkretne zainteresowania. Mając taką listę można oferować płatny mailing innym firmom.

Pewnie się domyślasz, że zarobki na mailingu są uzależnione od wielkości listy i niszy w jakiej funkcjonują. To są 2 ważne czynniki, ale jest jeszcze kilka innych. Są to zbudowane relacje z listą adresową. Współczynnik klikalności (Click Through Rate, CTR ). Oraz parę innych mniej lub bardziej znaczących elementów.

W tym przypadku również właściciel bazy mailingowej ustala kwotę, za którą wyśle mailing. Dlatego nie da się ogólnie przyjąć ile jest warty mailing do bazy adresowej. Jednak wiem, że reklamodawca jest skłonny zapłacić nawet 1 zł za każdy e-mail, do którego zostanie wysłany mailing. To są przypadki, gdy baza jest wysokiej jakości i najlepiej w branży finansów, lub biznesu, bo tam stawki są najwyższe.

W tym przypadku również można stosować strategię kampanii. Wówczas te zarobki wzrastają. Kampanie mailingowe składają się przynajmniej z 3-4 wiadomości, wysyłanych w sekwencji co kilka dni.

Reasumując to, posiadając listę adresową budowaną za pomocą bloga. Jeśli lista adresowa będzie liczyła przynajmniej kilka tysięcy subskrybentów. Można proponować stawki od 1 tysiąca zł w górę, za wysłanie pojedynczego mailingu.

Programy partnerskie

Jak zarabiać na blogu uczestnicząc w programach partnerskich? Jeśli uważnie czytasz powyższy artykuł, pewnie już znasz odpowiedź. Tak naprawdę wykorzystując te same techniki. Czyli umieszczenia banerów, napisania odpowiednich artykułów promujących program partnerski, lub produkt oferowany w nim. Czy wreszcie wysłanie mailingu do listy adresowej, promującego produkt w programie.

Czyli jest to też uparte o zbudowanie własnego autorytetu jako blogera. Stworzenia odpowiedniego dotarcia swoim blogiem. Wtedy można wybrać program partnerski, najlepiej jeśli będzie powiązany z tematem bloga. Bloger jako autorytet w konkretnej niszy może polecać produkty z programu afiliacyjnego lub PP. W ten sposób za skuteczne polecenie, lub sprzedaż otrzyma prowizję.

Programy partnerskie są bardzo dobrą możliwością na zarabianie w internecie korzystając ze swojego bloga. Właśnie po to powstał program partnerski oparty o system blogowy, nazywa się TopBenefit.

Ciężko jest też jednoznacznie stwierdzić ile można zarobić w programach partnerskich. Z własnego doświadczenia mogę zdradzić, że jest to od kilku do kilkunastu tysięcy zł miesięcznie. Są również blogerzy, którzy potrafią zarobić znacznie więcej z programów partnerskich. Mi bardziej zależy na budowaniu dochodu pasywnego, niż na jednorazowych strzałach.

Sprzedaż własnych produktów

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby sprzedawać własne produkty. Jak zarabiać na blogu, oferując swoje produkty lub usługi? W tym przypadku jest podobnie jak z programami partnerskimi. Różnica polega na tym, że jest tu znacznie więcej pracy. Trzeba posiadać własny produkt fizyczny, lub informacyjny. Należy stworzyć stronę sprzedażową. Zarejestrować system płatności. Zorganizować logistykę, aby dostarczać produkty do klientów. Stworzyć leje sprzedażowe, strony squeeze page i cały system na którym będzie oparta sprzedaż.

Wartość bloga w sprzedaży jest na tyle istotna, że doceniają jego wartość właściciele sklepów internetowych. Tworzą sklepy internetowe, które w istotny sposób wspomagane są przez blog. Akurat na tym polu jest jeszcze wiele do zrobienia. Mnóstwo sprzedawców internetowych nie korzysta ze wszystkich możliwości jakie oferuje im internet i blog w ich działalności. Coraz więcej osób jednak zaczyna to dostrzegać i korzysta z tego narzędzia.

Podsumowując posiadając popularnego bloga. Mając uznaną markę jako blogera i przy tym autorytet lub miano eksperta w konkretnej niszy. Posiadając odpowiednie dotarcie do rynku. Można również czerpać zysk ze sprzedaży własnych produktów. Jeśli np. posiadasz sklep internetowy, możesz proponować czytelnikom swoje produkty. Jest też możliwość stworzenia produktu, który jest powiązany z tematem bloga. Pisząc o tematyce fotografii, można napisać książkę lub e-book i oferować go za pośrednictwem bloga swoim czytelnikom.

