Marcin Gurtowski, Tomasz Damian, Rafał Soiński, Robert Przygoda, Marcin Oniszczuk

Fragment szkolenia, czynniki sukcesu

To już było kolejne nasze spotkanie w Poznaniu w ramach szkolenia dla liderów z 7 minutowego treningu. Sala wypełniła się po brzegi, zjawiło się 50 osób, które zjechały się z całej Polski. Ponadto szkolenie było transmitowane w akademii 7 minutowego treningu przez internet.

Opublikowałem fragment z tego szkolenia, konkretnie moją prezentację, na której mówię między innymi o czynnikach decydujących o sukcesie. Obejrzyj i podziel się, co o tym sądzisz.

YouTube Preview Image

Wpisz swój email aby dostać więcej informacji

Imie: email:


Podobne Artykuły

8 thoughts on “Fragment szkolenia, czynniki sukcesu

    1. Dzięki Grzegorz, szczerze mówiąc nie mogłem się doczekać, tego by wystąpić, bo jest to krok na przód. Tak jak wspominałem, w strefie komfortu jest wygodne i pozornie bezpieczne życie, ale to droga donikąd, tam nic nas nie czeka. Prawdziwe życie jest poza tą strefą, dopiero tam możemy posmakować życia.

  1. Jedyne, co można zarzucić, to nagminne używanie słówka „tak?” na zakończenie prawie każdego zdania, co, dla mnie przynajmniej, jest dosyć irytujące. Poza tym ciekawie i sensownie. BRAWO i oby tak dalej:)

    1. Dzięki Kinga, masz rację i dlatego było to nagrywane, abym sam mógł to przejrzeć i wyciągnąć lekcję ;)

    1. Tak 60 tysięcy i duplikaty nie są wliczone. Przyjedź, to Ci po prostu pokażę skolu, czy jak Cię tam nazywają ;)

  2. Marcinie dało się zauważyć, że to twoje pierwsze wystąpienie przed publiką, ale uważam, że dałeś radę. Dowcipnie i merytorycznie. Słowo „tak” faktycznie było nadużywane, ale lepiej brzmi tak niż np. yyymmm. Gdyby ktoś we wcześniejszym komentarzu nie zwrócił na to uwagi, pewnie bym tego nie zauważył. Na końcu mówiłeś o strefie komfortu. Ja niestety nie żyję w strefie komfortu. Moje życie w tym momencie to istny koszmar. Zacząłem rozumieć samobójców. Jestem pewien iż nie jeden w mojej sytuacji próbowałby zejść i szukać drugiej szansy na lepsze życie w następnym wcieleniu. Jeszcze nie tak dawno chodziłem z podniesioną głową i cieszyłem się życiem. Niedawno od kumpla usłyszałem, że czasem tak bywa, trzeba dotknąć dna żebyś miał się od czego odbić. Dlatego próbuję się odbić. Stąd moja obecność tutaj. Pozdrawiam.

    1. Darku, nie jeden z nas już spotkał się z dnem i odbił się od niego, takie wydarzenie wiele uczy. Czasami bywa bardzo ciężko, ale wygrywają tylko Ci co się nie poddają, poddający się nigdy nie wygrywają. Mam nadzieje, że znajdziesz w sobie silę i dasz radę, tego Ci życzę i dziękuje za komentarz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>