Budżet domowy sposobem na kontrole wydatków

Kliknij proszę w przycisk 🙂

Zamożny stajesz się nie dzięki zarobionym pieniądzom, lecz dzięki temu ile tych pieniędzy jesteś w stanie zatrzymać. Dzięki zachowaniu kontroli nad wydatkami jesteś w stanie tworzyć swój kapitał, lub inwestować w kolejne źródła dochodów. Budżet domowy jest w stanie pomóc okiełznać generujące się koszta, które często potrafią się wymknąć spoza kontroli. Ponadto budżetowanie wydatków jest jednym z głównych elementów inteligencji finansowej.

Wcześniejszy artykuł w tej kategorii dotyczył sposobów na zwiększenie dochodu. Wymieniłem w nim około czterdziestu możliwości na zwiększenie swoich miesięcznych przychodów. Kolejnym ważnym elementem jest kontrolowanie wydatków. W tym artykule będę miał na uwadze głównie budżet domowy. Zwiększenie dochodu jest ważne i niewątpliwie przydatne. Jednak na nic się to zda, jeśli cała finansowa nadwyżka jest trwoniona. Powoduje to, że pomimo większej kwoty spływającej co miesiąc na konto, to i tak stoi się w miejscu. Jednak nie musi tak być. Chociaż nie jest to łatwe, możesz mieć całkowitą kontrolę nad budżetem domowym.

Budżet domowy czy rzeczywiście jest potrzebny?

Po co mi to wszystko, wystarczy, że będę zarabiać więcej, to zawojuje cały świat. Znasz to skądś? Bo ja tak, sam kiedyś tak myślałem. Pracując kiedyś na etacie, zarabiałem trochę ponad tysiąc złotych. Czyli niewiele, inaczej mówiąc szału nie było. Co prawda wystarczało mi na przeżycie miesiąca. Chociaż nie, powiem inaczej. Wystarczało mi to na przetrwanie miesiąca. Poprzez przeżycie miesiąca rozumiem, przeżycie go tak jak się chce, bo na tym polega życie. Zarabiając tysiąc złotych nie da się żyć tak jak się chce, bo zwyczajnie na to nie wystarczy. Zarabiając tyle, można mówić o przetrwaniu miesiąca. Przeżyć to można świetna przygodę wyjeżdżając na kilka dni w Alpy na narty. Można przeżyć świetne chwile pilotując samolot. Lecz aby przeżyć to i znacznie więcej, to potrzebne są przeważnie na to pieniądze, duże pieniądze.

Dużych pieniędzy nie zarabiałem. Pozwalały mi przetrwać miesiąc. Nic mi nie zostawało, bo wszystko precyzyjnie potrafiłem wydać. Wtedy wydawało mi się, że gdybym zarabiał tak o tysiąc złotych więcej, to będę ustawiony. Zarabiając dwa tysiące, będę miał tysiąc złotych ekstra więcej, niż teraz. Skoro teraz potrafię przetrwać za takie pieniądze, to wtedy będzie mi dużo zostawało pieniędzy, z którymi będę mógł zrobić wiele. Będę mógł zawojować cały świat. Rzeczywistość pokazała mi, że tak to nie działa. Gdy zacząłem zarabiać więcej, to i tak wszystko wydawałem. Nie było szans na to, abym mógł odłożyć jakieś pieniądze. Żeby kupić laptopa, to musiałem skorzystać z rat, bo to była moja jedyna możliwość.

Podczas gdy zwiększają się dochody, analogicznie do nich zwiększają się koszty. Tak to już jest na tym świecie i dotyczy to większości osób. Szeregowy pracownik zarabiający najniższą krajową przeważnie nie posiada żadnych oszczędności. Jednak wydaje mu się, że gdyby awansował na kierownicze stanowisko i by zarabiał trzy tysiące, to by rozwiązało jego problem. Nie wie jednak, że kierownik zarabiając trzy tysiące, posiada tyle samo oszczędności, czyli nic. To mu się w głowie nie mieści, bo jak można nie mieć pieniędzy zarabiają tyle kasy. Za to kierownik, który zarabia trójkę i nie posada żadnych oszczędności również ma pewne marzenia. Marzy mu się awans na dyrektora i podwyżka pensji do siedmiu tysięcy. On również ma wrażenie, że to rozwiąże jego problem z brakiem pieniędzy. W końcu zarabiając taką kupę kasy musi wiele zostawać. Rzeczywistość okazuje się brutalna, bo i dyrektor posiada podobne oszczędności jak pozostali.