Liczę, że ten artykuł był dla Ciebie pomocny. Pokazał kilka możliwości jakie oferuje blogowanie. Jeśli masz coś do powiedzenia w tym temacie, chcesz o coś zapytać, to zapraszam Cię do komentowania. Może chcesz powiedzieć coś więcej na temat jak zarabiać na blogu.

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

 

Facebook Comments

Wpis został wyszukany na słowa:

  • jak zarabiac na blogu o polityce
  • na czym polega zarabianie na blogu

Kliknij w przycisk 🙂

Podobne Artykuły

37 przemyśleń nt. „Jak zarabiać na blogu

  • 1000 osób dziennie na stronie o tematyce finansowej może dać zdecydowanie więcej niż wspomniane 650 zł, ponieważ taką kwotę bez problemu uzyskać już przy liczbie wejść na poziomie 150-200.

    • Masz rację może to dać więcej. Tak jak wspominałem nie traktuje tych wyliczeń z kalkulatora jako pewnika. Z tego co zaobserwowałem, to w jakimś stopniu może się pokrywać.

      Z drugiej strony przy większej ilości odwiedzin, może przynosić mniej zysku. Jest blog z branży finansowej, który miał w miesiacu 137 i pół tysiąca wizyt, prawie 74 tyś UU. Przy takich statystykach, ta strona z AdSense zarobiła 1172 zł. Raczej słabo, prawdopodobnie niezbyt dobrze ustawiona jest ta strona pod reklamę.

  • Bardzo dobry artykuł, demaskujący zapewnienia , że zarabianie na blogu to szybki, potężny zarobek bez wysiłku.Okazuje się , że musi to być życiową misją,wtedy może ale nie musi zadziałać.Dziękuję.

    • Dziękuje Darek,
      Nie ma nigdzie szybkich i łatwych zarobków. Jeśli ktoś opowiada, że bez wysiłku można zarobić, wystarczy wejść w biznes, kupić szkolenie, a tona pieniędzy spadnie na głowę, to można te zapewnienia między bajki włożyć. Za każdym sukcesem ukryta jest ciężka praca.

      Blogowanie przynosi duże zyski, ale nie dzieje się to jak za dotknięciem czarodziejskiej różyczki. Wielu blogerów przekonało się jak zarabiać na blogu. Na sukces pracuje się miesiącami, a nawet latami. Tu trafiasz w sedno, musi być to poparte jakąś misją. Prowadzenie bloga jest wówczas spełnianiem tej misji. Być może o tym napiszę kolejny artykuł.

  • Ja na razie opieram się na adsense i adtaily. Wprawdzie nie ma sezonu rowerowego a mój blog odwiedza około 100 osób dziennie to dane CTR na poziomie 3-5% napawają optymizmem. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądać w sezonie rowerowym 🙂

    • Całkiem nieźle, sprawdź sobie w Google Trends jak wypadają frazy kluczowe, na które się pozycjonujesz pod względem sezonowości. Można dzięki temu ciekawe wnioski wyciągnąć.

  • Jestem na samym początku drogi i jak wiele osób myślałem, że to takie proste. Niestety wymaga to bardzo wiele pracy i usystematyzowania wszystkiego. Mam nadzieję, że nie zabraknie mi sił i entuzjazmu. Czytając ten artykuł utwierdzam się w tym co robię. Jest on odkrywający całą prawdę o blogowaniu i zarabianiu na blogu i zawiera wiele bardzo ciekawych porad.

    • Dziękuje Ireneuszu. Pracy jest zawsze dużo, pocieszę Cię, że jak już osiągniesz wyższy pułap, to jest łatwiej. Pierwsze 3 lata są najtrudniejsze. Tak jest przeważnie. Potrzeba tu pewności siebie i wiarę w to co się robi, aby przetrwać.

  • Tak jak wspomniał Darek zarabianie na blogu nie jest łatwe i wiele osób już sie o tym przekonało.Jeśli nie ma się cierpliwości i chęci do poszerzania wiedzy w tym temacie to szybko sie wypada gdy nie ma efektów i zniechęcenie narasta.Bardzo ważne jest aby wybrać dobry temat(niszę) na bloga.Według mnie najlepiej jest pisać o tym na czym sie znamy a wiec o naszej pasji czy hobby lub jesli mamy ciekawą wiedzę związana z naszym zawodem.Ale jesli nie jesteśmy mocni w rzadnej dziedzinie to możemy zacząć pisać o tym czego chcielibyśmy sie nauczyć.Np.chcemy nauczyć się nagrywać filmy profesjonalnym programem do nagrywania.Idziemy na kurs i po każdej lekcji opisujemy to czego sie nauczyliśmy.I też bedzie to szczere i profesjonalne.Po kilku m-cach czy roku blog moze juz miec swoją grupę sympatyków i podstawy do dalszego rozwoju.Pozdrawiam.

    • Dokładnie jest tak jak mówisz Andrzej. Nie musisz czekać aż będziesz alfą i omegą w jakimś temacie, bo tak nigdy nie będzie. Jednak jeśli posiadłeś już jakiś fragment wiedzy, to w tym momencie w tym temacie masz już większą wiedzę od większości ludzi, więc czemu się z tym nie podzielić?
      Zarabianie na blogu nie jest łatwe. Jest to dużo pracy aby przede wszystkim stworzyć odpowiednio duże dotarcie.

  • CZy takie blogi jak mój nadają się na zamieszczanie reklam??? Odsłon mam sporo (ponad 1500 dziennie) ale mimo wszystko nie jest to blog ani specjalistyczny, ani rozrywkowy… hmm, jak Pan sądzi?

    • Tylko nie na Pan proszę, jestem po prostu Marcin 🙂

      Mam takie zdanie, które zawsze powtarzam „rób to co kochasz i naucz się to sprzedawać”. To się zawsze sprawdza. Zarabiać można na wszystkim jeśli tylko potrafisz to sprzedać. Ponad 1500 odsłon strony dziennie to jest dobry wynik. Próbowałaś już jakiś form reklamy użyć? Blog jak najbardziej nadaje się na umieszczenie reklam. Google Adsense ma to do siebie, że np dostosowuje reklamy do treści strony, albo wyświetla reklamy na stronie spersonalizowane do odbiorcy. Czyli np. jeśli odwiedzający Twoją stronę jest zainteresowany artykułami do wnętrz, to takie reklamy mu się pojawią. Google już o tym wie 😉

      Ponadto świetnie pasują na Twojego bloga tematy kulinarne, lub coś w pobliżu tego. Czy to będą reklamy banerowe, czy np. opisy lub opinie.

  • Niejednokrotnie się spotkałem z opinią, że najważniejszą rzeczą jest – PISZ PISZ PISZ. Zbuduj ruch i czytelników a sposobów na zarabianie jest tak dużo, że na pewno coś się znajdzie dla każdego.
    I trochę w tym prawdy ponieważ bez zbudowania ruch nie wiem możemy zrobić.

    Fajne że przedstawiłeś różnice w możliwościach zarabiania w różnych niszach. Bardzo ciekawe zestawienie.

  • Tak jak już ktoś tutaj napisał wyżej rób to co kochasz i to przyniesie ci dochód… to tak jak ze spełniającymi się marzeniami … Jeśli sam nie wierzysz lub wątpisz w to, że twoje marzenie się może spełnić .. to na jakiej podstawie sądzisz, że ktoś to kupi ? Myślę, że zawsze pasja najlepiej się sprzedaje … Ja na swoich blogach dopiero zarabiam grosze … to znaczy te grosze tu na Filipinach gdzie obecnie mieszkam wcale nie są takimi groszami bo to 60 do 100 funtów w przeliczeniu na pesos to podwójna wypłata kogoś kto pracuje cały dzień w sklepie w miesiąc. Ale tak jak wielu mówi … cierpliwość popłaca… uwierzcie mi wiele razy na początku chciałem zmienic tematykę, żucić to wszystko i zająć się czymś innym … jednak nie poddając się powolutku buduje się listę osób które lubią czytać to co piszesz a to przynosi dochód. Tematyka mojego bloga jest różna … bo od gotowania, przez podróże po proday … inspiracje … a jednak cały czas do przodu …. dobrym jest youtube … bo to większość moich dochodów … Polecam wytrwałość 🙂 to się przydaje zawsze .:)

  • witam, mam bloga na eblog.pl, jestem poczatkującym około 2 lata, przepraszam z góry za moje pytanie ale gdzie i jak założyć bloga abym mógł na nim zarabiać, mam około 200 wejść dziennie, chciałbym móc mieć z tego jakiś profit, proszę o pomoc na mail przestworza75@wp.pl

    • Witaj Grzegorz,

      To gdzie masz umieszczonego bloga nie ma większego znaczenia, pod warunkiem że posiada pewną funkcjonalność.
      Podaj mi prosze adres swojego bloga i zobaczymy co da się zrobić.