zakupyTo może wydawać się absurdalne, ale tak wygląda najczęściej sytuacja u ludzi. Są oczywiście wyjątki , ale te wyjątki pojawiają się dlatego, że te osoby potrafią kontrolować wydatki i posiadają budżet domowy. Taka sytuacja nie dotyka tylko osób pracujących na etacie. Podobnie wygląda to u osób samozatrudnionych, lub prowadzących własny biznes. Zyski mogą się zwiększyć w każdej strefie. Jednak zły nawyk do trwonienia pieniędzy pozostaje. Gdy zarabia się więcej, to wypada oglądać telewizję na większym telewizorze. Wypada jeździć droższym samochodem. Wypada chodzić w bardziej ekskluzywnych ubraniach i butach. Wypada chodzić do drogich restauracji. Za to gdy zarabia się więcej, to nie wypada pokazać się w barze mlecznym, czy pojechać komunikacją miejską. To wszystko kosztuje. Zwiększają się wydatki na luksusowe rzeczy. Rosną koszta spowodowane kredytami oraz rachunki za używanie nowych luksusów. W taki sposób wydatki rosną analogicznie do zarobków. Ich stosunek jest też przez cały czas na mniej więcej równym poziomie.

Bezpieczeństwo zapewni budżet domowy

Taka sytuacja jest niebezpieczna. Gdy bilans dochodów i kosztów jest na mniej więcej równym poziomie, to może spowodować duży problem. Trudno wtedy odłożyć jakiekolwiek pieniądze. Gdy nie można nic odłożyć, to trudno mówić o budowaniu poduszki finansowej. Życie z miesiąca na miesiąc, nie posiadając bufora finansowego może być powodem sporych problemów finansowych. Wystarczy mały problem, np. utrata pracy, albo zastój w biznesie i wszystko szlag trafia. Budżet domowy mocno kuleje, a Ciebie ogarnia frustracja. Szuka się winnego takiej sytuacji. Rząd jest zły, bo źle rządzi, pracodawca jest zły, bo nie dał Ci pracy. Klienci są źli bo dranie nie kupują Twoich produktów. Tymczasem jest tylko jedna osoba odpowiedzialna za tą sytuację. Mogłeś wszystkiemu zapobiec, gdybyś tylko kontrolował swoje wydatki i posiadał poduszkę finansową. Upadek z wyższego konia bardziej boli. Taka sytuacja może prowadzić do zadłużenia. Jeśli zarabia się niewiele, to po kilku miesiącach zadłużenie może wynieść co najwyżej kilku tysięcy. Jednak jeśli ktoś ma kosztów miesięcznych na 20 tysięcy, to po pół roku ma 120 tyś złotych długo. To jest dopiero dramat. Dlatego należy jak najwcześniej nauczyć się budżetować wydatki.

Są takie sytuacje, gdzie wyraźnie widać brak kontroli nad wydatkami. Nieumiejętność obchodzenia się z budżetem domowym. Te sytuację są jaskrawe i świetnie obrazują ten problem. Chodzi o osoby, które wygrywają duże sumy na loterii. np. w lotto. Taki człowiek wygrywając, zdobywa w jednej chwili dożą ilość pieniędzy. Jednak jego kompetencje finansowe pozostają na wcześniejszym poziomie. Jeśli wcześniej budżet domowy był dla niego obcy i nie radził sobie z kontrolowaniem kosztów, to teraz ma problem. Duże pieniądze są jak odbezpieczony i naładowany pistolet. W nieodpowiednich rękach może wyrządzić dużo złego. Można wtedy samemu sobie krzywdę zrobić.

Niemalże co tydzień ktoś w naszym kraju staje się milionerem. W końcu co tydzień ktoś wygrywa duże pieniądze w lotto. Ale czy za sprawą tego powiększa się liczba milionerów w Polsce? Otóż nie, jest nawet odwrotnie. Pół biedy jeśli tylko taki człowiek straci wszystkie pieniądze w ciągu kilku lat, ale jego sytuacja finansowa się nie pogorszy. Bywają jednak i takie przypadki, że osoby szczerze żałują, że wygrały wcześniej takie pieniądze, bo przez to są pogrążane po uszy w długach. Jak to możliwe, że człowiek wygrywając takie pieniądze, w ten sposób kończy i to tak szybko? Przecież wygrał tyle ile by nie był w stanie zarobić ze swojej pracy, pracując całe życie. A tu po dwóch, czy trzech latach nie ma już tych pieniędzy, albo dodatkowo jest jeszcze w dołku.