  • Czytam tutaj komentarze i nie mogę się z nimi do końca zgodzić, nie zawsze to co robimy i lubimy przekłada się na wymierne korzyści finansowe, dlatego tak dużo osób pracuje nie w swoich zawodach. Z drugiej strony wielu ludziom brakuje pomysłu, ale również i determinacji w osiągnięciu celu. Zarabianie na blogu jest możliwe tylko wymaga na samym początku dużego zaangażowania, a po zbudowaniu wysokiego poziomu, utrzymanie go. Niestety łatwiej cel osiągnąć, niż go utrzymać w dłuższej perspektywie czasu. Może się ze mną nie zgodzicie, ale tak ja tę kwestię widzę.

    • @Mariusz,
      Zgadzam się z Tobą. Pisząc w małej niszy tematycznej na polski rynek / język nie zarobimy. Co innego w języku angielskim, no ale nie każdy da sobie radę.

      • Dzięki Paweł za komentarz 😉
        Zdecydowanie masz racje, są pewne wyjątki potwierdzające regułę. Są pewne małe nisze, gdzie zarabia się dużo na polskim rynku, jednak należy to do rzadkości.

        Na rynku anglojęzycznym mamy zdecydowanie większe pole do popisu…

  • Witam! Ja prowadzę bloga od jakiś 8 miesięcy. Jest mi ciężko to jakoś pogodzić z pracą na etat, ale tak to lubię ze nocami nawet pisze. Ja współpracuje w NextClick.pl i muszę przyznać, że zaczyna mi się to jeszcze bardziej podobać. Mam nadzieję, że będę osiągać wyższe zyski za jakiś czas :).

    • Witaj 🙂

      Trzeba sporej determinacji i chęci realizowania celu aby po pracy na etacie robić coś jeszcze. Zazwyczaj ludzie po robocie wracają do domu, siadają na fotelu przed telewizorem i trzymają palec decyzyjny na pilocie…Niestety to nie prowadzi do niczego dobrego.Dlatego gratuluje słusznego podejścia 🙂

      NextClick.pl jest też sposobem na zarabianie „przy okazji” podobnie jak Google AdSense. Dostajesz gotową treść do boksu sponsorowanego, a za kliknięcie dostajesz prowizję. Aby zwiększyć swoje zarobki proponuje rozejrzeć się za dobrym PP 😉

      P.S. Podaj adres swojego bloga, bo jestem ciekawy jak wygląda

  • Na blogach zarabia się niestety nadal bardzo ciężko. Widać jednak już pewien progres w tym. Powstaję przede wszystkim co raz więcej platform „sprzedaży treści” na swoich kanałach (np. Whitepress), co wg mnie znacznie przyczynia się do monetyzacji swojego bloga/strony. Jest nadal bardzo trudne, ale jednak ułatwia bardzo dostęp do potencjalnych reklamodawców.

    • To zależy przede wszystkim od jasności celu. Jeżeli bloger ma pomysł jak jego blog będzie zarabiał i konsekwentnie będzie dążył do tego aby taki stan uzyskać, to ten cel zrealizuje.

      Możliwości na zarabianie na blogu jest wiele. Są gorsze metody na to jak zarabiać na blogu i są lepsze. Oczywiście nie każda metoda jest dla każdego.

  • Witam.
    Ja wybrałem gorszy wariant (jak się teraz okazało). Chciałem pisać o nowościach komputerowych. Nawet nawiązałem kontakty z firmami. Jednak samo pisanie to nie wszystko. Problem zaczyna się gdy chcesz by więcej osób zobaczyło twoje treści. Pozycjonowanie serwisu, reklamowanie to jest dopiero walka. A tu jeszcze normalne życie, praca. To nie jest lekki kawałek chleba.

    • Oczywiście, to jest znacznie trudniejszy kawałek chleba niż etat. Tam jest sprawa prosta. Idziesz do roboty, ktoś powie Ci co masz robić, o 16:00 fajrant, 10-tego wypłata na konto i tak w kółko.

      Aby zarabiać na blogu, lub na czymkolwiek innym gdzie wszystko, lub większość zależy od Ciebie to już jest sprawa trudniejsza. Pytanie tylko co kto chce?

  • Witajcie,
    blogi mogą na siebie zarabiać – to już jest pewne – mamy wiele przykładów w naszej blogosferze. Na szczęście coraz częściej właściciele blogów doceniają możliwość dywersyfikacji przychodów przy pomocy sieci afiliacyjnych. Nie muszą rezygnować z dotychczasowych form reklamowych, a mają możliwość dodatkowego dochodu. Jednak aby osiągnąć ten cel – czyli wysokie zarobki – niezbędne okaże się zaangażowanie, dopasowanie produktu do treści, a także odpowiednie narzędzia. O tym jak zostać super blogerem i zarabiać opisałam szerzej tutaj: http://blog.convertiser.pl/2015/08/zostan-super-wydawca/ 🙂

    Pozdrawiam!