Jednym z głównych powodów jest niekontrolowanie wydatków. Kompetencje finansowe się nie zmieniły, budżet domowy jak nie był, tak nie jest prowadzony. Przez to nawet nie widzi się w jakim tempie i na co trwonione są pieniądze. A na co wydaje się pieniądze gdy wygra się dużą ich sumę? To proste, możesz samemu to sprawdzić. Zapytaj w swoim środowisko, znajomych, rodziny „na co wydałbyś milion złotych wolnych środków?” zapytaj sam siebie, na co byś to wydał. Następnie sprawdź czy te wydatki w przyszłości będą przynosiły pieniądze do Twojego budżetu, czy, będą je z niego wysysały. Czy wydasz pieniądze na coś, co przyniesie Tobie więcej pieniędzy, np. na inwestycje? Czy wydasz pieniądze na coś, co będzie generowało Tobie dodatkowe koszty, np. na większy dom, więcej sprzętu, droższy samochód itp. odpowiedź da Ci jasny obraz Twojej sytuacji.

Sposób na budżet domowy

budżet domowyWystarczy zacząć od tego ile pieniędzy i na co się je wydaje. Trzeba to wiedzieć, kontrolować i analizować. Ale żeby wiedzieć to należy gdzieś zapisywać sobie wszystkie koszta. Możesz zorganizować sobie dziennik wydatków w Excelu, lub zwyczajnie w jakimś zeszycie. Podziel to na każdy dzień osobno. Pogrupuj na kategorię takie jak żywność, napoje, jedzenie, restauracje, alkohol, rachunki, czynsz, woda, gaz, prąd, internet, telefon, ubezpieczenie, itd. im bardziej dokładnie, tym lepszy obraz się uzyska. Dziennik wydatków prowadź codziennie, każdego dnia wpisuj poniesione wydatki do odpowiedniej kategorii. Na koniec miesiąca zsumuj każdą kategorię z osobna i wszystko razem. Jeśli wcześniej tego nie robiłeś, być może wynik Cię zaskoczy.

W zeszłym roku poleciłem zrobienie tego mojemu znajomemu. Był zaskoczony jak dużo pieniędzy wydaje na zupełnie niepotrzebne rzeczy. Był pewien, że nie kosztują go one aż tak dużo, ale tabela wydatków pokazała mu jasno, że jest tego więcej niż myślał. Dzięki temu i Ty możesz widzieć ile i na co wydajesz. Możesz przeanalizować to i zobaczyć, w których miejscach za bardzo przeciekają Twoje pieniądze. W ten sposób łatwiej wszystko kontrolować, jeśli każdego dnia wpisuje się poniesione wydatki. Po pierwsze stojąc przy kasie, masz świadomość tego, że tę kwotę trzeba będzie wpisać do dziennika. Po drugie widząc ile i na co się przeznacza, można w pewnym stopniu zaplanować przyszłe wydatki.

Prowadzenie dziennika wydatków jest dobrym początkiem aby uporządkować swój budżet domowy. Można to robić używając po prostu zeszytu i długopisu. Świetnie też nadaje się arkusz kalkulacyjny w Excelu. W internecie są również dostępne różne programy, za pomocą których można prowadzić budżet wydatków. Te ostatnie mają tą przewagę nad zwykłą kartką z długopisem, że za nas wszystko zliczają i raportują. Programy też posiadają dodatkowe możliwości. Jeśli bym miał polecić któryś, na pewno będzie to Microsoft Money, Quicken Home&Biznes, lub polska aplikacja Menadżer finansów. Programów jest znacznie więcej. Możliwości na prowadzenie budżetu domowego również. Najważniejsze aby od czegoś zacząć, aby mieć kontrolę nad wydatkami. 

Chcesz zarabiać na gruntach? Zapisz się

Imie: email:

Facebook Comments

Kliknij proszę w przycisk 🙂

You may also like...

6 komentarzy

  1. Sebastian Sobieralski napisał(a):

    To prawda, że nadzór własnego budżetu pokazuje nasze zachowanie. Sam prowadzę, takie zestawienia od kilku lat. Można się zdziwić ile w miesiącu jest różnego rodzaju wydatków w różnych segmentach życia. Budżet domowy o którym mowa to początek zarządzania swoim pieniędzmi. Takie statystki powinno się prowadzić już od podstawówki, aby stało się to nawykiem.
    Z biegiem lat wyciąga się z tego konkretne wnioski. Ale jak to bywa z edukacją w Polsce, nikt tego nie uczy. Dopiero w dorosłym życiu stajesz przed faktem dokonanym, że jest debet na koncie i nie wiesz jak do tego doszło. Potem się głowisz w jaki sposób wrócić do stabilizacji finansowej. Dodatkowe etaty, tylko 24 godziny w ciągu doby(szkoda, że tylko tyle 🙂 ) i coraz więcej siwych włosów. Dlatego warto przeciwdziałać, niż potem leczyć i się zamęczyć.

    • Marcin Gurtowski napisał(a):

      Wielu przydatnych rzeczy moglibyśmy być uczeni od podstawówki. Niestety poza pisaniem i podstawami liczenia, reszta jest raczej nieprzydatna w życiu.

      Jak ktoś nie prowadzi takiego zestawienia, to warto spróbować, bo można się zdziwić, tak jak napisałeś ile w miesiącu mamy różnego rodzaju wydatków. 😉

      Dziękuję i pozdrawiam Sebastian

  2. Znam takich co robią sobie rozpiskę zeszytową na cały miesiąc starając się jej trzymać. Oczywiście biorą pod uwagę, że czasem może coś wypaść w skali miesiąca , jednak jest to do ogarnięcia, gorzej jest wtedy, gdy jesteśmy na “styk” finansowy…

  3. Budżet w Excelu napisał(a):

    Świetny poradnik! Zazwyczaj nie czytam aż tak długich wywodów, ale Twój tekst naprawdę przykuwa uwagę. Masz rację, zwiększanie przychodów powoduje zazwyczaj zwiększanie kosztów. Miałem identyczną sytuację do Twojej, zarabiałem najniższą krajową to musiałem zaciskać pasa i udawało się przetrwać. Teraz zarabiam więcej, ale i wydatki się zwiększyły. Dlatego budżet bardzo się przydaje. Pozwala na kontrolę naszych pieniędzy, ja starałem się od początku nie “zauważać” tego wzrostu gotówki cały czas zaciskając pasa (bo w pewnym momencie już się do tego przyzwyczaiłem i znałem już techniki jak tego dokonać nie rezygnując z przyjemności) i różnicę w wynagrodzeniu od razu wypłacać w bankomacie i wsadzać do koperty dysponując jedynie pieniędzmi jakie miałem do tej pory (najniższą krajową) i udało się, co roku mogę pozwolić sobie na super wakacje czy nowy telewizor za GOTÓWKĘ. Wszystko dzięki określeniu średniej na dzień.

    Np mam wypłatę 2000zł. W 1 dzień wydaje 100zł miesiąc ma 31 dni to na koniec miesiąca wydam szacując 3100zł więc muszę zmniejszyć średnią na dzień dopóki szacowanie nie wykaże kwoty mniejszej niż 3100zł. Drugi dzień wydaję 20zł to szacowanie będzie wyglądało lepiej. 120zł/2 *30. Czyli 60zł dziennie przez 30 dni to 1800zł mieścimy się, więc jest OK. itd.

  4. Ecocomfort napisał(a):

    Większość z nas planuje wydatki wcześniej na kolejny miesiąc i co z tego wynika ,że wydatków robi się więcej niż jest w planie bo staje się nagle to czy tamto potrzebne.Dlatego artykuł jest bardzo pomocny aby go przeczytać i zacząć kontrolę nad swoimi wydatkami , a potem powinniśmy odnosić tylko sukcesy.Możliwe to jest tylko czy damy radę.

  5. Jeżeli chcemy poprawić swój budżet domowy, warto zacząć prowadzić listę wydatków, gdyż w ten sposób, mając je pod kontrolą, jesteśmy w stanie ograniczyć chociaż część z nich.

    Pozdrawiam, Bartłomiej z Confronter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
shares

Chcesz zacząć zarabiać w domu przez internet?

Poznaj 5 prostych kroków do zarabiania w domu przez internet.

pobierz teraz

Pobierz Bezpłatnie!