  • Witajcie,
    na szczęście blogerzy powoli zaczynają dostrzegać potencjał w innych źródłach dochodu niż sponsorzy i artykuły sponsorowane. A na blogach zarabiać się da – o czym wiemy z polskiej blogosfery. Właściciele blgoów potencjał sieci afiliacyjnych, ponieważ nie muszą rezygnować z dotychczasowych form reklamy na stronie. Aby bloger mógł odnieść sukces na pewno potrzebne jest dobre dopasowanie produktu do treści, zaangażowanie blogera, zasięg i dobra publiczność 🙂

    Pozdrawiam!

  • Witam
    Prowadzę bloga od maja 2015, wejść na stronę dziennie około 500, są dni, że dobijam do 2000. Reklamuję ale bardzo skromnie swoje produkty (dość drogie), marny zarobek. Nie mam pojęcia co zrobić by to zmienić, chciałabym również zamieścić jakieś reklamy ale nie wiem nawet jak to zrobić (choćby google Ad Sense). Być może to głupie pytanie, ale czy jest jakas stronka gdzie można taką reklamę utworzyć ? Czy ktoś może podpowiedzieć mi coś sensownego …. Może Ty Marcinie 🙂 zerknij na mój blog http://www.szlachetnezdrowienet.pl jesli masz chwilę czasu na to 🙂

    • Witaj 🙂
      Widzę, że nie zbierasz listy mailingowej za pomocą bloga. Powiem szczerze, że to by Ci ułatwiło zarabianie dzięki temu. Masz dużo wejść na bloga i dałoby się go dobrze spieniężyć. Po pierwsze trzeba zbierać listę mailingową. Po drugie wszystkie swoje produkty jakie reklamujesz trzeba by było sprzedawać przez tunel sprzedażowy. Jak to dobrze wszystko poustawiasz, to Twój blog będzie całkiem fajnie zarabiać 🙂

  • Tak. Blog to potencjalna kopalnia pieniędzy – ale niestety nie dla każdego. Trzeba znaleźć niszę, grupę docelową, ale nade wszystko mieć ta swobodę pisania i dużo do powiedzenia. Ja mam w necie tylko kilka- kilkanaście blogów na które zaglądam z ciekawością i oczekuję nowych artykułów. Cała reszta to mieszanina zaplecz Seo, miejsca na prezentację reklamy czy zarabianiu na artykułach sponsorowanych. Twórzmy najpierw ciekawe treści a dopiero potem starajmy sie je zmonetyzować. Pozdrawiam wszystkich blogerów

    • Trudno się nie zgodzić, coraz częściej blogi przypominają zlepek artykułów sponsorowanych, bannerów reklamowych i co chwilę wyskakujących pop-up’ow bez sensownej treści – bardziej to irytuje, niż zachęca do przeczytania czegokolwiek, a tym bardziej zrobienia czegokolwiek, na co liczy autor.

  • Każdy bloger ma szansę wypromować swojego bloga – musi tylko chcieć i poświęcić troszkę czasu na to. Z pomocą blogerom przychodzi platforma BlogBooster – zrzesza ona blogerów i promuje ich blogi. Ponadto będzie ona dawać możliwość zarabiania m.in. na artykułach sponsorowanych.

  • Długo przymierzałam się do ruszenia z własnym blogiem (a potem nawet blogami) więc kilka słów mogę wtrącić od siebie. W pierwszej kolejności, jeżeli decydujemy się na stworzenie własnego bloga na którym będziemy chcieli zarabiać, warto zadać sobie pytanie o czym chcielibyśmy pisać, w jakiej tematyce czujemy się najlepiej i czy mamy odpowiednio dużo do powiedzenia. Następnie warto pomyśleć o ciekawych tematach artykułów, o których moglibyśmy pisać, a które zainteresują potencjalnych czytelników. Jeśli artykuły będą odpowiednio ciekawie to z doświadczenia wiem że blog będzie cieszył się sporą oglądalnością, bez wydawania sporych nakładów pieniędzy na jego promocję.

  • Ciekawy artykuł, zdecydowanie programy partnerskie to przyszłość w internecie. Zarobki są naprawdę duże jeśli ktoś potrafi dobrze inwestować pieniądze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares
Przeczytaj poprzedni wpis:
wiedza
Nie wiem jeszcze wystarczająco dużo

Nie mam jeszcze wystarczającej wiedzy aby zacząć... Właśnie z takim stwierdzeniem boryka się wiele osób. Niestety jest to na tyle...

Zamknij